Orzeszki ziemne – jeść czy nie jeść? Parę gorzkich słów…

Czy naprawdę warto jeść orzeszki ziemne?

Czy jesteś fanem masła orzechowego? Jeśli tak, koniecznie przeczytaj ten post.

Przedstawię Wam dziś kilka ważnych faktów dotyczących poularnych orzeszków ziemnych, bo niestety mówi się o nich bardzo rzadko.

Orzeszki ziemne są  dla nas źródłem ważnych substancji, a ich spożycie może pomóc w walce z niektórymi chorobami.

Niestety wraz z pożądanymi składnikami dostarczamy również substancje, które nie tylko mogą znieść pozytywne efekty działania orzeszków, ale również wyrządzić szkody w naszym organizmie.

Wartości odżywcze

Orzeszki arachidowe, zwane również orzeszkami ziemnymi, są jednymi z najbardziej popularnych orzechów na całym świecie. Na półkach sklepowych możemy znaleźć wiele produktów, których największą popularnością cieszą się prażone orzeszki solone, masło orzechowe oraz olej arachidowy. Tak jak wszystkie orzechy, także i orzeszki ziemne posiadają liczne walory odżywcze, a w swoim składzie zawierają wiele substancji o wysokiej aktywności biologicznej. Stanowią również dobre źródło wysokojakościowego białka, błonnika i jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Odnajdziemy w nich  spore dawki witamin i składników mineralnych, a najnowsze badania wskazują na obecność, takich związków jak flawonoidy, czy fitosterole.

Związki te pomagają w walce z chorobami cywilizacyjnymi i promują długowieczność, ale czy faktycznie tak jest?

Orzeszki arachidowe a alergia

Alergia na orzeszki ziemne jest jedną z najczęstszych alergii występujących u dzieci, a  same orzeszki ziemne są najczęstszym alergenem wśród wszystkich orzechów. Organizacja Food Allergy Research and Education podaje, że od 1997 do 2008 roku liczba dzieci wykazujących objawy alergii na orzechy arachidowe wzrosła ponad trzykrotnie. Ponieważ alergia ta ma często ciężki przebieg i nawet niewielkia ilość może wywołać stan anafilaktyczny, na wielu produktach, które oryginalnie ma mają ich w swoim składzie, widnienie ostrzeżenie związane z obecnością ich śladowych ilości. Pamiętajmy, że w przypadku alergii nie ma różnicy, czy produkt pochodzi od ekologicznego, certyfikowanego producenta, czy też ze zwykłej przemysłowej uprawy.

Nie mam uczulenia na orzeszki ziemne, czyli nie mam czego się obawiać?

Niestety, orzeszki ziemne zajmują również miejsce w ścisłej czołówce produktów, zawierających mykotoksyny produkowane przez pleśnie.

Za produkcję większości mykotoksyn odpowiadają Aspergillus flavus and Aspergillus parasiticus. Jednymi z najbardziej groźnych metabolitów tych grzybów są aflatoksyny. Aflatoksyny wykazują działanie mutagenne (mogące powodować mutacje prowadzące do procesu nowotworowego) i działanie silnie hepatotoksyczne (powodujące uszkodzenie wątroby). Związki te mogą być przyczyną problemów wątrobowych, a długotrwała ekspozycja może powodować również raka wątroby. Kobiety w ciąży powinny unikać wszystkich produktów potencjalnie zanieczyszczonych aflatoksynami, ze względu na ich silne działanie na płód.

Jakich produktów unikać?

Wspomniane toksyny możemy znaleźć w kukurydzy, zbożach, produktach mlecznych, suszonych owocach, suszonych przyprawach i orzechach.

Orzeszki ziemne są szczególnie uprzywilejowane do rozwoju pleśni i produkcji aflatoksyn ze względu na ich uprawę.

W odróżnieniu do innych orzechów, orzeszki arachidowe rosną w ziemi, a ich zanieczyszczenie pleśniami i metabolitami pleśni może być znacznie większe niż w przypadku innych orzechów.

Czy jeść?

