Trudny czas dla odporności
Zasady, które dziś zamieszczam są powszechnie znane. Ale uznałam, że warto je przypomnieć, bo luty to trudny miesiąc. Nadal mamy mało słońca, a osoby pracujące przy sztucznym świetle mogą go nie mieć wcale. Jesteśmy już znużeni zimą, zwłaszcza że ładnej zimy było jak dotąd niewiele. Szczęśliwcy łapią energię na urlopach, ale jest ich niewielu.
Obniżony nastrój skłania do szukania pocieszeń w słodyczach, zmęczenie powoduje, że chętniej sięgamy po gotowe potrawy, a trzymaniu zdrowej diety nie sprzyja ubogi asortyment świeżych warzyw i owoców. Osłabiony organizm jest podatny na choroby.
Nie dajemy się! Dbamy o zdrowie nasze i bliskich wbrew aurze!
17 zasad na co dzień
- Pamiętamy o słonecznej witaminie D.
- Trenujemy umiarkowanie kilka razy w tygodniu, serwując sobie porcje endorfin i satysfakcji.
- Jemy warzywa, dużo warzyw, zwłaszcza na ciepło. Korzeniowe nas rozgrzeją!
- Jemy kiełki, bo dostarczają nam wielu witamin i minerałów oraz chlorofil.
- Jemy jabłka.
- Hodujemy i jemy natkę pietruszki.
- Jeśli nie mamy alergii – jemy miód. Można go dodać do porannej wody z cytryną.
- Jemy czosnek, dodając go do mięsa i warzyw.
- Jemy kiszonki.
- Pamiętając o jelitach nie ulegamy pokusom i jemy zdrowo.
- Używamy rozgrzewających i stymulujących układ odpornościowy przypraw: kurkumy, imbiru, cynamonu, chilli.
- Nie unikamy przebywania na świeżym powietrzu! Część treningów robimy w plenerze, a poza tym codziennie kilkanaście minut maszerujemy głęboko oddychając w terenie oddalonym od dróg samochodowych.
- Zmniejszamy ilość stresu do minimum. Da się ograniczyć stresogenne czynniki.
- Dbamy o wypoczynek, istotny jest zwłaszcza zdrowy, głęboki sen. Nie idziemy do łóżka z telefonem lub tabletem. Nie zasypiamy przy TV.
- Ograniczamy używki! Najlepiej z nich w tym czasie zrezygnować.
- Pijemy herbaty ziołowe i owocowe.
- Cieszymy się życiem!
Same oczywiste zasady prawda? No właśnie, trzymajmy się ich! 🙂
Od czego zacząć
Lista jest długa, więc zamiast wprowadzać wszystko naraz, wybierzcie dwa albo trzy punkty na najbliższy tydzień. Kiedy wejdą w rutynę, dołóżcie kolejne. Najłatwiej zacząć od czterech obszarów, które porządkują cały dzień.
- Sen: stała pora zasypiania i pobudki, także w weekend, a ostatnia godzina przed snem bez ekranu.
- Nawodnienie: szklanka wody zaraz po przebudzeniu i butelka w zasięgu ręki przez resztę dnia.
- Ruch: trzy sesje w tygodniu po 20-30 minut plus krótki spacer każdego dnia.
- Regularne posiłki: stałe pory jedzenia ułatwiają planowanie zakupów i ograniczają podjadanie.
Najtrudniejsza jest systematyczność, nie pojedynczy dobry dzień. W aplikacji Diet & Training by Ann widzicie passę, czyli licznik dni domkniętych zgodnie z planem. Rosnąca seria daje konkretny powód, żeby wrócić do rytmu po tygodniu przerwy.
Warzywa na ciepło i regularne posiłki łatwiej wpisać w dzień, kiedy macie je rozpisane z góry. Aplikacja daje jadłospisy na każdy dzień tygodnia, tryb 3 albo 5 posiłków, wymianę składników i listę zakupów, a Kalkulator Kalorii z AI skraca liczenie tego, co realnie zjadłyście.
Na wieczorne wyciszenie i spokojniejsze zasypianie jest moduł Balans: świadomy oddech, ścieżki relaksacyjne, dźwięki natury i Senne historie.
Najczęstsze pytania o codzienne nawyki
W tym wpisie Anna wymienia 17 codziennych zasad. Są wśród nich: pamiętanie o witaminie D, umiarkowany trening kilka razy w tygodniu, dużo warzyw (zwłaszcza na ciepło), kiełki, jabłka, natka pietruszki, miód, czosnek, kiszonki, rozgrzewające przyprawy, ruch na świeżym powietrzu, ograniczanie stresu, głęboki sen, mniej używek i herbaty ziołowe.
