Dlaczego jem zdrowo, a wciąż jestem zmęczona?

Znam to pytanie z rozmów z Wami: „Jem zdrowo, pilnuję jakości tego co jem, warzywa są, owoce też, słodycze ograniczone, a ja i tak wstaję bez energii. Dlaczego?”. I to jest bardzo ważny temat, bo „zdrowo” nie zawsze znaczy „odżywczo dla Waszego organizmu”. Czasem można jeść naprawdę wartościowe produkty, a mimo to funkcjonować na rezerwie. Nie dlatego, że robicie coś „źle”, tylko dlatego, że w tej układance brakuje kilku elementów.

„Czyste jedzenie”, które kończy się niedojadaniem

To jedna z najczęstszych pułapek. Kiedy ktoś mówi: „jem czysto”, często ma na myśli sałatki, chude białko, lekkie zupy, dużo warzyw. I to brzmi świetnie, dopóki nie okaże się, że całkowita ilość energii z takiej diety jest za niska w stosunku do życia, które prowadzicie. Jeśli trenujecie, dużo pracujecie, macie stres, jesteście w ciągłym ruchu, to organizm potrzebuje konkretnego „zasilania”. W przeciwnym razie zaczyna oszczędzać: spada energia, nastrój, motywacja, a regeneracja jest mocno zaburzona.

Czasem wygląda to tak: wszystko jest zdrowe, tylko… zbyt lekkie. I zamiast budować formę, budujemy zmęczenie. Najprościej to sprawdzić, kiedy macie posiłki rozpisane pod swój cel i tryb dnia. W aplikacji Diet & Training by Ann jadłospisy są dopasowane do celu (redukcja, utrzymanie, masa), a dzięki temu widzicie realnie, czy nie jecie zbyt lekko jak na swoje tempo.

Za mało węglowodanów i tłuszczu, czyli brak paliwa

Węglowodany nie są wrogiem. Są paliwem: dla mózgu, mięśni, układu nerwowego. Jeśli ich brakuje, szczególnie przy intensywnej aktywności, łatwo o „zjazdy”: mgłę w głowie, senność po południu, spadek koncentracji i większą ochotę na słodkie wieczorem. Organizm po prostu próbuje nadrobić braki najszybszą dostępną metodą.

Podobnie jest z tłuszczem. Zbyt niska ilość tłuszczów w diecie często odbija się na stabilności energii, sytości, a u wielu kobiet również na samopoczuciu i hormonach. Tłuszcz pomaga też wchłaniać witaminy A, D, E i K. Jeśli go brakuje, nawet dobrze skomponowane posiłki mogą nie działać tak, jak powinny.

Za długie przerwy między posiłkami i huśtawki energii

Niekiedy jemy „zdrowo”, ale w bardzo nieregularnym rytmie: śniadanie, potem długa przerwa, a później obiad jedzony w biegu. To często kończy się spadkiem energii, rozdrażnieniem i nagłą potrzebą „czegoś szybkiego”. W takich momentach nie chodzi o słabą wolę, tylko o fizjologię. Kiedy organizm długo nie dostaje energii, zaczyna domagać się jej natychmiast, wtedy najczęściej sięgamy po gotowce lub słodycze, czyli to co mamy pod ręką.

Czasem naprawdę wystarczy jedna mądra przekąska w ciągu dnia, żeby różnica była ogromna: mniej podjadania, bardziej stabilna głowa, spokojniejszy apetyt i poziom energii. Jeśli trudno Wam trzymać regularny rytm, pomaga rozpisany plan i przypomnienia. W aplikacji Diet & Training by Ann macie gotowe posiłki na każdą porę dnia i listę zakupów, a passa i śledzenie postępu pomagają utrzymać regularność, zamiast zaczynać od nowa co poniedziałek.

Niedobory, które potrafią zabrać energię

Nawet jeśli na co dzień wybieracie dobre produkty, w praktyce wciąż mogą pojawiać się niedobory, które mocno odbijają się na samopoczuciu. Zmęczenie bardzo często idzie w parze z niskim poziomem żelaza (a dokładniej ferrytyny, czyli naszych zapasów żelaza), niedoborem witaminy B12, witaminy D oraz magnezu. U kobiet szczególnie istotne bywa żelazo, zwłaszcza przy obfitych miesiączkach, intensywnych treningach i diecie, w której rzadko pojawia się mięso czy podroby. Witamina B12 to temat, który często dotyczy osób na diecie roślinnej lub mocno ograniczającej produkty odzwierzęce, a witamina D w okresie jesienno-zimowym potrafi spaść do poziomu, który wpływa nie tylko na odporność, ale też na energię i nastrój.

W takich sytuacjach warto podejść do tematu spokojnie i konkretnie: jeśli zmęczenie utrzymuje się dłużej, najlepiej skonsultować to z lekarzem i sprawdzić podstawowe parametry. Czasem organizm po prostu wysyła sygnał, że czegoś mu brakuje.

Jedzenie, regeneracja i sen, temat, którego nie widać od razu

Wiele osób nie łączy zmęczenia z tym, co dzieje się wieczorem. A to właśnie wieczór często decyduje o tym, jak wyspani obudzicie się rano. Jeśli trenujecie późno i nie dojadacie po treningu, regeneracja jest słabsza. Jeśli jecie bardzo ciężko i późno, organizm zamiast odpoczywać, pracuje chcąc strawić to co zjedliście. Jedno i drugie może odbić się na jakości snu, a sen to fundament energii.

Wieczorny posiłek nie musi być wielki, ale warto, żeby był sensowny: trochę białka, trochę węglowodanów, lekko i bez przesady. To często działa lepiej niż „zaciskanie zębów” i omijanie kolacji, bo „już późno”. Warto też zadbać o samo wyciszenie przed snem. W module Balans w aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie ćwiczenia oddechowe, relaksacje, dźwięki natury i Sleep Stories, które ułatwiają zasypianie i lepszą regenerację, a to bezpośrednio przekłada się na energię następnego dnia.

Podsumowanie

Jeśli jecie zdrowo, a nadal jesteście zmęczeni, to bardzo możliwe, że Wasza dieta jest po prostu zbyt „lekka” jak na tempo, w jakim żyjecie. Albo brakuje w niej paliwa (węglowodanów i tłuszczów), regularności, albo organizm sygnalizuje niedobory. Czasem sprawa jest prostsza, niż się wydaje i naprawdę potrafi zmienić się po kilku mądrych korektach.

Jeśli chcecie, możecie zrobić mały test na start: przez kilka dni dopilnujcie porządnego śniadania, dodajcie sensowną porcję węglowodanów do jednego posiłku i skróćcie zbyt długie przerwy między jedzeniem. Bardzo często już to przynosi zauważalną różnicę w energii, nastroju i „zjazdach energii” w ciągu dnia.

Najczęstsze pytania o zmęczenie mimo zdrowej diety

Dlaczego jestem zmęczona, mimo że jem zdrowo?

Bo „zdrowo” nie zawsze znaczy „wystarczająco odżywczo” dla Twojego tempa życia. Bardzo często dieta jest po prostu zbyt lekka jak na to, ile pracujesz, trenujesz i się ruszasz, brakuje w niej paliwa, czyli węglowodanów i tłuszczów, albo jest jedzona bardzo nieregularnie. Do tego dochodzą możliwe niedobory i słabsza regeneracja. Zmęczenie to zwykle suma tych elementów, a nie jeden błąd.

Co jeść, żeby mieć więcej energii w ciągu dnia?

Postaw na porządne śniadanie, sensowną porcję węglowodanów przynajmniej w jednym posiłku i regularny rytm bez zbyt długich przerw. Węglowodany są paliwem dla mózgu i mięśni, a odpowiednia ilość tłuszczów stabilizuje energię i sytość. Jedna mądra przekąska w ciągu dnia potrafi ograniczyć podjadanie i wyrównać poziom energii. Gotowe jadłospisy pod Twój cel, listę zakupów i wymianę posiłków znajdziesz w aplikacji Diet & Training by Ann, dzięki czemu łatwiej zadbać o regularność i odpowiednią ilość paliwa w diecie.

Czy dieta może męczyć, jeśli jem za mało kalorii?

Tak. Jeśli całkowita ilość energii z diety jest za niska w stosunku do Twojej aktywności, organizm zaczyna oszczędzać: spada energia, nastrój, motywacja, a regeneracja jest zaburzona. Zbyt lekkie, „czyste” posiłki przy intensywnym trybie życia często kończą się niedojadaniem, mgłą w głowie i większą ochotą na słodkie wieczorem.

Jaką rolę w zmęczeniu grają sen i regeneracja?

Sen to fundament energii, a wieczór często decyduje o tym, jak wyspani wstaniecie rano. Trening późno w połączeniu z niedojadaniem po nim osłabia regenerację, a bardzo ciężki i późny posiłek sprawia, że organizm zamiast odpoczywać, trawi. Warto zjeść wieczorem lekko, ale sensownie, i zadbać o wyciszenie przed snem. W wyciszeniu przed snem pomaga moduł Balans w aplikacji Diet & Training by Ann: ćwiczenia oddechowe, relaksacje, dźwięki natury i Sleep Stories, które ułatwiają zasypianie i lepszą regenerację.

Jakie niedobory najczęściej powodują zmęczenie?

Zmęczenie bardzo często idzie w parze z niskim poziomem żelaza (a dokładniej ferrytyny, czyli zapasów żelaza), niedoborem witaminy B12, witaminy D oraz magnezu. U kobiet szczególnie istotne bywa żelazo, zwłaszcza przy obfitych miesiączkach i intensywnych treningach. Witamina B12 częściej dotyczy diety roślinnej, a witamina D potrafi spadać jesienią i zimą.

Kiedy zmęczenie warto skonsultować z lekarzem?

Jeśli mimo dobrej diety, regularnych posiłków i snu zmęczenie utrzymuje się dłużej, warto podejść do tematu spokojnie i konkretnie: skonsultować się z lekarzem i sprawdzić podstawowe parametry, na przykład morfologię, ferrytynę, witaminę D, B12 czy tarczycę. Czasem organizm po prostu sygnalizuje, że czegoś mu brakuje, a badania pomagają to potwierdzić.

Nie musicie tego układać w głowie sami. Dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które zdrowo jedzą, trenują i dbają o swój balans razem z Anną, i pozwólcie, żeby dieta, trening oraz regeneracja wreszcie zaczęły dawać Wam energię, a nie ją zabierać.

Komentarze Brak komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany