HYROX Training Camp by Ann – kilka dni, które zostają na długo

HYROX Training Camp by Ann był wyjątkowym wydarzeniem, bo pierwszym tego typu obozem w Polsce, w połączeniu z HYROX Polska. Dodatkowo w wyjątkowym miejscu, jakim jest DOJO Stara Wieś, w którym uczestnicy przez kilka dni mogli całkowicie skupić się na treningu i przygotowaniu do zawodów.

Bez codziennego pośpiechu, obowiązków i rozpraszaczy. Był czas na mocną pracę, naukę, regenerację, dobre jedzenie i przede wszystkim wspólne przeżywanie sportowych emocji.

Trenować mądrzej, nie więcej

Od pierwszego treningu było wiadomo, że będzie intensywnie. Każdy dzień przynosił kolejne jednostki treningowe – od pracy nad techniką i jakością ruchu, przez trening siłowy i wydolnościowy, aż po sesje przygotowujące do realnych warunków startowych.

Nie chodziło jednak o to, żeby trenować jak najwięcej. Chodziło o to, żeby trenować mądrzej, lepiej rozumieć swoje ciało i nauczyć się odpowiednio zarządzać wysiłkiem.

Sprzęt jak na zawodach

Ogromną wartością campu była możliwość trenowania na profesjonalnym sprzęcie HYROX – dokładnie takim, jaki uczestnicy spotykają podczas zawodów.

RowErgi, SkiErgi, sledy, wall balle, kettlebelle czy sandbagi pozwoliły przenieść trening na zupełnie inny poziom i poczuć namiastkę prawdziwej rywalizacji.

Zespół trenerów

Nad przygotowaniem uczestników czuwał zespół trenerów, którzy połączyli doświadczenie zawodnicze z praktyczną wiedzą treningową.

Dziękuję całemu zespołowi – Kubie Jandurze, Pawłowi Leśnikowskiemu, Luisowi Pajaresowi, Kubie Wiśniewskiemu i Gosi Reysner – za ogromne zaangażowanie, energię i setki wskazówek, które uczestnicy mogli wykorzystać nie tylko podczas campu, ale przede wszystkim w dalszych przygotowaniach do swoich startów.

 

Tim Wenisch na campie

Wielkie podziękowania dla Tima Wenischa, mistrza świata HYROX, który spędził z nami kilka dni, prowadził treningi i dzielił się swoim doświadczeniem.

Jego obecność była dla uczestników ogromną wartością, ale także dodatkową motywacją, żeby podczas każdego treningu dać z siebie jeszcze więcej.

Wiedza, która zostaje po treningu

Podczas campu nie zabrakło również części merytorycznej.

Rozmawialiśmy o:

  • strategii startowej,
  • przygotowaniu do zawodów,
  • odpowiednim odżywianiu,
  • łączeniu siły i wydolności,
  • tym, jak trenować intensywnie, ale jednocześnie świadomie i bez niepotrzebnych przeciążeń.

Regeneracja, sen i czas na oddech

HYROX Camp by Ann to jednak nie tylko ciężkie treningi. Tak samo ważne były regeneracja, sen, odżywianie i czas na złapanie oddechu.

Uczestnicy mogli korzystać z sauny z ice bathem, konsultacji fizjoterapeutycznych, a także z dodatkowego sprzętu do regeneracji, który dostarczył nam Xtrexo.

O regenerację „w lodzie” zadbał jak zawsze Health Hunters. Po intensywnych jednostkach treningowych taka forma regeneracji była nie tylko wyzwaniem dla ciała, ale również kolejnym testem charakteru.

Bo właśnie o to chodziło w tym campie – żeby nauczyć się, że progres nie powstaje wyłącznie podczas treningu. To również umiejętność odpoczynku, regeneracji i świadomego zarządzania własnym obciążeniem.

Ludzie, którzy tworzą camp

Dziękuję Wam za wspaniałą atmosferę i wzajemną motywację. Było dużo potu, zmęczenia i momentów, kiedy naprawdę trzeba było przekroczyć własną granicę. Ale było też mnóstwo śmiechu, wzajemnego wsparcia, dopingu i satysfakcji.

I właśnie to jest dla mnie najważniejsze. Bo nawet najlepszy program treningowy i najlepszy sprzęt nie stworzą campu bez ludzi.

Dziękuję wszystkim uczestnikom za zaangażowanie, otwartość i energię. Za każdy trening, każdą próbę, wzajemny doping i za to, że przez tych kilka dni stworzyliśmy prawdziwą społeczność HYROX.

Podziękowania dla partnerów

Szczególne podziękowania kierujemy do HYROX Poland za współpracę oraz za dostarczenie profesjonalnego sprzętu wykorzystywanego podczas zawodów HYROX. Dzięki temu uczestnicy mogli trenować w warunkach maksymalnie zbliżonych do tych, które czekają na nich na zawodach.

Dziękujemy również naszym partnerom, którzy zadbali o nawodnienie, odżywianie, regenerację oraz produkty w welcome packach:

  • Foods by Ann – za produkty i przekąski, które towarzyszyły nam podczas campu,
  • Kinga Pienińska – za wodę, która od lat jest z nami podczas Camp by Ann,
  • Coconaut – za codzienne nawodnienie wodą kokosową,
  • Juleko – za czarny czosnek,
  • Olejowy Raj – za zdrowe oleje,
  • Lipton – za herbaty i zioła,
  • Xtrexo – za sprzęt wspierający regenerację oraz skakanki w welcome packach,
  • Health Hunters – za Ice Bath i możliwość korzystania z kąpieli lodowych po intensywnych treningach.

Jedzenie jako część przygotowania

Jak zawsze ważną częścią Camp by Ann było jedzenie. Przygotowane zgodnie z zasadą, że zdrowa dieta nie oznacza restrykcji, ale jest jednym z elementów dobrego przygotowania sportowego.

Pełnowartościowe, różnorodne posiłki miały dostarczać energii do kolejnych treningów i wspierać regenerację. Bo przy takiej intensywności odpowiednie odżywianie jest równie ważne jak dobrze zaplanowana jednostka treningowa.

Więcej niż kilka dni treningu

HYROX Training Camp by Ann był dla nas czymś więcej niż kilkoma dniami intensywnego treningu. Był spotkaniem ludzi, których łączy sport, ambicja i chęć ciągłego rozwoju.

Było dużo pracy. Było dużo potu. Było zmęczenie, ale też ogromna satysfakcja.

I przede wszystkim była energia, którą każdy z nas zabrał ze sobą do domu.

Dziękuję wszystkim, którzy byli częścią pierwszego HYROX Training Camp by Ann. Mam nadzieję, że spotkamy się ponownie na kolejnym treningu, kolejnym campie albo już na starcie HYROX.

Komentarze Brak komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany