Naleśniki gryczane z musami do wyboru! Perfekcyjnie dobre śniadanie

Szukasz propozycji na węglowodanowe śniadanie?

Dla swojego dziecka, męża, brata, siostry, kogoś bliskiego? Przekonaj ich sam, że ZDROWE oznacza też smaczne 🙂 A tym daniem na pewno to udowodnisz 🙂

Naleśniki gryczane z musem

Składniki (dla 2 osób):

• 120 g zmielonej kaszy gryczanej lub mąki gryczanej
• 300 ml mleka roślinnego lub 150 ml mleka roślinnego + 150 ml wody
• 2 jajka (możesz je zastąpić „jajkami” ze zmielonego siemienia lnianego)

• szczypta soli morskiej
• szczypta cynamonu
• 1 łyżka kakao 80-procentowego
• olej koksowy (do smażenia)

mus gruszkowo-bananowy

Składniki:

• 1 dojrzały banan
• 2 małe gruszki
• 3 łyżki soku z cytryny

• 1 łyżka cynamonu

mus mandarynkowy

Składniki:

• 1 łyżka cukru kokosowego
• 200 g mandarynki
• kilka kropel soku z cytryny

• 5 łyżek wody
• wanilia, cynamon

Ciasto na naleśniki: wszystkie składniki zmiksowałam blenderem. Na patelni rozpuściłam olej kokosowy i rozlałam ciasto. Po kilku minutach obróciłam naleśnik. Nakładałam mus i rolowałam.

MUS nr 1:

Obrałam gruszki i usunęłam gniazda nasienne. Obrałam banan i pokroiłam na małe kawałki. Włożyłam owoce do garnuszka, dusiłam na małym ogniu. Dodałam sok z cytryny oraz cynamon. Dokładnie zblendowałam, aż uzyskałam jednolitą konsystencję.

MUS nr 2:

Skarmelizowałam cukier, dodałam owoc, dusiłam pod przykryciem, potem zmiksowałam.

Smacznego 🙂

Placki z dedykacją dla mojego brata Piotrka :):):)

29 października 2016 / 25 komentarzy

Komentarze do wpisu 25 komentarzy

  • Alicja napisał(a):

    Dziś zrobiłam te naleśnik i i wyszły przepyszne jem je z dżemem truskawkowym domowej roboty 😀 dziękuję ????

  • asia napisał(a):

    Obledne 🙂

  • Aura napisał(a):

    są przepyszne 🙂

  • E napisał(a):

    Uwielbiam Twoje przepisy! Rob dalej to,co robisz. Jestes niesamowita,pozdrawiam! 😉

  • Marta napisał(a):

    własnie je jem, pychaaaaaaa

  • Domi napisał(a):

    Jeśli chodzi o mleko – koniecznie musi być pochodzenia roślinnego?

  • Domi napisał(a):

    Jeśli chodzi o mleko – to koniecznie musi być roślinne? 🙂

  • Gabriela napisał(a):

    Zdrowe i pyszne naleśniki. Wspaniały mus gruszkowo -bananowy 🙂 🙂 🙂 Moje ulubione danie, bardzo polecam 🙂 🙂

  • Sandra napisał(a):

    Aniu, jeśli nie czytałas serdecznie polecam Ci ksiażkę „Jak nie umrzeć przedwcześnie”. Bardzo chciałabym poznać twoje zdaniem na temat sposobu odżywienia jaki został tam przedstawiony. Pozdrawiam ciepło i życzę udanej niedziela :*

  • Magda napisał(a):

    Robiłam na dzisiejsze śniadanie, są obledne ????,rewelacja. Pozdrawiam, Magda

  • gosia napisał(a):

    Te nakesniki i to zdjecie juz bylo

  • Ania napisał(a):

    Pachną i smakują niesamowicie ♥ !

  • monika napisał(a):

    Hej Aniu,
    po czym rozpoznam, jaki olej posiadam? Mam olej kokosowy virgin cold pressed i nie pisze nic dodatkowo. Bylabym wdzieczna za informacje.

    • mayu napisał(a):

      Monika, masz olej tloczony na zimno czyli nierafinowany. To ta lepsza, zdrowsza wersja ktora nie traci swoich właściwości odżywczych.

  • Marta napisał(a):

    Robiłam te naleśniki kilka dni temu, od dłuższego czasu się na nie „zasadzałam”. Był to pierwszy z kilkunastu przepisów, które robiłam z ostatniej książki, który kompletnie nie wypalił. Placki bananowe są u mnie absolutnym hitem, indyk z mlekiem kokosowym też, zupa buraczana, dyniowa i wiele, wiele innych także. Ale te naleśniki głęboko mnie rozczarowały, bo smakowały po prostu jak kasza gryczana i nijak nie pasowały do przepysznego mandarynkowego musu (który robię teraz do innych dań 😉 ). Musiałam polać je dużą ilością miodu i dołożyć pokrojonego banana, by dało się je zjeść, a mój chłopak nawet z tymi dodatkami odłożył je po połowie pierwszego naleśnika. Być może sprawdziłyby się z wytrawnym nadzieniem, ale na pewno nie na słodko, pomimo kakao w składzie. Prześledziłam przepis wielokrotnie i postępowałam zgodnie ze wskazówkami. Wydaje mi się, że zmielona kasza gryczana nie zachowuje się do końca tak samo, jak mąka gryczana – być może wymaga dokładnego przesiania przed użyciem. Moje pytanie brzmi – czy robiłaś je z mąką, czy z kaszą gryczaną? Bo jeśli ktoś używa kaszy (a wydaje mi się, że zrobi tak 90% czytelników), to należy dodać taką adnotację (a i tak nie jestem pewna, czy przyniesie to poprawę).
    Pozdrawiam!

    • Anna Lewandowska napisał(a):

      Robię je z mąki, można i z kaszy 🙂 Taki urok mąki gryczanej 🙂
      Pozdrawiam

      • justabujak napisał(a):

        A Ja za to uwielbiam posmak mąki gryczanej ???????? kwestia zmiany przyzwyczajeń bez glutenu. Fakt dla kogoś na początku drogi napewno nie posmakuje.. ???? Mój nr 1 ????

    • Bet napisał(a):

      Marta, a moze zwyczajnie uzylas kaszy gryczanej palonej ? ona rzeczywiscie ma zupelnie inny smak, zapach niz kasza niepalona . I to wlasnie z niepalonej kaszy nalezy zrobic make ( moze to dobry pomysl aby taka notka znalazla sie w przepisie ? 🙂 )
      Robie nalesniki z maki gryczanej ( rowniez miele kasze jesli nie mam akurat maki ) od dosc dawna i uwazam , ze jest to jedna z najlepszych opcji zastapienia bialej maki 🙂 . Kakao w tym przepisie uwazam za opcjonalne , ale cynamon warto dodac.
      Pozdrawiam

    • czege napisał(a):

      można zrobić z kaszy gryczanej j nie palonej. Nie ma posmaku.:))))

  • Milena napisał(a):

    Mniam, przepis widziałam już w Twojej książce i muszę go w końcu zrobić!:) Czy 120g mąki gryczanej to około szklanki?

  • ula napisał(a):

    czy można zrobić to ciasto w formie gofrów w gofrownicy?

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *