„Jadę na upragnione wakacje, nie zamierzam ruszyć ani nogą, ani ręką, o nieeee, tylko jedzenie, spanie i drinki”.
Efekt?
Wracasz do domu znużony z bonusem w postaci dodatkowych kilogramów, które tak uparcie starałeś się zgubić przed urlopem. Wracasz do punktu wyjścia.
Komentarze 3 komentarze
Dołącz do dyskusji…
A ja przedkładam Twój wpis Aniu na naukę, zwłaszcza kiedy brakuje mi sił… i wiesz co- WARTO! 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂
Siema, wyjątkowy wpis. Dawno nie słuchałem tak fajnego dzieła
Ciężka praca zawsze się opłaca 🙂 Trochę zaleciało sloganem ale to faktycznie prawda. Jeśli będziemy wytrwale dążyć do celu i realizować swój plan sukces będzie w zasięgu ręki. http://dbamofigure.pl/