Co to jest ketoza? Jadłospis: przykładowy dzień

Co to jest ketoza?

zdj. Iza Grzybowska

W najprostszych słowach, jest to stan osiągany wówczas kiedy efektywnie zachodzi spalanie tłuszczu. Organizm zaczyna spalać zapasy tłuszczu oraz własne białka, w zamian uzyskując energię. O stanie ketozy możemy mówić wtedy, kiedy stężenie ciał ketonowych we krwi jest większe niż stężenie glukozy. Dieta ketogeniczna to dieta niskowęglowodanowa.

Szybsze spalanie tkanki tłuszczowej

Ciało każdego z nas posiada niechciany tłuszczyk. Dzięki ketozie łatwo się go pozbyć, ponieważ organizm spala tkankę tłuszczową. Jedząc węglowodany, organizm najpierw pobiera zapasy glikogenu (rezerwa energetyczna wykorzystywana przy aktywności fizycznej), dopiero potem tłuszcz. Jest to zatem proces dużo dłuższy. Jeśli nie spożywasz węglowodanów, we krwi nie ma glukozy, więc zapytasz skąd pobierana jest energia? Organizm zamiast insuliny, uruchamia w tym momencie glukagon, który to właśnie rozkłada tkankę tłuszczową – ze względu na to, ze nie może korzystać z cukrów, ponieważ ich nie dostarczyliśmy. Energia w tym wypadku powstaje ze spalania zapasów tłuszczu.

Mniejszy apetyt

Ciała ketonowe, powstające przy rozkładzie tłuszczów ograniczają odczucie głodu. Często pomimo małej porcji, posiłek jest wysokokaloryczny ze względu na zawartość tłuszczu. Wykluczając z diety węglowodany, ograniczasz wahania insuliny i powodowane przez nie napady głodu.

Jak zacząć?

Najlepiej małymi krokami, aby uniknąć złego samopoczucia i problemów żołądkowych, które może nastąpić przy drastycznej zmianie diety i nagłym ucięciu węglowodanów. Początkowo można zacząć od spożywania 25-30 % węglowodanów, 40% białka 35 % tłuszczów. Potem, obserwując efekty, zmniejszamy węglowodany co 5 % do uzyskania podaży 50-80 g węglowodanów dziennie.

Najlepszy sposób na wejście w stan ketozy to duże spożycie tłuszczów z niewielką ilością białka, możesz także zjeść ok. 50 g węglowodanów dziennie.

Jakie tłuszcze?

Ważne jest zróżnicowanie źródeł tłuszczu. Nie można bazować np. jedynie na tłuszczach zwierzęcych. Jedz także tłuste morskie ryby, oliwę z oliwek, olej kokosowy, awokado, orzechy, pestki i nasiona.

Częste zarzuty

Jak funkcjonować skoro węglowodany to źródło najszybciej przyswajalnej energii, a glukoza, która jest przerabiana po ich spożyciu przez organizm to energia dla mózgu.
To właśnie dzięki dużej podaży tłuszczu organizm jest w stanie wytworzyć ciała ketonowe, które dostarczają energii i pożywienia również dla mózgu.

Cofnijmy się do naszych przodków, którzy nie znali zbóż, owoców ani warzyw. Ich podstawowym źródłem energii były właśnie tłuszcze.

Nasuwa się teraz pytanie, co z węglowodanami? Jeść, czy nie jeść?

Obserwuj i słuchaj swojego organizmu! Osobiście, jako sportowiec, nie polecam całkowitego rezygnowania z węglowodanów szczególnie osobom aktywnym. Jak najbardziej jestem na tak, jeżeli chodzi o spożywanie węglowodanów okołotreningowo.
Pamiętaj, że jeśli w diecie osoby aktywnej będzie za mało węglowodanów, to mogą się pojawić takie objawy jak rozdrażnienie, zmęczenie, zaburzenia snu, utrata radości życia, frustracje. Będzie to oznaczać, że nadnercza wyczerpane niskim poziomem cukru nadmiernie produkują kortyzol. Pojawi się problem z pozyskiwaniem glukozy i tworzeniem energii poprzez wyeliminowanie węglowodanów. Wyczerpanie nadnerczy powoduje trudność z konwersją glikogenu. Wtedy tez tarczyca zwalnia, organizmowi jest ciągle zimno, nie ma ochoty na seks, nie wiesz kiedy jesteś najedzony, a kiedy nie, masz chęć na słodkie, zaburzony sen, przestajesz miesiączkować, przybierasz na wadze.

