15175358_1364385546904842_1403490885_n

NIE OSZUKUJ SIĘ!

Kolejna dawka motywacji, żebyście nie zapominali o swoich celach! Jestem tu by Was wspierać!

Zawsze i  wszędzie jestem z Wami i z całych sił trzymam kciuki. Nie zapominajcie, że jesteśmy tym, co robimy, a nie tym o czym mówimy, że zrobimy. Chcesz zrealizować marzenia to pracuj teraz – nie jutro, nie od „słynnego” poniedziałku. Przejdź do działania bo zegar tyka, nie czeka!

 

Jeśli jeszcze nie wiesz ile możesz zyskać, jeśli zrezygnujesz z przyjemności i przejdziesz do działania, to Ci pomogę znaleźć odpowiedź!  Zobacz metamorfozy osób takich jak Ty, które udostępniam na blogu. One już podjęły wyzwanie, wzięły sprawy w swoje ręce i dostały to o czym od dawna marzyły. Jest to porządna dawka motywacji dla Was i dla mnie! Przekonasz się, że to popłaca i poznasz historię ludzi, którzy walczyli z problemami takimi jak Twoje i wygrali!

 

Od dłuższego czasu widzisz, że lista niezdrowych produktów rośnie do nieprawdopodobnych rozmiarów. Głowa Ci pęka i puchną uszy od informacji co wykluczyć, a czego wystarczy tylko unikać. Przestajesz wierzyć, że można zdrowo i jednocześnie smacznie.

Wiem, że ja też dosyć restrykcyjnie podchodzę do żywienia, ale zaufaj mi warto! Pamiętaj jednak, że lepiej rezygnować z niezdrowych produktów małymi krokami. Powoli przyzwyczajać się do zdrowszej kuchni, zamiast skoczyć na głęboką wodę i z dnia na dzień niemal całkowicie zmienić dietę. To doprowadzi do frustracji i szybko się zniechęcisz.

Korzystniej jest wyznaczyć realny plan i wykluczać niezdrowe produkty stopniowo.

Niech pierwszym krokiem będzie zastąpienie gazowanych, słodkich napojów naturalnymi sokami lub wodą mineralną, a zamiast paczki chipsów zjeść garść orzechów lub kawałek szynki, którą sam upieczesz  w domu 🙂

Niech Twoim pierwszym treningiem nie będzie maraton, tylko 30 minutowy spacer w doskonałym towarzystwie 🙂

Pogratuluj sobie, że właśnie zrobiłeś pierwszy krok do celu:)

Brawo! Zawsze wiedziałam, że Ci się uda 🙂 

 

24 listopada 2016 / 24 komentarze

Komentarze do wpisu 24 komentarze

  • Monia pisze:

    Aneczko ja niestety mam bardzo wielką tendencję do obzerania się słodkimi gazowanymi napojami czekoladą i chipsami.Ale patrząc na Twoją prześliczna buzię która mnie naprawdę bardzo motywuje do działania odstawiam od jutra te wszystkie niezdrowe rzeczy oraz Aneczko codzienny spacer 30 minutowy.Jesteś taka piękna i cudowna Aneczko.Pozdrawiam Cię Anulko i Roberta.

  • Kejt pisze:

    Mam motywację, chętnie bym ćwiczyła, ale regularnie zmagam się z zapaleniem zatok. Od kilku tygodni mam tak silny ból głowy, że pomimo tego, iż jestem osobą aktywną, to czuję się wykluczona z życia. Od razu po pracy kładę się do łóżka, ból zatok i całej głowy jest nie wytrzymania przy jakiejkolwiek aktywności fizycznej ;(
    Co z tego, że cały czas wożę ze sobą torbę na trening, skoro od razu po wyjściu z roboty marzę, żeby się walnąć do wyra. Pomijam fakt, że przez chorobę nie mam apetytu i z 5 posiłków dziennie, jem 2 – 3… ;/

  • Szpinak pisze:

