Relacja z obozu by Ann – LATO 2017!

Za nami kolejny obóz by Ann, który jak zawsze odbył się w przepięknym i urokliwie usytuowanym Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki „Dojo Stara Wieś”.

Za nami kolejny obóz by Ann, który jak zawsze odbył się w przepięknym i urokliwie usytuowanym Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki „Dojo Stara Wieś”.

Każda edycja ma swoje hasło przewodnie. Tym razem było to: „Myśl pozytywnie, bo… po co negatywnie!”
Jak zwykle z Wami UDAŁO SIĘ to rewelacyjnie !

Bardzo się cieszę, że mogłam zarazić wszystkich uczestników optymistycznym podejściem do ciężkiej pracy i walki o swoje zdrowie 🙂 Jak zawsze wszyscy dali z siebie wszystko! Każda fighterka wyciskała z siebie siódme poty, do ostatniej chwili.

To nie jedyny powód do radości!

Determinacja ćwiczących była sporym wyzwaniem dla całego Healthy Teamu: Katrin Kargbo, Jakuba Głąba, Artura Żółkiewicza jak i dla mnie. Nie dało się zwolnić nawet na chwilę, co oczywiście bardzo nas cieszy:)

Jak wyglądał nasz obozowy grafik zajęć?

Każdy dzień rozpoczynał się od porannego rozruchu. Podczas dwóch z nich towarzyszył nam team z Nike + Run Club –  z Jakubem Wiśniewskim na czele. O godzinie 11, po zdrowym, pożywnym śniadaniu  i chwili odpoczynku rozpoczynało się kolejne wyzwanie jakim był  trening główny. Wykorzystywaliśmy sprzęty, takie jak: sztangi, piłki lekarskie, hantle, talerze, kettlebells, skakanki, TRX, taśmy/gumy treningowe, rollery oraz przede wszystkim ciężar własnego ciała!

Oczywiście, jak co roku, podczas całego obozu serwowane były pyszne i zdrowe posiłki według moich autorskich przepisów. Każda z uczestniczek dostała w welcome pack’u książeczkę ze szczegółowym obozowym menu, zatem po powrocie do domu, można kontynuować zdrowy plan i samemu przygotowywać posiłki przygotowywane na obozie.

Po południu czekały na wszystkich wykłady merytoryczne, dotyczące zdrowego trybu życia, chociaż nie tylko 🙂
W tym roku dużą ich część wykładów poświeciliśmy na sesje coachingowe by nikt nie tracił motywacji i wykorzystał pobyt na 100%. Prowadzącymi wykłady byli dr. Patrycja Szachta, Łukasz Sieńczewski (oboje z kliniki Vitaimmun), Jacek Kucharski i  Anna Lewandowska 🙂 Gościem i specjalnym motywatorem tej edycji był Rafał Maserak, który dodatkowo poprowadził uczestnikom lekcje tańca – oj działo się 🙂

Dzień kończył się przysłowiową wisienką na torcie, ale taką najzdrowszą z możliwych..czyli wieczornym treningiem 🙂

 

Nasze wciąż pracujące mięśnie, chętnie poddawały się dłoniom profesjonalnych masażystów:  Marcina Kmity oraz Kuby Kowalika

Jak na każdym obozie, wszystkie chętne uczestniczki miały okazję, skorzystać z profesjonalnej aparatury do POMIARU SKŁADU CIAŁA firmy InBody, a na koniec wyjazdu porównać swoje wyniki.
Powiem jedno – były zmiany. Brawa dla Was!

Wszystkie uczestniczki pokazały na co je stać, czyli na bardzo wiele! 😉
Jestem bardzo dumna z każdej z nich i wiem, że choć może jeszcze niektóre nie odpoczęły i wciąż odczuwają przyjemne bóle świeżo wytrenowanych mięśni, to wszyscy z podekscytowaniem czekamy na kolejny obóz.

 

Na ogół jestem twardzielką, ale przy pożegnaniach ze wzruszenia pękłam i ja ;). Usłyszałam wiele ciepłych słów i czułam ogrom dobrej energii.