Anna radzi trenować umiarkowanie kilka razy w tygodniu i część sesji robić w plenerze, a poza tym codziennie kilkanaście minut maszerować. Równie mocno akcentuje wypoczynek i głęboki sen. W praktyce sprawdzają się trzy sesje po 20-30 minut plus krótki spacer każdego dnia.
Anna wymienia kurkumę, imbir, cynamon i chilli, opisując je jako rozgrzewające i stymulujące układ odpornościowy. Do tego zestawu dokłada czosnek dodawany do mięsa i warzyw oraz kiszonki.
Anna radzi nie brać do łóżka telefonu ani tabletu i nie zasypiać przy włączonym telewizorze. Pomaga też stała pora zasypiania i pobudki, także w weekend, oraz ostatnia godzina przed snem bez ekranu. Na wieczorne wyciszenie w aplikacji jest moduł Balans: świadomy oddech, ścieżki relaksacyjne, dźwięki natury i Senne historie.
Wybierzcie dwa albo trzy punkty na najbliższy tydzień, a kolejne dołóżcie, kiedy poprzednie wejdą w rutynę. Najszybciej porządkują dzień cztery obszary: stała pora snu, nawodnienie, trzy sesje ruchu w tygodniu i regularne pory posiłków. Jadłospisy na każdy dzień, listę zakupów i passę, czyli licznik dni domkniętych zgodnie z planem, znajdziecie w aplikacji Diet & Training by Ann.
Dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które korzystają z aplikacji Diet & Training by Ann, i miejcie dietę, treningi oraz wieczorne wyciszenie w jednym miejscu.
fot. Marta Wojtal
Komentarze 13 komentarzy
Dołącz do dyskusji…
Aniu bardzo mądry artkul.
Jeśli czujemy jakieś pierwsze objawy przeziebienia,takie pierwsze, pierwsze, dobrze jest wypić vitC np. łyżeczkę proszku na szklankę letniej wody, po kilku godzinachmożna dla pewności wypić następną i po objawach nie będzie ani śladu:)
Polecam miód i pierzgę pszczelą, zdrowie w naturze:)
Większość rad to już mój nawyk:), organizm sam się o nie prosi. Mimo to jednak odczuwam zmęczenie i spadek sił. Taki to ten luty:(, co roku.
To ciężki okres w szczególności, gdy pogoda jest zmienna – raz przymrozek, a potem następne dni temperatura ponad 10 stopni :O i tak w kółko.
Jak nasz organizm ma to wytrwać 🙁
Polecam robić kiełki samemu w domu na parapecie w słoiku np. rzodkiewki, lucerny lub soczewicy 🙂 Pycha 🙂
Aniu mój synek ma atopowe zapalenie skóry co byś proponowała żeby wyeliminować z diety czy dieta wogole będzie miała na to wpływ? Zaczęła od zastąpienia mleka napojem ryzowym.
Ma ogormny wpływ, niestety atopowe zapalenie skóry u niemowląt to częsty efekt nietolerancji pokarmowych … mamy
Proszę wykonać dziecku badanie mikroflory jelit i wdrożyć probiotyki.
proponuję z doświadczenia podawać dziecku tabletki z wiesiołka oraz krem pomaga
polecam profesora Kurka ze Szczecina !
Testy alergiczne zrobić. Odstawić słodycze. Odstawić kosmetyki chemiczne z apteki. Do wody kąpielowej dodać np. olej kokosowy albo posmarować dziecko po kąpieli oliwką bez konserwantów, np. zwykły Hipp z Rossmanna.
Do tego probiotyki. Witamina D.
Mój syn jeszcze dostał czystek do picia, echinacea na poprawę odporności (plus cynk), zmieniłam szampon na niechemiczny.
Jako półroczniak wyglądał bardzo źle. Jako 3latek już śladów nie miał po AZS.
Teraz tylko na policzkach widać, jak zje coś na mieście.
Dzięki za wszystkie rady
Mnie własnie dopadła grypa i rozłożyła na łopatki….poległam..
Takie proste 🙂 a jakie ważne i człowiek zapomina i idzie na łatwiznę ;-/ Ja niestety właśnie się przeziębiłam i pije mleko z kurkumą,olejem kokosowym i z miodem 🙂