A wystarczy 50 – 70 g węglowodanów dziennie, by zachować względną równowagę. Nie mówię tu o objadaniu się chlebem, czy ogólnie zbożami. Pamiętajmy, że węglowodany występują także w warzywach – ziemniakach, batatach, korzeniowych czy dyni.

Jeśli Twój dzienny wydatek energetyczny nie wymaga od Ciebie dużej podaży węglowodanów, to postaw na posiłki białkowo – tłuszczowe, zwłaszcza rano. Węglowodany zjedz na drugie śniadanie. Moje obserwacje potwierdzają: jeśli chcesz znacząco ograniczyć węglowodany i nie tracić zdrowia, to musisz zwiększyć ilość tłuszczu w diecie.

Tłuszcz wraz z białkiem dają duży sygnał sytości ale pod warunkiem, że będziesz jadł powoli i dokładnie gryząc. Takie posiłki mają mniejszą objętość niż węglowodanowe i czasem zjadamy więcej niż powinniśmy, by poczuć się najedzonymi.

W przypadku kiedy zależy Ci na przyroście masy mięśniowej, wymaga to wręcz zwiększenia ilości węgli w diecie.

Nie dla wszystkich!!!

Dieta ketogeniczna to nie jest najlepsza opcja dla osób z problemami wątroby, trzustki czy nerek. Poradzenie sobie z większym obciążeniem spowodowanym metabolizmem ciał ketonowych będzie problemem.

To właściwie dla kogo dobra jest dieta ketogeniczna?

Dla osób z chorobami autoimmunologicznymi, z cukrzycą, insulinoopornych. Także przy niektórych nowotworach, przy problemach z jelitami jak FODMAPS, problemach z wchłanianiem cukrów i błonnika.

Przykładowy proponowany przeze mnie jednodniowy jadłospis:

Informacja w celu doprecyzowania – nie jest to jadłospis z zachowaniem diety ketogenicznej, jest to proponowany przeze mnie przykład jednodniowych posiłków dla sportowca.

Na czczo:

Białko (np. immunocal)

Śniadanie:

Komosa ryżowa z kwaśnymi owocami np. Granat i maliny

Trening 10.00 – woda kokosowa

lub pasta z makreli z pieczoną papryką i oliwkami

Po treningu

Koktajl z bananem awokado i surowych żółtek oraz woda kokosowa

Lunch

Pomidory, cukinia, szpinak blanszowany, stek wołowy

Obiad

Warzywa gotowane (cukinia, brokuł, seler naciowy) z gulaszem z polędwicy wieprzowej w sosie curry na mleczku kokosowym oraz sałatka liściasta z dresingiem z octu balsamicznego

Podwieczorek

Kiszonki

Kolacja

Ryba na parze/pieczona w marynacie z mleczka kokosowego, rozmarynu, soli morskiej, chilli

Komentarze 62 komentarze

Dołącz do dyskusji…

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Piszesz nieprawdę, bo białka też mogą być zmienione z glukozę. Jako cukrzyk po białkach mam skoki cukru rano!

