Imbirówka – co to takiego?

Przywitaliśmy właśnie jesień. Niestety wielu z Was przywitało również przeziębienie i choroba. Jesień nie sprzyja naszej odporności. Światła niedużo, coraz chłodniej na zewnątrz. Nie bez przyczyny słowo „chandra” często zestawia się z określeniem „jesienna”.

Zaprotestujmy i nie dajmy się nachodzącej jesieni, szarudze! Nie pozwólmy, by szarość zabrała nam radość. Uśmiechajmy się na przekór! Wiem, że i ćwiczyć jakby trudniej, prawda? Ale tym bardziej warto! Bo w taki ponury czas endorfiny i satysfakcja z treningów działają jak porcja witamin!
Aaa, właśnie – już pora na suplementację witaminy D. (tutaj pisałam więcej)

Na szczęście odrobinę słońca i wzmocnienie naszej odporności możemy sobie dostarczyć w szklance :). Rozgrzewający drink mojej babci wypity na czczo zapobiegnie psychicznemu wychłodzeniu i doda kolorów w pochmurny dzień.

Imbir ma tak wiele zdrowotnych właściwości, że nie sposób przy tej okazji przytoczyć je wszystkie. Jest lekarstwem na wiele dolegliwości, od wieków stosowanych w kulturach wschodnich.

W okresie jesiennym najważniejsze działanie to przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, przeciwzapalne – brzmi jak tabletka przeciwbólowa :), ale to prawda-  redukuje stan zapalny, łagodzi ból i obniża temperaturę, dlatego jest rewelacyjny przy przeziębieniach.

 

p1020922

 

Imbirówka

 

Składniki:

  • ok 20 dag imbir
  • 1 pomarańcza
  • 1 cytryna
  • goździki
  • 1 łyżka miodu
  • woda przegotowana

 

Przygotowanie:

Imbir kroję w plasterki (około garści) i gotuję w rondelku z goździkami. Do osobnego naczynia na napój, dodaję pokrojoną w plastry cytrynę i pomarańczę (wcześniej sparzyłam wrzątkiem). Następnie dodaje kawałki imbiru wraz z wywarem (do połowy naczynia). Dolewam przegotowaną wodę.  Na sam koniec dodaję łyżką miodu
Już wygląd i aromat rozgrzewają! A smak? Oceńcie sami, a warto próbować bo to naprawdę doskonała herbata na nadchodzące chłodniejsze dni.

Dużo słońca w szklance!

Nie dajmy się jesieni:)

1 października 2016 / 20 komentarzy

Komentarze do wpisu 20 komentarzy

  • Sylwia z Monachium :) napisał(a):

    fajnie rozgrzewa 🙂

  • Mamuśka napisał(a):

    1.zrobiłam 2.wypiłam z dzieciakami…. REWELACJA polecam

  • Ja napisał(a):

    Właśnie sobie zrobiłam 🙂 Dzięki za zdrowy pomysł! 🙂

  • Sylwia napisał(a):

    Zrobiłam na ciepło, wyszło pysznie:-)
    Świetny napój na przeziębienia!

  • Sylwia napisał(a):

    A ja mam pytanko czy woda przegotowana ma być gorąca czy wystudzona?
    Czy napój ten pijemy na ciepło czy na zimno?

  • kasia napisał(a):

    aż 20 dag imbiru? może 20 g? czy to nie literówka?

  • Mirka napisał(a):

    Wlasnie na taki wpis czekalam. Dziekuje Aniu!

  • Iwona napisał(a):

    oooooo ! coś idealnego na taką pogodę. Zabieram się za robienie :)))

  • AGA napisał(a):

    Ania dziękujemy Ci że nam podsuwasz takie fajne przepisy, zdrowe przepisy .Dzięki Tobie i Twojej książce z przepisami, oraz płycie z ćwiczeniami 15/7, jestem na diecie i schudłam sporo… Jesteście świetną parą z Robertem jesteście normalnymi skromnymi ludźmi…. dziękujemy Ci za wszystko Twoi fani!!!! 😉 Na wszystko zapracowaliście i należy wam się wszystko co najlepsze… nie zważaj na hejterów oni będą są i byli …w sumie można się pośmiać z tego co piszą … aż żal czasem… Bądź taka jaka jesteś nie zmieniaj się proszę 😉 TWOJA FANKA 😉

  • Magdalena napisał(a):

    ja bardzo lubię tonik z kurkumą, imbirem i cytryną! 🙂 dziwnie na mnie patrzą w pracy ale co tam:)

    • Mirka napisał(a):

      Na mnie tez dziwnie patrza jak przynosze do pracy swoje obiady. Szczegolnie na kasze. Mieszkam w Anglii i anglicy wogole nie maja pojecia co to jest kasza. Ale kto sie smieje, ten sie smieje ostatni 😉

  • Kasia napisał(a):

    Pani Aniu, a na jaką ilość wody są podane te składniki?

  • vil napisał(a):

    bardzo mi sie podoba przepis, na pewno skorzystam.
    mam tylko pytanie – jak dlugo moze byc taki napoj przechowywany? czy jeslil go schowam do lodowki a potem podgrzeje nie straci swoich walorow?
    pozdrawiam

  • Basia napisał(a):

    Muszę spróbować 🙂 bo wygląda pysznie i zdrowo 🙂 Ja przeważnie piłam herbatę z imbirem.

  • Agnieszka napisał(a):

    Ile dokładnie litrów ma być wody przegotowanej?

  • Agnieszka napisał(a):

    Wypróbowałam przepis na koktajl stop grypie z Pani książki i uważam, że jest rewelacyjny!!!!!!!!!!!
    Dziękuję – zadziałał. Polecam wszystkim i pozdrawiam.

  • Kami napisał(a):

    Ania

    Super przepis! Nie moge pic kawy ani czarnej i zielonej herbaty. Czy moglabys podac wiecej pomyslow na takie fajne jesienne zdrowe herbatki ktore moznaby brac ze soba do pracy ? Ciezko wytrzymac przez caly dzien o samej wodzie.
    z gory dziekuje

    • Ania Z napisał(a):

      Hej!

      Ja osobiście polecam Ci rooibos, bo nie ma kofeiny, nie ma w ogóle nic wspólnego z herbatą, bo to właściwie ziółko. Poza tym ja szczególnie teraz opijam się owocowymi herbatkami. Wiem, że nie ceni się hibiskusa – uważany jest za wypełniacz herbat owocowych, ale właśnie ona ma wit C. Niestety, nie wiem gdzie kupić, ale moim innym smakowym hitem jest napar z suszonej pigwy! Pigwę pozyskałam z własnego ogródka, więc niestety nie mam pojęcia, czy jest w sklepach. Smakuje zniewalająco, szczególnie z miodem!

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *