Złuszczanie skóry – jak i kiedy je stosować?
W moim rytuale pielęgnacyjnym złuszczanie skóry zajmuje bardzo istotne miejsce. Odpowiednio dobrany peeling wydobywa z niej pełnię blasku i sprawia, że wygląda zdrowo. Pomaga także usunąć obumarły naskórek oraz zanieczyszczenia. Dlatego tak ważne jest, by dobrać kosmetyk odpowiednio dopasowany do potrzeb skóry. Dziś podpowiem Wam, jak to zrobić!
Peeling – dlaczego jest tak istotny?
Głównym zadaniem peelingu jest usunięcie zrogowaciałego (martwego) naskórka i przyspieszenie procesów regeneracyjnych skóry. Zabieg ten pomaga także przygotować ją na kolejne etapy pielęgnacji i ułatwia wchłanianie substancji zawartych w kosmetykach.
Peelingi dzielą się na kilka rodzajów, m.in.:
- mechaniczne (ziarniste),
- enzymatyczne,
- gommage,
- chemiczne,
- mieszane (np. połączenie kwasów lub enzymów z drobinkami ścierającymi).
Rodzaje peelingów i czym się różnią
Każdy z tych rodzajów pracuje inaczej, dlatego warto wiedzieć, co się pod tymi nazwami kryje, zanim sięgniecie po konkretny kosmetyk.
- Peeling mechaniczny (ziarnisty): złuszcza fizycznie, drobinkami, które ścierają martwy naskórek. Efekt gładkości widać od razu, a siła działania zależy od kształtu i wielkości drobinek.
- Peeling enzymatyczny: pracuje na enzymach, które rozluźniają połączenia między komórkami naskórka. Nie wymaga pocierania skóry, więc jest łagodniejszy dla cery wrażliwej.
- Gommage: nakłada się go jak maseczkę, a po chwili ściera z twarzy ruchem rolowania. To wariant pośredni, bo złuszcza mechanicznie, ale bez ostrych drobinek.
- Peeling chemiczny (kwasowy): opiera się na kwasach, które rozpuszczają spoiwo między komórkami martwego naskórka. Kosmetyki do użytku domowego mają niskie stężenia, mocniejsze zabiegi wykonuje się w gabinecie.
- Peeling mieszany: łączy dwa mechanizmy naraz, na przykład kwasy albo enzymy z delikatnymi drobinkami.
Wybór zależy od tego, jak reaguje Wasza skóra. Cera wrażliwa i skłonna do zaczerwienień zwykle lepiej znosi formuły enzymatyczne, a skóra ciała poradzi sobie z grubszymi drobinkami.
Peeling całego ciała
W pielęgnacji skóry ciała najczęściej wykorzystuję peelingi gruboziarniste z dodatkiem kryształków cukru, soli, ziaren kawy lub łupin orzechów. U mnie w tej roli fantastycznie sprawdza się Peeling botaniczny z różową glinką SCRUB ME UP! Zawarte w nim kryształki cukru skutecznie złuszczają martwy naskórek i pozostawiają ciało przyjemnie wygładzone, a dodatek różowej glinki remineralizuje i oczyszcza skórę. Z kolei bogaty m.in. w kwasy omega -3 i -6 olej z nasion chia wzmacnia ją i regeneruje oraz działa silnie przeciwstarzeniowo.
Peeling cery
Jeśli chodzi o pielęgnację skóry twarzy, to w tym wypadku należy używać delikatniejszych produktów dobrze dopasowanych do jej potrzeb, np. peelingów enzymatycznych. Gruboziarniste peelingi przeznaczone do ciała będą w tym wypadku zdecydowanie zbyt mocne, mogą podrażnić cerę i (poprzez uszkodzenia mechaniczne) wywołać stany zapalne. W moim rytuale pielęgnacyjnym najczęściej gości 10-minutowa terapia złuszczająca SKIN-EXPOSED od PHLOV. Połączenie naturalnych kwasów AHA (m.in. z pulp owoców egzotycznych), organicznych kwasów AHA i drobinek bambusa oraz żurawiny zapewnia mojej cerze wielopoziomową, naturalną odnowę. Jego receptura została opracowana w taki sposób, aby mógł być stosowany także w przypadku skóry wrażliwej (w tym jednak wypadku zalecam pominięcie etapu peelingu mechanicznego i masowania skóry). Niezwykłą skuteczność bez podrażnień potwierdzają Wasze opinie i tysiące sprzedanych sztuk terapii SKIN-EXPOSED!
Jak stosować peelingi?
Podczas wybierania peelingu warto zwrócić uwagę, czy i jakiego rodzaju drobinki zawiera. Dla porównania: kryształki cukru są kanciaste i ostre, przez co ich działanie ścierające będzie bardziej intensywne. Z kolei np. drobinki bambusa lub pestek żurawiny są okrągłe i nie posiadają ostrych krawędzi, dzięki czemu peeling z ich użyciem będzie delikatniejszy. Jeśli chodzi o częstotliwość, to złuszczanie skóry najlepiej przeprowadzać raz na 1,5 tygodnia lub co dwa tygodnie.
Jak często złuszczać skórę?
Przy złuszczaniu łatwiej przesadzić z częstotliwością niż z samym kosmetykiem. Rytm co półtora do dwóch tygodni sprawdza się przy cerze, a skóra ciała, z grubszym naskórkiem, zniesie złuszczanie nieco częściej. Jeśli po peelingu skóra piecze, ściąga albo robi się szorstka, to sygnał, żeby przerwy wydłużyć, a nie żeby zmienić kosmetyk na mocniejszy.
