Początek roku sprzyja przemyśleniom i robieniu planów.
Nieraz już pisałam, że mnie akurat sprawdza się system postanowień noworocznych. I to od lat. W grudniu robię podsumowanie mijającego roku i plany na następny. Ubiegły rok był świetny, jestem z siebie dumna. Dużo pracy, sporo stresów, ale efekty przeszły moje oczekiwania :). Wiem, że nie wszyscy są w stanie trzymać się postanowień całorocznych. Ale jestem zdania, że warto w ogóle planować. Przede wszystkim jednak warto mieć marzenia.
Komentarze 4 komentarze
Dołącz do dyskusji…
Piękne słowa – motywujące do działania, tu i teraz !
Z jakiej firmy używa Pani oleju kokosowego ?
Pozdrawiam Ania 🙂
Tylko jal to zrobić? Przecież to takie trudne cieszyć się tym co jest a nie tylko czekać na to co może się zdarzyć
Aniu, chcialabym sie douczyc.. dowiedziec o ciele, o tym jak pracuje, jak jest zbudowane.. Szukam ksiazek, z ktorych dowiem sie wszystkiego co kazdy cwiczacy powinien wiedziec.. Chcialabym bardziej swiadomie podchodzic do treningow. Nie cwiczyc tak po prostu, ale wiedziec co i dlaczego. Jestes osoba wyksztalcona wciaz ksztalcaca sie, czy moglaby polecic ksiazki o treningach, budowie i pracy ciala, o zywieniu, ktore wedlug Ciebie osoba ( amator) powinna przeczytac? Trening to przeciez tez teoria..