Relacja z obozu by Ann zima 2017 cz.II

Cieszę się, że jesteście już w domach z najbliższymi, ale z drugiej strony troszkę mi smutno, że ten tydzień już się skończył 🙁 Obozy „Camp by Ann” z Wami to jak zawsze wspaniały czas – pełen inspiracji, nowych doświadczeń, wsparcia, śmiechu, a niekiedy nawet łez.

Za nami kolejne spotkanie dedykowane walce o kondycję, sprawność oraz lepsze samopoczucie bo przecież  ZDROWIE JEST NAJWAŻNIEJSZE 🙂

Jak zawsze powtarzam, to nie są obozy odchudzające;) To wydarzenia, które ma za zadanie pobudzić w Was i utrzymać motywację, zdrowe ciało i świetne samopoczucie

Spotkania z Wami pozwalają mi naładować akumulatory. ZA TO JAK ZAWSZE DZIĘKUJĘ!

Jak było?

Blisko setka uczestników w różnym stopniu zaawansowania dzielnie stawiała czoła 3 treningom dziennie, przez cały tydzień. Dużo biegania i różnych rodzajów treningów takich jak karate cardio, boot camp, tabaty. Trenowaliśmy również ze sprzętem: hantlami, piłkami, taśmami, gumami, TRX, skakankami, rollerami czy talerzami.

Determinacja ćwiczących była sporym wyzwaniem dla całego Healthy Teamu: Katrin Kargbo, Jakuba Głąba, Artura Żółkiewicza jak i dla mnie. Nie dało się zwolnić nawet na chwilę.

Brawa za ciężką pracę i determinację. Ogromne wrażenie robi na mnie Wasza motywacja i konsekwencja w drodze do celu. Cieszę się kiedy słyszę, że te obozy dodają energii i satysfakcji z każdej przelanej kropli potu.

Jak wiecie tegoroczny obóz był dla mnie szczególnym wyzwaniem. Ciąża dodaje mi skrzydeł, ale oczywiście ostrożność na pierwszym miejscu, więc moje treningi nie mogą być teraz tak intensywne jak wcześniej. Dzięki Waszej energii, wsparciu i zrozumieniu sprostałam i udało mi się poprowadzić obóz.

Jak zawsze jestem dumna z każdej z Was z osobna, z całego Healthy Team’u.  Cieszę się, że każda z nas jest częścią Healthy Team’u cały rok, a nie tylko na obozach. Przybijam z Wami wirtualną piątkę i krzyczę ze szczęścia: „Dobra robota!”… ale nie osiadamy na laurach i walczymy dalej! Niech moc będzie z Wami!

Poza Healthy Team’em i motywatorami, byli z nami jak zawsze wspaniali goście – wykładowcy: dr Patrycja Szachta z Vitaimmun, Łukasz Sieńczewski i Jacek Kucharski, którzy wprowadzali słuchaczy w tematy istotne dla zdrowia.

Odwiedziła nas również klinika GenoDiet, prowadząc specjalnie przygotowany wykład.

Odwiedzili nas także  trenerzy z Nike+ Run Club, którzy poprowadzili z uczestnikami specjalny trening NRC.

Jak na każdym obozie, wszystkie chętne panie miały okazję, skorzystać z profesjonalnej aparatury do POMIARU SKŁADU CIAŁA firmy InBody, a na koniec wyjazdu porównać swoje wyniki. Powiem jedno – były zmiany. Brawa dla Was!

Nasze umęczone mięśnie chętnie poddawały się dłoniom profesjonalnych masażystów: Damiana Pawlika i Marcina Kmity.

Wszystkie emocje i piękne chwile uwiecznił nasz niezawodny fotograf Adam Mruk.

Team – raz jeszcze Wam dziękuję !

Trzymam kciuki za każdą z Was. Wasze pozytywne komentarze utwierdzają mnie w przekonaniu, że moja ciężka praca nie idzie na marne. Kiedy czytam pochwały dotyczące figury mimo ciąży to uśmiecham się do siebie i mówię, że „Ty też tak możesz!” (choć rosnę i rosnę <3 :)). Uwierz mi, że zdrowie, a przy tym sylwetka to wynik odpowiedniego żywienia i regularnych treningów.

