Jedzmy orzechy na zdrowie i częstujmy tych których kochamy… :)

orzechyy

Według badań prof. Garyego Frasera z Uniwersytetu Loma Linda w Kalifornii, u osób,  które spożywały surowe orzechy co najmniej 5 razy w tygodniu ryzyko zagrożenia chorobą wieńcową i atakiem serca było o 50 % mniejsze niż u tych, którzy spożywali je mniej niż raz w tygodniu.

Natomiast podgryzanie orzeszków tylko raz w tygodniu wpływało już na obniżenie ryzyka wystąpienia choroby serca o ok 25%.

A gdzie ukryta jest tajemnica?

Orzechy bogate są w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, błonnik, antyoksydanty,  witaminę E, kwas elagowy (orzechy włoskie) i selen (zwłaszcza orzechy brazylijskie), które niezwykle skutecznie ochraniają tętnice przed destrukcyjnym działaniem cholesterolu.

Polecam jeść:

  • orzechy włoskie- mają dużo witaminy C i E. Zawierają minerały takie jak: fosfor, wapń, magnez, potas. Dobre są na anemię i bladą skórę (żelazo). Chronią przed miażdżycą, astmą, zapaleniem stawów
  • orzechy brazylijskie– zawierają witaminę E, selen! i cynk. Działają przeciwnowotworowo, wzmacniają układ odornościowy
  • orzechy nerkowca- witaminy z grupy B, cynk, żelazo, magnez. Wzmacniają paznokcie, skórę i włosy.
  • migdały– zawierają witaminę E, PP, oraz z grupy B, cynk, magnez, potas
  • Należy pamiętać jednak, że orzechy są bogate w tłuszcz i nie można się nimi bezkarnie objadać, zwłaszcza gdy chce się schudnąć!!!
  • Pamiętajmy, aby orzechy w łupinkach np. migdały parzyć w gorącej wodzie.

Ile więc orzechów powinno się jeść- myślę, że w zupełności wystarczy 30 g. dziennie, czyli ok 15 dużych migdałów lub 6 orzechów włoskich. Można je spożywać jako zdrową przekąskę lub dodawać po kilka sztuk do posiłków w ciągu dnia. 😉

*Orzeszki ziemne… zawierają kwas foliowy. Nie kupuj słonych, słodzonych,  czy oblepionych miodem- to bomby kalorycze, które są pleśniotwórcze!Dodatkowo producenci dosypują  różne ulepszacze, jak np. poprawiacz smaku, glutaminian sodu

Chrupmy na zdrowie  i częstujmy tych, których kochamy 😉

Komentarze 1 komentarz

Orzechy to coś co kocham, są pyszne i sycące;) niestety zdecydowanie przekraczam dzienną dawkę…

Comments are closed.