Myślę, że po tym poście nie muszę nic więcej dodawać i nikogo przekonywać…

Źródła:

  1. Arya S.S., Salve A.R., Chauhan S.: Peanuts as functional food: a review. Journal of Food Science and Technology.2016; 53: 31–41.
  2. Kowalska A., Walkiewicz K. , Kozieł P., Muc-Wierzgoń M.: Aflatoxins: characteristics and impact on human health. Postepy Hig Med Dosw. 2017; 71: 315-327.
  3. Wu F., Stacy S.L., Kensler T.W.: “Global Risk Assessment of Aflatoxins in Maize and Peanuts: Are Regulatory Standards Adequately Protective?”. Toxicological Sciences. 2013; 135: 251–259.
  4. https://www.foodallergy.org/common-allergens/peanut

Komentarze 22 komentarze

Dołącz do dyskusji…

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Alergia na orzeszki ziemne w USA wzrosła ponieważ wykryto że szczepionki były zanieczyszczone tymi toksynami.www.momsacrossamerica.com/glyphosate_in_childhood_vaccines

Świetny artykuł Ania, osobiście unikam, i spożywamy z żoną bardzo rzadko – raczej przypadkowo. Kupujemy natomiast masło z nerkowców i z migdałów. Oczywiście znacznie droższe, ale PETARDA !!! z chlebkiem ryżowym na kolację, popić dobrym izolatem białkowym 🙂

Aniu wspomnialas ze toksyny znajduja sie rowniez w suszonych owocach, w jakich jezeli mozna spytac? W produktach mlecznych typu jogurty, sery?

Dziękuję za wartościowy artykuł. Jednak chciałabym zwrócić uwagę na jedną nieścisłość- orzechy ziemne należą do roślin strączkowych a nie orzechów.
Pozdrawiam Dorota

Byłam fanką masła orzechowego z orzeszków ziemnych. Przestałam nią być w momencie kiedy spróbowałam masła z nerkowców, migdałów i orzechów laskowych. Jeszcze muszę spróbować masła konopnego i będzie komplet, a orzeszki ziemne poszły w zapomnienie. 😀 Dzięki Aniu <3

A ja własnie dziś kupiłam orzeszki ziemne i dałam dzieciom jako zdrowa przekąska…. a tu proszę…

Ania… ale przecież czasem można i zjeść orzeszki ziemne to samo tyczy się innych rzeczy. Żeby organizm miał ze wszystkim styczność i umiał sobie radzić z toksynami. ) masło z orzechów ziemnych jest pycha. Pozatym ja już mam chyba ortoreksję z tego wszystkiego …. mięso ze sklepu niezdrowe ryby nie orzechy ziemne też i dietę mam mało urozmaiconą bo wszystko niezdrowe:( Pozdrawiam;)

Nie jestem zwolennikiem popadania w skrajności. Nie ma produktów w 100% zdrowych i we wszystkim trzeba zachować umiar. Czy jeść orzeszki? A czy jeść w ogóle cokolwiek poza jedzeniem z laboratoriów?

Serdeczne dzięki Aniu za te informacje 🙂 Przy okazji mam pytanie. Kupuję Twoją wodę kokosową. Zastanawiam się czy jedna szklanka dziennie wystarczy by odczuć jej wspaniałe właściwości w naszym organizmie?

zdarzało mi sie nie raz, że kupowalam bio masło z tych orzeszków. myślałam ,ze to mniejsze zło … do dzisiejszego Pani postu…dzięki za te informacje i pozdrawiam serdecznie !

Droga Pani Aniu. Od wielu lat nie jem słonych, niezdrowych orzechów. Sądzę tak jak Pani, iż są niezwykle szkodliwe. Dobrze, że powstał taki artykuł gdyż wiele osób się przekona o szkodliwości tychże orzechów. Porusza Pani niezwykle istotne tematy. Pozdrowienia.

wow powiem szczerze ze nigdy nie bylam fanka orzeszkow ale nie myslalam ze moga byc az tak szkodliwe? co zamiast tych orzechow wtedy? Moja odzina lubi ‚chrupac’ orzeszki 🙂

Inne orzechy, najlepiej od zaufanego sadownika. A jak nie masz zaufanego, to inne, tylko popatrz, czy nie wyglądają podejrzanie. Laskowe czasem pleśnieją (choc to da sie wyczuć, bo robią się gorzkie) wieć dobrze rozkroić jakie sa w środku.

Nareszcie 🙂 czekałam na ten post;) teraz będę mogła pokazywać go tym którzy dziwią się ze nie jem tradycyjnego masła orzechowego tylko z innych orzechów . Jesteś niezastąpiona Ann:)))

a tak „z innej beczki”- Pani Aniu ostatnio dużo czytałam o moczeniu przed spozyciem orzechów i kasz- za każdym razem faktycznie musimy to robić?