Każdy obóz ma swój motyw przewodni i hasło z nim związane. Tym razem były to:

 WIARA W SIEBIE I AKCEPTACJA!

Pozytywne nastawienie wszystkich uczestników unosiło się nad ziemią – to pewne!!!

Do zobaczenia wkrótce i pamiętajcie jestem TUTAJ! 🙂

Relacja z obozu by Ann zima 2017 cz. I 

Do zobaczenia wkrótce!!!

Komentarze 36 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Odpowiedz na „kropkaaAnuluj pisanie odpowiedzi

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Przydałaby Mi się taka energia, motywacja . Widać Aniu ze to kochasz i prowadzisz zajęcia oddając cala siebie 🙂 Szkoda ze taki drogi jest ten obóz …:(
Pozdrawiam

Czemu Aniu jest taki drogi twój oboz? 🙁
Pozdrawiam edyta

Super by bylo pojechac na taki oboz☺☺
Aniu jaki jest koszt takiego obozu??
I jak dlugo przed umieszczasz informację poniwaz nie mieszkam w pl wiec wczesniej musze zalatwiac urlop i bilety.
Dzidzus dodaje Ci jeszcze wiecej blasku????????????

Aniu jesteś przepiękna uwielbiam Cię całą sobą.Aniu Ty jesteś zawsze taka uśmiechnięta i bije od Ciebie tyle pozytywnej energii.Niech moc Aneczko będzie z Tobą jesteś cudowną osób i bądź taka na zawsze.

Patrząc na Ciebie Aniu, nie mogę się doczekać aż zajde w ciążę. Wyglądasz przecudnie!!!!!

Cieszę się, że motywuję inne PANIE <3

Jaki juz z Ciebie „grubasek” 😉
P.S miala byc w tym poprzednim komentarzu mrugajaca buzka a wyszly znaki zapytania.

Aniu, a ja mam pytanie z innej beczki… Przedwczoraj dowiedziałam się, że mam gen predysponujące do celiakii (choć nie mam formy ujawnionej). Czy można jeść batony z Twojej oferty przy nietolerancji glutenu?

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Jak najbardziej tak.

Dziękuję za szybką odpowiedź 🙂 W takim bądź razie zamawiam 🙂

Super !!
Lubie Cie oglądać Ania bo zawsze uśmiechnięta jesteś ????
Pozdrawiam ! ✌

Te znaki „??” to pomyłka???? miało być ????

Wiem, że weekendy są krótkie i jest Pani bardzo zajęta, ale przydałoby się więcej eventów właśnie wtedy. Jako pracującej na pełen etat mamie (niestety tylko 26 dni urlopu), niezwykle trudno jest mi znaleźć czas na całotygodniowy wyjazd.

Zauważyłam, że w trakcie treningów dziewczyny są na boso lub w skarpetkach. Czy to jest bezpieczny sposób? Czy lepiej ćwiczyć w obuwiu sportowym (chodzi mi o treningi w domu)?

tak bezpieczny, trenują na specjalnych matach

Gratulacje dla Was dziewczyny z Teamem na czele!
Ps. Aniu, apostrofy w odmianie słowa Team nie powinny być użyte. Apostrof w odmianie angielskiego słowa używa się gdy kończy się na samogłoskę. Pozdrawiam, wierna fanka

Aniu, uwielbiam Cię totalnie, mam taką prośbę mogłabyś wstawić Twój przykładowy jadłospis, co jadłaś np. wczoraj (łącznie z przekąskami) ? Jestem bardzo ciekawa jak wygląda taka codzienna Twoja dieta, pozdrawiam serdecznie ;*

Bylam u ani na obozie zimowym dwa lata temu bylo super napewno jeszcze kiedys pojade 🙂 ps pięknie wygladasz w ciazy 🙂 pozdrawiam

Ojej! Jak tam fajnie macie!???? Szkoda że to jeszcze nie dla mnie????
Chce jechać na taki obóz z Tobą!
Jesteś bardzo pozytywną osoba????????????Aniu ,powiedz od 16lat można jechAć na Twój obóz tak?
A masz na tym obozie jakieś 16-17 łatki czy przeważnie osoby starsze?
Wolałabym mieć jakieś towarzystwo,wiesz o co chodzi!????
Spełniaj sie dalej zawodowo. Jesteś rewelacyjna!????????????????
Kochana! Tylko proszę odpowiedź mi o tym obozie. ????????
P.S. mamy takie samo nazwisko!????????