Największą różnicę robi tu regularność, nie pojedynczy zabieg. Ten sam mechanizm działa przy diecie i treningu: w aplikacji Diet & Training by Ann pilnuje tego passa, która pokazuje, ile dni z rzędu udało się domknąć plan.
Złuszczanie skóry o różnych porach roku
Jesienią i zimą, gdy słońca jest mniej, łatwiej wpleść w rutynę mocniejsze formuły, w tym peelingi kwasowe. Wiosną i latem warto zejść z częstotliwości, bo świeżo złuszczona skóra jest bardziej wrażliwa na słońce. Niezależnie od pory roku po peelingu przydaje się krem z filtrem; o tym, dlaczego ochrona przeciwsłoneczna ma znaczenie przez cały rok, pisałam osobno.
Kiedy lepiej odpuścić peeling
Są sytuacje, w których złuszczanie warto odłożyć na później. Zaliczają się do nich podrażniona skóra, świeże oparzenie słoneczne, otwarte ranki i skaleczenia oraz aktywne zmiany zapalne. Ostrożności wymaga też skóra po zabiegach kosmetologicznych: wtedy o terminie kolejnego peelingu decyduje osoba, która zabieg wykonywała.
Ważny jest też umiar. Zbyt częste złuszczanie osłabia barierę hydrolipidową, a wtedy skóra zamiast gładkości dostaje szorstkość i uczucie ściągnięcia.
Peeling i… co dalej?
Niezależnie od rodzaju stosowanego przez Was peelingu, pamiętajcie koniecznie, by po jego zmyciu nałożyć kosmetyk nawilżający. W pielęgnacji ciała stosuję najczęściej Balsam z technologią lipo-transformacji YO-YO DE-ACTIVATOR i Olejek przeciw rozstępom z omega 3-6-9 GO! OMEGA GO!
Jeśli chodzi o cerę, to tutaj niezastąpionymi punktami mojego rytuału pielęgnacyjnego są: Odmładzające serum kwiatowe FLOWER YOURSELF (które stosuję wymiennie z Koncentratem biorewitalizującym VERY SUPERBERRY) oraz Rozświetlający krem z efektem Soft Focus DIAMOND LOOK od PHLOV. Moja skóra wprost uwielbia takie połączenie i odwdzięcza się pełnią blasku, zdrowym wyglądem i niesamowitą gładkością 🙂
Złuszczanie to jeden element całości
Gładka skóra to nie tylko kosmetyk z półki. Wpływ ma też sen, nawodnienie i to, co ląduje na talerzu. Jeśli chcecie ułożyć te elementy w jedną rutynę, w aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie jadłospisy na każdy dzień z listą zakupów oraz Kalkulator Kalorii z AI, który skraca liczenie kalorii i makroskładników.
Do tego dochodzi wieczorne wyciszenie, bo o sen łatwiej wtedy, gdy koniec dnia ma stały rytm. W module Balans znajdziecie ćwiczenia oddechowe, relaksacje, dźwięki natury i Sleep Stories.
Najczęstsze pytania o złuszczanie skóry
Cerę wystarczy złuszczać co półtora do dwóch tygodni, a skórę ciała nieco częściej, bo naskórek jest tam grubszy. Jeśli po peelingu skóra piecze, ściąga albo robi się szorstka, przerwy między zabiegami warto wydłużyć.
Do twarzy lepiej sprawdzają się produkty delikatniejsze, na przykład peelingi enzymatyczne. Gruboziarniste peelingi przeznaczone do ciała są dla cery zbyt mocne, mogą ją podrażnić i wywołać stany zapalne. Na ciele dobrze pracują natomiast peelingi z kryształkami cukru, soli, ziarnami kawy lub łupinami orzechów.
Peeling mechaniczny złuszcza drobinkami, które fizycznie ścierają martwy naskórek, więc efekt gładkości widać od razu. Peeling enzymatyczny pracuje na enzymach rozluźniających połączenia między komórkami naskórka i nie wymaga pocierania skóry, dlatego jest łagodniejszy dla cery wrażliwej.
Złuszczanie warto odłożyć, gdy skóra jest podrażniona, świeżo spalona słońcem albo ma otwarte ranki i skaleczenia. Ostrożności wymaga też skóra po zabiegach kosmetologicznych. Zbyt częste peelingi osłabiają barierę hydrolipidową, a wtedy zamiast gładkości pojawia się szorstkość i uczucie ściągnięcia.
Zacznij od łagodnej formuły, na przykład peelingu enzymatycznego, i jednego zabiegu co dwa tygodnie. Obserwuj, jak skóra reaguje, i dopiero potem rozważ częstsze złuszczanie albo mocniejszy kosmetyk. Po każdym peelingu nałóż kosmetyk nawilżający. Regularność łatwiej utrzymać, gdy cały dzień ma rytm: w aplikacji Diet & Training by Ann pomaga w tym passa i plan na każdy dzień.
Pielęgnacja działa najlepiej wtedy, gdy jest częścią większej całości: ruchu, snu i codziennych posiłków. Dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które korzystają z aplikacji Diet & Training by Ann.
Komentarze Brak komentarzy
Dołącz do dyskusji…