    Genialna jak zawsze 🙂 Od 2 lat zmagałam się z zaburzeniami odżywiania najpierw początki anoreksji, ale zatrzymane obżarstwem ( z 43 kg przytyłam do 68 kg). Jeszcze nie dawno miałam napady obżerania (jeszcze 3 tygodnie temu były bardzo częste) teraz w końcu powiedziałam nie ! Zaczęłam regularnie ćwiczyć, codziennie czytam Twojego bloga bo potrzebuje inspiracji, wyeliminowałam nabiał a gluten mooocno ograniczyłam. Przestałam jeść miliony szynek, kotletów i kabanosów ograniczając mięs do 2 porcji w tygodniu + raz w tygodniu ryba. Czuję się… super. Czuję ze moje ciało odżyło a skóra już (dopiero 2,5 tygodnia zdrowia) odżyła. Do świąt 4 tygodnie 0 mam czas na rozmiar 38 (teraz rozmiar 40 )

    Pozdrawiam serdecznie xx

  • Marina pisze:

    Aniu jak zwykle trafiasz w sedno 🙂 nic dodać nic ująć…życie z każdą sekundą ucieka przez palce, a życie mamy tylko jedno….mamy marzenia, często boimy się zacząć je realizować bo mamy kompleksy i czujemy się „niegodni” by mieć „to coś”, stać się „tym kimś”, i przez to też brakuje nam odwagi, żeby cokolwiek osiągnąć – porównujemy siebie z tymi, którzy już do czegoś doszli i wydajemy o sobie NEGATYWNĄ OPINIĘ …..sami nie pozwalamy sobie żeby spełnić te marzenia (wolimy schować się w cieniu no bo w naszych oczach przecież my się nie nadajemy do niczego). „Jesteś tym co robisz, a nie tym co mówisz” – dlatego działajmy bo każdy ma prawo do realizacji własnych marzeń, bez względu na to jak nas oceniają inni nie patrzmy na to i nie pozwalajmy, aby destruktywne zdanie innych blokowało nas przed własnym szczęściem:) Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Renata pisze:

    Dobry wieczór.Pani Aniu czy mogłaby podać przepis na dietę ktora pomagałaby lepszej koncentracji z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie

  • Karolina pisze:

    Pani Aniu nie chcę zgubić kilogramów. ale zacząć zdrowo się odżywiać. Czy Pani dieta przewiduje taką możliwość ? Czy muszę to gdzieś zaznaczyć zamawiając dietę? Jutro widziałam że jest black friday :)pozdrawiam

  • Natalia pisze:

    Jeżeli chodzi o mnie to dzień wygląda tak : mam dziecko 2 letnią dziewczynke 😉 rano jadę z nia do żłobka-rowerem około 1,5km. Wracam do domu biore torebke i jadę kolejne 12 km do pracy 😉 nie autem nie nie, po co jeżeli szybciej zdrowiej można to zrobić rowerem ? 😀 chodź już zimno ale mimo to mrozy mi nie straszne , czasem boje się deszczu ale mimo to jadę nie poddaje się, dzięki temu mam rozmiar S. nie takie mega chude S ale już nie M , Nie odstaje mi brzuch poprawiły mi się łydki ale wiecie co najlepsze jestem matką , żoną i wielbiam to, Wracam do domu robię obiad planuje co będziemy robić w następnej części dnia i tak jak inne mamy piore sprzątam prasuje itp. Nauczyłam się aktywnie spędzać dzień, nie spać do 9tej i korzystać z ruchu!!! Dzięki temu nie umiem już leżeć przed tv i nauczyłam się wykorzystywać każdą minutę 😉 Aktywnie spędzajmy dzień! 🙂

  • Dawid pisze:

    Pani Aniu, czy można liczyć na dietę na przytycie???

