Lub siebie!

Mówi się, że życie jest jak lustro. Jeśli krzywo na nie patrzysz, to odwdzięczy się tym samym. Jeśli Ty się do niego uśmiechasz, to ono odwzajemni szeroki uśmiech! A skoro tak, to…

Zamiast mówić o sobie źle – ZACZNIJ SIĘ CHWALIĆ

Zamiast skupiać się na swych wadach – PODKREŚLAJ ZALETY

Zamiast wypominać sobie błędy – MYŚL O WYNIKACH

Zamiast mieć do siebie pretensje – BĄDŹ SOBIE WDZIĘCZNY

Zamiast się atakować – WYCIĄGAJ WNIOSKI

Zamiast rozpamiętywać przeszłość – SKUPIAJ SIĘ NA PRZYSZŁOŚCI

 

Może nie jesteś ani nudna, ani leniwa, ani przeciętna. Ani brzydka, złośliwa, powierzchowna.

Może jesteś interesująca, pracowita, wyjątkowa, piękna, życzliwa, głęboka.

Może dlatego właśnie tak ważne jest, jak patrzysz w lustro.

 

Zmień swój wewnętrzny dialog i poprowadź myśli tak, aby stały się Twoim wsparciem. Stań się dla siebie bardziej przyjazny.

 

Zacznij tak:

Stań rano przed lustrem, przeciągnij się i powiedz z uśmiechem – to będzie piękny dzień pełen nowych wyzwań, a ja mam super moc i świetnie sobie poradzę!

A teraz mrugnij do siebie okiem i uśmiechnij się zadowolona. Jesteś gotowa zacząć dzień. To Cię zmotywuje i da doskonałe wsparcie.

 

Wiara w siebie bardziej stawia na nogi niż świeżo zaparzone espresso!

 

Foto: Marta Wojtal

Komentarze 7 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Aniu a ja mam pytanie 😉 jak układasz swoje włosy że są takie piękne falowane ? 😻

Aneczko super post ale to wiesz łatwo powiedzieć:( ty jesteś wspaniała masz piękna twarz piękne ciało to wtedy jest łatwiej lubic siebie:( ja niestety nie lubię siebie ponieważ mam tkankę tłuszczową na brzuchu i udach oraz trądzik jem zdrowo i ćwiczę już 4 lata i tak nie ma efektów mojej ciężkiej pracy:( i nie polubię siebie z trądzikiem i bez kaloryfera na brzuchu:( Pozdrawiam cię kochana!I dużo zdrówka;*

To jest mój ulubiony posty. Będę go czytać codziennie 🙂

Jak zawsze dużo pozytywnej energii i piękne zdjęcia Aniu😊

Święte słowa. Mam nadzieję, że komuś one pomogą. Pozdrawiam.

Za mało mamy wiary w siebie. Zaczęłam nową pracę i zaledwie po dwóch tygodniach stwierdziłam, że się tu jednak nie nadaje. Nie moja branża, nie poradzę sobie… Ale walczę! Człowiek musi czerpać skądś te pozytywne myśli i chęci do działania 🙂

Dziękuję Ann za motywacje z damego rana dziś takie słowa były mi potrzebne ściskam!!