Podziwiam za siłę, determinację, pasje! Czuć na każdym kroku, że kochasz to co robisz i to jest super! 🙂 motywujesz nie tylko do ruszenia się z kanapy, ale tak jak w moim przypadku, do zmiany życia na lepsze, dzieki Tobie dojrzewam do mysli, żeby zmienić zawod, w którym nie czuje się szczęśliwa (chociaż pół życia poświęciłam na nauke i prace w zawodzie) ale dajesz siłę do zmian! A na obozie mam nadzieje, jeszcze kiedyś się spotkamy 😉 pozdrawiam ciepło :*

O jej 🙂 ale moc pozytywnej energii! Cudowne babeczki:)
Też bym chciała pojechać 🙂

Łał jestem pod wrażeniem! Dopiero od niedawna zaczęłam śledzić Twój blog Aniu a już każdy kolejny post dla mnie to coraz to większa motywacja do zmiany siebie w lepszą=zdrowszą wersję. Dziękuję Ci za ten power ! Poza tym bardzo chciałabym wybrać się na taki obóz, jak można to zrobić ?

Śledzić bloga 😉 Kiedy zamieszczam tu ofertę, trzeba jak najszybciej wysłać zgłoszenie. Pozdrawiam! 🙂

Dziękuję Aniu ! Mam nadzieję że uda mi sie dostać na letni turnus i poznać Cię osobiście 🙂 już nie mogę sie doczekać !

Moje marzenie-być na takim obozie. Te zdjęcia jeszcze bardziej mnie zmotywowały do działania w tym kierunku. Zastanawia mnie tylko jak wyglądają zajęcia w blisko 100 osobowej grupie. Wydaje mi się że to dużo jak na jednego trenera, chyba że zajęcia prowadzi jednocześnie więcej osób. Zazdroszczę takiej energii do działania pomimo zaawansowanej ciąży. Pozdrawiam.

Bylam u ani na obozie zimowym dwa lata temu bylo super moze jeszcze kiedys pojade ps .pieknie wygladasz w ciazy:)

Było mega, super, czadowo !!!! Nałykałam się energii i będę ją rozsiewać. Twoja osobowość, wiedza, doświadczenie i pasja, chęć dzielenia się nią oraz ludzie którymi się otaczasz tworzą te obozy niezapomnianym wydarzeniem. Mimo że boli, mimo że pot się leje litrami to ma się świadomość że to robi nam dobrze, nie tylko na ciało, a może nawet przede wszystkim na umysł. Pokonywanie własnych granic daje nam pewność siebie tak niezbędną w życiu codziennym. Wspaniali ludzie z podobną postawą do życia, optymizmem i chęcią zmiany siebie na lepsze to cudowne towarzystwo, które pozwala zapomnieć na tydzień o problemach dnia codziennego. A jak sama mówisz „łafna sylwetka to efekt uboczny” ????Dziękuję Tobie Aniu i całemu Healthy Teamowi za to jacy jesteście i co robicie. Mam nadzieję, że uda mi się spotkać Was już za kilka miesięcy ????????

prosze o date najblizszego obozu, dziekuje
ps. gdzie dokladnie mozna sprawdzic szczegoly ?

Informacje będą pojawiać się na blogu.Pozdrawiam

Super! Zazdroszcze i mam nadzieje, ze mi tez kiedys uda sie przyjechac. To byloby cos! Aniu jak zwykle wygladasz swietnie. Pozdrawiam.

Chciałabym zapytać czy obóz letni będzie w takim terminie jak w ostatnich latach, czyli przełom lipca i sierpnia?

Swietny zachecajacy post. Dziekuje Aniu ! Wygladasz pieknie w ciazy.

Woooow !!! Ale Wam zazdroszcze 😉
Następnym razem tez musze pojechac 🙂