STOP wewnętrznemu krytykowi!

Znasz te teksty w swojej głowie? 

Źle wyglądasz… 

Nie nadajesz się… 

Jesteś głupi… 

Coś jest z Tobą nie tak…

Nie dasz rady… 

Ale obciach…

Jak zdarta płyta powtarzasz sobie te destrukcyjne teksty, nie zastanawiając się ani chwili czy są prawdziwe, czy mają oparcie w faktach i czy cokolwiek konstruktywnego wnoszą do naszego życia. Jakim cudem możemy myśleć i mówić takie rzeczy do siebie samych, skoro nigdy do głowy by nam nie przyszło, by mówić je do innych.

To smutne, przykre i ograniczające, a nade wszystko niepotrzebne. 

Przecież można inaczej: 

Dobrze wyglądasz… 

Nadajesz się… 

Jesteś mądry…

Wszystko jest z Tobą ok… 

Dasz radę…

Super wyszło…

Nie tylko tak można, a nawet trzeba i są proste metody, które w tym pomagają.

Dziś stając przed lustrem powiedz patrząc sobie w oczy co fajnego dziś zrobiłeś dla siebie i dla innych.  W ciągu dnia pomyśl o tym, co w sobie najbardziej lubisz. W innej chwili znajdź powód, dlaczego jesteś z siebie zadowolony. Możesz zbudować nowe nawyki i zacząć inaczej traktować i myśleć o sobie. 

Wewnętrzny motywator START! 

Komentarze 9 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Post przeczytałam dzisiaj, przypadkiem i jest bardzo aktualny w odniesieniu do mojego samopoczucia i myślenia w ostatnim czasie. U mnie te zle podejście do samej siebie wynika przede wszystkim z podejścia mojej mamy. Wszyscy inni zawsze byli i są lepsi ode mnie i mojego męża. Jak żyje prawie 30 lat, to nigdy nie zostałam za nic pochwalona przez swoją mamę, osobę przez większa cześć mojego życia najważniejsza dla mnie. Mam wrażenie, ze za swoje życiowe niepowodzenia (głównie sfery zawodowej) obwinia chyba mnie. Nie chce by moje dziecko czuło się tak samo jak ja. Szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko.
Moim motorem napędowym jest teraz synek i mąż

Gdy chodziłam na terapię dowiedziałam ( bardziej sb uświadomiłam ) że ten głos w mojej głowie mówiący ,, ty to nie dasz rady ,, ,, lepiej nie próbuj,, był głosem mojej Mamy . Tak jak terapeutka mówiła ze Mamy może nie być ale w głowie nam zostają . Bardzo dużo dała mi świadomość tego , każdego dnia staram sie kocham siebie mocniej .
Pozdrawiam 🙂

Czasem po prostu się nie da być zmotywowanym wewnętrznie
Pozdrawiam tak pozytywna osobę i bardzo dobrze że ma Pani tyle osób na które może liczyć 😊 wśród tak dużej fali krytyki

Idealnie trafione w punkt! Post ze specjalną dedykacją dla mnie, w momencie w którym zaczęłam wątpić w siebie!
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

Wysyłam moc pozytywnej energii 💪🙋‍♀️

Tylko zeby nie przegiac w druga strone i nie popasc w samozachwyt:-D bo to tez do niczeho fobrego nie prowadzi.

Gdybym znał receptę na zazdrość czy złość chętnie bym się podzielił za wszystkimi złośnicami i zazdrośnicami. Pozdrawiam.

Szczypta miłości, szczypta dobra. I wszystkiego czego sobie byśmy życzyli- ofiarowane innym. Pozdrawiam.