Dziękuję za ten czas!

Tym bardziej było on dla mnie bardzo wyjątkowy, ponieważ towarzyszyła mi wyjątkowa osoba – moja córeczka Klara. Choć jest jeszcze malutka, wierzę że załapie sportowego bakcyla 🙂 a ja jestem szczęśliwa, że mogę połączyć macierzyństwo z moją pasją, że mogę pokazywać jej ten świat. <3

 

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć wykonanych przez  naszego obozowego fotografa Adama Mruka.

 

 

          

   

pomiary składu ciała dzięki InBody TUTAJ 

 

zdrowe potrawy i odpowiednio ułożone przeze mnie posiłki dodają nam sił i SUPER MOCY.

 

Każdego dnia uczestnicy mieli okazje próbować zdrowych potraw, specjalnie ułożonych przeze mnie posiłków. Wszystkie produkty pochodziłt ze sprawdzonych źródeł – od lokalnych rolników oraz zaprzyjaźnionych firm.
Jak zawsze Foods by Ann  częstuje nas swoimi wszystkimi produktami. Olejowy Raj dostarcza nam zdrowe oleje i mąkę, przepyszne organiczne herbaty serwujemy dzięki Vegenovo i Darom Natury, które zaopatrują nas również w inne  zdrowe zioła, przyprawy i produkty takie jak dżemy, kawy czy kiszonki. Próbujemy także sprawdzonego smalcu gęsiego Desmal. Zielona Spiżarnia wspomaga nas mlekiem roślinnym, a płyny uzupełniamy organiczną wodą z kofeiną Power Water’s oraz Coco Heaven Water i zieloną herbatą Soti Natural. Cieszymy się także, że jest z nami Nutri Clinic z naturalnym Collagenem (pełna kuracja) .

 Zdrowo i wesoło 🙂

Komentarze 18 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Super gratuluje:) uwielbiam czytać Ciebie Aniu;) kibicuje Ci bardzo i cieszę się, że Ci sie udaje. Samych sukcesów Ci życzę 😀😀

Aniu! Czy na obozach są możliwe posiłki wegetariańskie(albo wegańskie nawet)?

Aniu napisalas ,ze trzeba sledzic bloga i tak robię ale niefart straszny bo o polnocy wyjezdzalam do Anglii i nie mialam mozliwosci wlasnie tego rana looknac na blog…..:-(tak wiec znowu lipa haha.Wierzę,ze oboz zimowy w koncu zaliczę.Pozdrawiam serdecznie.

Super obóz, super atmosfera, super wszystkie uczestniczki i super cały TEAM i super przemiła Ania:) Bardzo się cieszę, że mogłam tam z Wami być! Pozdrawiam gorąco!

Czekam na obóz rodzinny, chętnie bym się wybrała z całą moją ekipą 🙂

Anka marzę o twoim obozie szkoda że nie jestem pełnoletnia 🙁

Łał ale moc! Zazdroszczę,może za rok uda mi się być ż wami ! Potrzebuje takiego pałera…
Jesteś Ania niesamowita,zarazasz takim entuzjazmem że szok. Pozdrawiam 🙂

Oglądając te piękne zdjęcia, cała energia i moc wraca! Cudowny czas 🙂
Mama nadzieję, że na kolejnym obozie równiez się zobaczymy !
Pozdrawiam! <3

Nic dodać, nic ująć😊 To musi być piękne przeżycie😊

Najbardziej podoba mi się że ćwiczycie razem z uczestnikami,do tego jest pewnie ubaw po pachy i dużo radości.A na wykładach mogłabym siedzieć dzień i noc! SUPER,pozdrawiam…

Aniu kiedy zapisy na obóz zimnowy bo może tymi razem mi się uda zapisać i być z Wami! Buzki

Trzeba śledzić bloga 😉 tutaj informacja o zapisach pojawia się jako pierwsza.Pozdrawiam

Mega fotki.Wierzę ze w koncu po 4 probie uda się mi dostać na obóz zimowy;-)Trzymam kciuki za sama siebie;-))Aniu jesteś super!