  • Klaudia pisze:

    Droga Aniu,
    Ponad pół roku zmagałam się z zaburzeniami odżywiania, to właśnie Ty pomogłaś mi powiedzieć „nie” tej chorobie i stałaś się inspiracją do podjęcia kolejnych kroków. Teraz już zaburzenia to przeszłość. To dzięki Tobie od ponad miesiąca regularnie ćwiczę i znów mogę się uśmiechać. Kolejny krok? Zdrowsza dieta! Trzymaj kciuki Aniu. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję 🙂

  • Monika pisze:

    Droga Aniu, dzięki Tobie, a raczej z Tobą zaczęłam ćwiczyć regularnie od stycznia. 🙂 Gościłaś u mnie w domu 3 x w tygodniu i Twoje karate cardio. :)Teraz chodzę 5 x w tyg. na siłownię i nie wyobrażam sobie już życia bez sportu. A mam 40-tkę i różnie to wcześniej bywało 😉 Jesteś bardzo inspirującą i pozytywną Kobietą! Tak trzymaj i niech uśmiech nigdy nie znika z Twojej ślicznej buźki! pozdrawiam 🙂

  • MaLena pisze:

    Aniu, masz może antidotum na cienkie i podatne na wypadanie włosy?

    • Anna Lewandowska pisze:

      Jasne! 1. dieta by Ann 🙂 tak w skrócie pisze, ale tak serio to wszystkie moje zalecenia 2. Suplementacja: witamina C, oeparol (wyciąg z wiesiołka), CYNK 30 mg na noc, pokrzywa 3. kosmetyki np. olej rzepakowy z chilli do wsmarowywania

  • B.Ostrowska pisze:

    Aniu również jesteś moją mega inspiracją 🙂 właśnie wprowadzam tryb zdrowego odżywiania się i mam nadzieję że z Twoim blogiem się uda . Pozdrawiam

  • Zabakcylowany pisze:

    Świetny tekst! Dzięki za dawkę motywacji i przypomnienie, że „jesteśmy tym, co robimy, a nie tym o czym mówimy, że zrobimy”.
    To jest niby takie oczywiste, ale często o tym zapominamy 😉

  • Dominika pisze:

    Ania, musze przyznać, że jesteś moją mega inspiracją 🙂 Moje pierwsze treningi, wprowadzanie zdrowego żywienia zaczęły się właśnie od Twojego bloga 🙂
    Jesteś super babką 🙂 Uwielbiam!

    • Beata pisze:

      , musze również przyznać, że Ania jest moja inspiracją ???? właśnie zaczęłam wprowadzać zdrowe odżywianie mam nadzieje ze mi sie uda . Pozdrawiam ????

    • Beata pisze:

      , musze również przyznać, że Ania jest moja inspiracją ???? właśnie zaczęłam wprowadzać zdrowe odżywianie mam nadzieje ze mi sie uda . Pozdrawiam ????

      • Anna Lewandowska pisze:

        dziekuję i będę działać dalej dzięki Wam!!!!

        • Monika pisze:

          Aniu jesteś niesamowita .Dziękuję Ci bardzo za tego bloga.Potrafisz motywować ???? Zdaża mi się że kiedy jestem na siłowni odpalam sobie jakieś Twoje śliczne zdjęcie I do razu lepiej mi się ćwiczy ????….pomyślałam też że byłoby super gdybyś wydała swój kalendarz-planner sportowy ….taki gdzie można by zapisywać swoje osiagnięcia ,wyniki.Jest tego trochę na rynku ale tak naprawdę nie ma takiego który byłby wyjatkowy , taki z pięknymi zdjęciami wysportowanych ciał jak również szybkimi przepisami na jakàś zakáskę lub shake. Prosimy zrób nam taka niespodziankę z kalendarzem ????Pozdrawiam cieplutko ????

  • Ania pisze:

    To święta prawda … dlatego też ruch jest stałą formą w moim codziennym życiu, gorzej z posiłkami, niestety wracam bardzo późno z pracy i nie mam czasu na konkretny posiłek, często posiłkuję się gotowymi daniami oraz FIXsami z paczki 🙁

  • monika pisze:

    Super post !
    Ja juz zaczelam z Wami przygode i czuje sie wspaniale. Program zywieniowy Healthy Teamu jest najlepszy na swiecie. Dziekuje Wam za to i polecam kazdemu.

    Kocham Was za to co tu dla nas robicie !!!!

    Monika

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udostępnij wpis