Generalnie metabolizm może wszystko. Aminokwasy na cukry, cukry na kwasy tłuszczowe, kwasy tłuszczowe na glukozę, na koenzym A itp, ale zależnie od potrzeb. Dodatkowo aminokwasy także wymagają przewodników w celu dostania się do komórek i otwarcia kanałów transportowych, np. insuliny. Skok cukru we krwi nie jest więc niczym dziwnym, kiedy jedne komórki produkują glukozę, a inne nie mogą jej przyjąć. Glukoza nie jest winowajcą cukrzycy, tylko czynnik, który blokuje sygnał insulina-receptor wprowadzający glukozę do komórek. Ciężko powiedzieć, jak to się dzieje. Przypuszczalny związek z lipidami istnieje, a dokładniej blokowanie sygnału insulina-receptor przez „kropelki” tłuszczów, m. in diglicerydów podbłonowych w komórce mięśniowej, która powinnna odbierać glukozę, a tego nie robi. Zachęcam do zagłębienia się w temacie, może pomoże to uwolnić się od przekonania, że cukrzycę można tylko kontrolować, ale nie wyleczyć.

O odżywianiu ketogenicznym bardzo rzetelne informacje znajdziecie w książce kardiochirurga m.in. od przeszczepów serca i wymiany zastawek ” Roślinne kłamstwo”. Opisuje szereg procesów zachodzących w ludzkim organizmie, podaje z własnej praktyki przykłady wyleczenia z ciężkich chorób, jest lista produktów dozwolonych i zakazanych oraz trochę przepisów. Wszystko na ok. 500 stronach książki. Ja jestem na diecie Ani razem z mężem. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bezpiecznie wracamy do zdrowia i wymarzonej wagi. Teraz jeszcze eliminujemy bardzo powoli to co nam szkodzi. Powodzenia w przywracaniu równowagi.

Byłem na optymalnej przez pół roku następnie wskoczyłem na ketogeniczną. Od w sumie roku „przesiaduje” na diecie keto i NIE WYOBRAŻAM sobie innego życia. Trzeba przyznać, że w dzisiejszych czasach rzadko kiedy idzie znaleźć już jakiekolwiek wiarygodne miejsce jak chodzi o diety. Wszędzie marketing, pieniądze, biznes. Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek problemy nie tylko z jelitami ale tez hormonalne powinien spróbować optymalnej lub keto- takie moje zdanie i w sumie zyciowe doswiadczenie (lat 43) Warto szukać po dobrych dietetykach którzy robią coś z pasją i tutaj z czystym sumieniem polecam Pana Jakuba z Poznania który mnie kiedyś tam wprowadzał w te tematy. Gościu bardzo uczciwy i rzeczowy – wiem że wyciągnął paru ludzi na prostą jak chodzi o odzywianie i nie tylko

Czy mogłabym poprosić o więcej informacji o polecanym przez Pana dietetyku? Adres strony internetowej albo mail? 🙂

Czy dieta ketogeniczna jest wskazana dla osoby, u której stwierdzono SIBO (zespół przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim)?

Myślę, że będzie bardzo pomocno, ponieważ nie zawiera produktów które sprzyjają chorobie (cukrów) Polecam grupę na FB Sibo – są tam osoby które przeszły na dietę katogeniczną i widzą zdecydowaną poprawę samopoczucia. Sama się nad tym zastanawiam – jednak najlepiej zrobić to pod okiem dietetyka klinicznego, żeby zadbać o dostarczenie wszystkich składników organizmowi.

Przede wszystkim taka dieta, a przynajmniej jej elementy, jest dobra dla osób które są uzależnione od słodyczy. Wprowadzenie śniadania białkowo tłuszczowego sprawia, że nie mamy napadów głodu. Ochota na słodycze po prostu mija. Jeśli się pojawi to wystarczy zjeść jakiś owoc. Pomaga też picie 2-3 l wody dziennie. I kawa kuloodporna! daje energię i uczucie sytości na długo 🙂

POLECAM dla INSULINOOPORNYCH, jestem na tej diecie bo musze ale jest dobrze, czuje sie lepiej trzustka odpoczywa 😉 a ja chudne

Insulinooporni powinni usunąć przyczynę, a nie przestać wywoływać objawy wyłączając z diety najłatwiejsze źródło energii, glukozę. Mało glukozy = brak objawów, ale to nie rozwiązuje problemu.

Jadłospis tu przedstawiony nie jest ketogeniczny. Za dużo węglowodanów. Na tej diecie nie przekracza się 30 g dziennie. Człowiek nie potrzebuje węgli do życia. Energię czerpie z ciał ketonowych powstałych z kwasów tłuszczowych zamiast glukoza. Polecam książki: Bruce Fife Dieta ketogeniczna oraz Dawid Dobropolski Ketoza.

A czemu stawiasz tu za autorytet książkę Dawida D.? Czy jest on osobą wykształconą na tyle w temacie żywienia żeby jego słowa były wiarygodne? Jest lekarzem?
Taką książkę może napisać sobie przysłowiowa pani Kasia z kiosku, która jadła same kiszonki przez 2 tyg. i schudła 5 kg. Czy wy ludzie nie macie już indywidualnej zdolności myślenia i łykacie wszystko jak pelikany?

Nie mów lepiej nic o lekarzach, bo Dobtopolski ma znacznie bogatszą i pełniejszą wiedzę w temacie niż 10 tzw lekarzy po przepitych studiach, którzy dostali etat po tacie lub cioci. Czy Ty uważasz, że jeżeli ktoś nie ma kawałka rządowo zatwierdzonego papierka potwierdzającego nabycie nauk opartych na badaniach z lat 70 to nie może mieć wiedzy? Wydaję mi się, że to Ty Hannah w tej chwili ujawnilaś swój mocno ograniczony światopogląd.

„Cofnijmy się do naszych przodków, którzy nie znali zbóż, owoców ani warzyw. Ich podstawowym źródłem energii były właśnie tłuszcze.” – serio myślisz, że łatwiej było coś upolować niż nazbierać owoców?

Chyba zimą jednak łatwiej było coś upolować niż nazbierać owoców.

Wydaje mi się że dawniej owoce były trochę mniejsze, a takie jak teraz no i sezonowo powoduje że jednak nie były dostępne przez cały rok

Dodatkowo na świecie jest tylko mnóstwo roślin a znikoma ilość nadaje się do zjedzenie. Dlatego też zanim ci nasi prapraprzodkowie doszli które rośliny można zjeść które jak uprawiać minęło mnóstwo lat. Postęp w tamtych czasach nie był tak duży jak teraz.
Ania świetny wpis choć również uważam, że jadłospis nie do końca jest keto. Dieta ta ma za zadanie wprowadzić człowieka w stan ketozy a osiągnąć to można wyłącznie ograniczając węglę do minimum (ok 30 do 50g). Fakt jest to często kwestia indywidualna bo wystarczy, że ktoś pójdzie na wyczerpujący trening i już może zwiększyć tą ilość.
Ze swojej strony polecam każdemu, może nie keto diete ale Low carb high fat. W zależności od dnia ja dziennie zjadam od 50 do 150 g węgli. Nie kontroluje już na tym etapie stanu ketozy. Co jest największym plusem diety: brak spadków energetycznych (poziom energii jest na równy przez cały dzień), brak parcia na słodkie no i oczywiście spadek wagi.

Moim zdaniem dieta ketonemiczna nie jest dla każdego, a kobiety, które są chyba głównymi odbiorcami tego bloga, powinny uważać w szczególny sposób. Trwa moda na paleo, dietę samuraja i inne diety niskowęglowodanowe, popularne jest też okresowe poszczenie (intermittent fasting). Mało się jednak mówi o tym, że u kobiet takie systemy odżywiania mogą zdrowo namieszać w gospodarce hormonalnej. Trzeba być ostrożnym i nie ucinać zbyt mocno węglowodanów, zwłaszcza jeśli ciężko trenujemy. Polecam doczytać o szczegółach – m.in. o triadzie sportsmenek 🙂

Poczytaj o żywieniu optymalnym bo żyjesz w błędzie

taka dieta bardzo dobrze wpływa na gospodarkę hormonalna, sportsmenki mają cyrki z bardzo intesywnych trningów. Byłam wiele lat na atkinsie. Fajnie sobie schudłam, wyniki hormonów!!! i nie tylko miałam super, czułam się jak „młody bóg” …. dzisiaj znowu zaczynam – będzie super 🙂

Stosuję żywienie optymalne od 9 już lat ponieważ nabyłem wiedzę Pana Doktora Kwaśniewskiego. W jego książce Dieta Optymalna zawarte są wiadomości potwierdzające to o czym pisze Anna Lewandowska. Stosując jednak proporcje BTW 1-2,5-0,8 możemy odzyskać zdrowie, ładną figurę i radość życia. Bardzo dobrze jest opisane stosowanie żywienia na granicy ketozy. Jest model żywienia na całe życie dla wszystkich chorych i zdrowych ludzi.

Aniu wszystko ładnie pięknie, ale czy Ty nie mając dostępu do mięsa bio ( w Niemczech nie ma z tym problemu)spożywałabyś sama to mięso, które występuje u nas w Polsce? Szczerze wątpię…

Ja jestem na diecie wysokoweglowodanowej, niskotluszczowej od poltora roku i dopiero teraz czuje, ze zyje. Przedtem bylam istnym zombie, natomiast obecnie caly czas mam energie, nie chodze glodna, a zmeczenie dopada mnie dopiero po intensywnym dniu. Nie zakwaszam organizmu nadmiernym bialkiem, ani kawa, cwicze 3 razy w tygodniu ( od lat). Dzieki takiemu stylowi zycia czuje sie zdrowo i mlodo. Poczytajcie jak funkcjonuje zakwaszony organizm i do czego to prowadzi.

Czyli coś jak paleo. Mam cały czas dosyć duży problem z przestawieniem się na spożywanie większej ilości białek i tłuszczów kosztem (zdrowych!) węgli. Nie mam pojęcia jak ludzie trenujący crossfit, czy inny bardzo wymagający sport sobie z tym radzą. Jedząc białkowo-tłuszczowe śniadanie, marzę tylko o tym kiedy zanurzę buzię w misce z jaglanką 😉

Węglowodanów (wg zasad racjonalnego żywienia) w diecie powinno być minimum 120g, żeby zapewnić ustrojowi podstawowe zapotrzebowanie. 50-70g nie wystarczy aby mózg czy krwinki czerwone prawidłowo funkcjonowały.

Co z osobami z niedoczynnością tarczycy? Czy taka dieta będzie odpowiednia?

Od jakiegoś czas zmagam się z INSULINOOPORNOŚCIĄ , jestem na diecie nisko węglowodanowej oraz diecie nie łączenia. Na początku (przez 9 tyg) schudłam 9kg a teraz stoję w miejscu. Podpowiedz jaki trening mogłabym wykonywać. Chodzę z dziećmi 2 razy w tygodniu na1,5 godzinny trening Karate (wczoraj zdałam egzamin na pomarańczowy pas 🙂 ) ale chciałabym włączyć ćwiczenia siłowe. .Menu bardzo ciekawe,na pewno wypróbuję.Może jakiś filmik instruktażowy treningowy? Pozdrawiam.

Witam serdecznie

W ketozie jestem od dłuższego czasu z kilkoma wyjściami na ok tydzień będzie 8 miesięcy. Ze 136 kg zredukowałem masę do 108 na dzień dzisiejszy chciałbym powiedzieć ze owoce i orzechy pestki nie mają racji bytu na diecie ketogenicznej, dzienny limit węgli powinno sie przyąć na 30-40g skupić na jedzeniu mięsa jaj i serów a nie jakichś komos ryżowych które mają 60g węgli+/100 z owocami ktore też są bogate w węglowodany a tłuszczu w nich nie ma. jedynym prawilnym owocem dla człowieka na keto jest avokado ale też nie przesadzajmy jedno dwa dziennie to max. banany są absolutnie wykluczone jest to kolejna kopalnia węgli. jak jesz coś z węglami w większej ilości niz 5 g /100 to musisz kontrolować ilości i liczyć węgle żeby sobie nie wmawiać wspaniałomyślne jestem w keto podczas pochłaniania kolejnego jabłka albo tony warzyw. chcecie wejść w keto musicie się pogodzić z faktem że z życia znika chleb ziemniaki kasze makarony i wszystko inne do czego normalnie jesteście przyzwyczajeni a na ich miejscu pojawią sie jajka ktore je sie najczęściej poza mięsem. osobiście polecam również śmietanę 36 % ale trzeba pamiętać ze 200g takiej to juz prawie 1/4 naszego dziennego limitu węgil, kakao w proszku jest dobrym źródłem witamin i mikroelementów ma ok 17g wegli/100 i cięzko jest z nim przesadzić.

Podsumowując
Mięso, jaja, sery żółte jeść do woli i po 5 dniach nie bedziecie głodni

Ograniczyć do minimum wszystko inne i sprawdzać co ile ma węgli na każdym kroku

Pozdrawiam

Troszkę za dużo tutaj białka w tym wpisie, a za mało tłuszczu i przede wszystkim warzyw. Podstawą w diecie ketogenicznej jest odpowiednia proporcja b/t/w, a nie tylko same białka. To nie jest dieta białkowa. Zasadą jest, żeby z podażą białka oscylować w okolicach 1g na kilogram (beztłuszczowej) masy ciała. Czyli jeśli facet waży 150kg przy 1,85m wzrostu, to białka powinien zjadać 75-80g, a nie 150g. Tutaj wiele osób popełnia błąd, bo liczy podaż wg obecnej wagi, a nie LBM (lean body mass). Dla mnie idealną proporcją jest 5w/25b/75t.
Brakuje mi też w tym wpisie ważnych informacji o warzywach, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu i skuteczności diety ketogenicznej. Trzeba pamiętać, że warzywa powinny stanowić 2/3 zawartości talerza, ale warzywa o niskiej zawartości węgli. Przede wszystkim zielone warzywa, brokuły, szpinak, jarmuż, do tego pomidory, papryka itp.
Jeśli chodzi o tłuszcz, stosuję zasadę, że w każdym posiłku mam produkt białkowo-tłuszczowy, jak tłuste mięso, ryba, jajka. Uzupełniam to odpowiednią ilością pozostałych tłuszczów, czyli np. łyżka oleju kokosowego + łyżka oliwy i odrobiny oleju sezamowego do smaku.
Unikam soli w diecie, jak juz to himalajska, przyprawy to czosnek + sproszkowany czosnek, papryka mielona, chilli dużo, pieprz, mieszanki masala + anyż i kora cynamonowa + przyprawa 5 smaków. To wystarczy, żeby komponować pyszne posiłki.
Na koniec chciałbym napisać najważniejsze. Jak w każdej diecie, powodem niepowodzeń zazwyczaj jest kalkulator w oczach. Jemy zbyt dużo, chociaż wydaje nam się, że mało. Przykładowo dla faceta o wzroście 185 i mocnej budowie, odpowiednia ilość kcal wynikająca z proporcji btw to raptem 1500kcal! Wiec jemy z głową i pamiętamy, że dieta ketogeniczna, to nie dieta białkowa i nie możemy zjadać całej golonki na obiad, czy 0,5 kg kiełbasy (kiełbasa i inne wędliny to chemiczny syf, unikam jak ognia, z wyjątkiem własnej roboty czy od gospodarza). Z reguły staram się nie przekraczać 100g mięsa w jednym posiłku czy 2 jajek (zamiast mięsa). To odpowiednia ilość, a jak połączymy to np. z sałatką śródziemnomorską to robi nam sie pełny talerz jedzenia.
Polecam aplikacje fitatu lub myfitnesspal do liczenia tego co zjadamy. Powodzenia

Golonka ma więcej tłuszczu niż białka. W zasadzie z tego o z reguły się mówi to kalorie z tłuszczy powinny stanowić jakieś 75% diety, a ok 25% białko. Z większością się wpisu zgadzam tylko nie podoba mi się to o warzywach. Bo co warzywa mają czego nie ma mięso? Warzywa też mają węgle trzeba pamiętać. Do 30g łatwo dobić niektórymi warzywami.
Np Dr. Gary Ellis poleca praktycznie jedzenie samego mięsa. Sądzi, że węglowodany są całkowicie zbędne w diecie. Jest z nim wywiad na necie po polsku – łatwo znaleźć.
Czemu unikasz soli?Sól jest zdrowa wbrew pozorom. Oczywiście wiadomo – w umiarze.

przepraszam za literowki, pisalam na szybko, a slownik automatyczny pozamienial, mialo byc ze jem malo miesa

Ta dieta jest zalecana głównie pacjentom nowotworowym i pacjentom z padaczką lekooporną. 😉

W końcu ktoś napisał o naszym przyjacielu glukagonie i dodatkowo świetna wzmianka o diecie naszych przodków. Nie zrozum mnie źle, ale kocham Cię za to:) Jesteś mądrą i kompetentną osobą. Mam nadzieję, że będziesz kontynuować swoją świetną pracę:) Z trenerskimi pozdrowieniami Ewa:)

Świetny post, dużo się wyjaśniło:) cwicze cardio 4 razy w tygodniu biegam od kilku miesiecy waga przestala spadac mysle o dodaniu treningu silowego i zmniejszeniu weglowodanow w diecie nie drastycznie tylko tak jak Pani napisała:) mam jednak pytanie odnosnie kalori, ile uciąć od bmr aby chudnąć zdrowo i aby w ogóle coś się ruszyło przy zmniejszeniu wegli 🙂 Pozdrawiam serdecznie !:)

A co z wegetarianami ? Nie jem miesa, bo go po prostu nie lubie. Przez dwa lata bylam na diecie „miesko z warzywami, a weglowodanow jak najmniej”. Niestety po niej nie moge patrzec na mieso. Jak ograniczyc weglowodany, gdy i tak ograniczylo sie spozywanie bialka zwierzecego ?

Białko zwierzęce jest niezbędne do prawidłowego rozwoju. Jeśli je ograniczyłaś to poniesiesz konsekwencje zdrowotne w przyszłości. Co ciekawe jakbyś postanowiła mieć dzieci to i także one też poniosą konsekwencje tego wyboru.
A jeśli CI mięso nie smakuje to cóż… Możesz się kierować zdrowiem, albo smakiem. Twój wybór.

Jakie ćwiczenia najlepiej wykonywać przy niedoczynności tarczycy typu Hashimoto. Słyszałam, że nie można wykonywać ćwiczeń intensywnych typu: interwały, cardio czy tabatę.
Pozdrawiam

Pani Aniu,
Czy ta dieta nawiązuje do diety samuraja? pytam bo mam PCOS i dietetyk zalecił mi stosowanie wlasnie tej diety.
Pozdrawiam serdecznie!

Aniu co to za koktail z bananów i żółtek? jakie są jakie plusy i kiedy najlepiej go pić?

Przeciez posilek przedtreningowy musi zawierac wegle aby dostarczyc energii! Cwicze od ponad roku i niewyobrażam sobie aby moj posilek składał sie tylko z bialka ktore tak naprawde potrzebne jest aby je dostarczyc po treningu.

Dlatego tak jak napisałam w poście powyżej, nie polecam całkowitego rezygnowania z węglowodanów. Jestem zwolenniczką spożywania ich okołotreningowo. Pozdrawiam 🙂

Nic nie musi.
Ćpun uzależniony od kokainy też nie wyobraża sobie dnia bez kokainy. O czym to świadczy? Ano o nałogu. Gdy już się przystosujesz do diety ketogenicznej czyli Twój organizm przestawi się na tłuszcze to będziesz miała dużo więcej energii niż kiedykolwiek. Sprawdzone w autopsji. