No limit!

Te setki informacji w Internecie pod tytułem: „pokaż swoją ukrytą moc”, „zmień coś w swoim życiu”, itd. To zdania, które często rzucane są na wiatr, bez głębszego przemyślenia. Przecież teraz każdy może być motywatorem, czy też coachem…

Trener powie Ci teraz, że Twoim limitem jest niebo! A Ty pewnie z przekąsem odpowiesz, że Twoim limitem są problemy w pracy, sprzeczki z mężem, przeziębienie dziecka, czy też zepsuty komputer… Nie nakręcaj się negatywnie i zamiast tego pomyśl, jak możesz odczarować pochmurną codzienność. Nie ma na to żadnego zaklęcia, nie pstrykniesz palcami i nie rozsypie się magiczny pył.

Najtrudniejszy jest zawsze pierwszy krok. Tak naprawdę przechodzimy „kilometry” żeby coś osiągnąć. Uwierz w siebie i swoje możliwości! Ale pamiętaj, przy tym wszystkim dbaj o równowagę!

 

Gdy popełnisz błąd, wykorzystaj go, aby się douczyć.

Gdy za dużo weźmiesz na głowę, zrób sobie przerwę.

Gdy zaczniesz zarzucać innych tysiącem pomysłów, to pomyśl, czy nie powinieneś zwolnić.

Gdy zbyt się starasz, to zastanów się, czy to jest spójne z Twoim wyznaczonym celem.

 

Pośród codziennych obowiązków nie jesteśmy w stanie pozwolić sobie na całkowite oddanie tylko jednej sprawie. Postarajmy się dzielić nasz czas i decydować o priorytetach.

Nawet z najgorszej sytuacji staram się wyciągnąć lekcję pokory i konstruktywne wnioski, zamiast zakładać najgorszy scenariusz. Za jakiś czas przyznasz, że Twój limit jest tam, gdzie kończy się Twoja wyobraźnia 🙂 Małymi krokami dojdziemy do wyznaczonego celu 🙂

 

Do dzieła!

Komentarze 4 komentarze

Dołącz do dyskusji…

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Jak zawsze dziękuję za pozytywny wpis ☺️ uwielbiam tą synchronizację 😍 wczoraj miałam lekkiego doła i w tym wszystkim pomyślałam „hej! Nie użalaj się nad sobą. Doceń to co masz! ” po czym otworzyłam Twój kalendarz a tu 2 zadania, by być wdzięcznym za to co się ma🙄 poczułam się jakbyś czytała mi w myślach 😀 wysłałam w podziękowaniu ogromny uśmiech 🤗😍

Jest pani niesamowitą motywatorką. Nie myślała pani o studiach medycznych. Na pewno pomogła pani wielu ludziom. Którzy właśnie takiej pomocy potrzebują. Pozdrawiam.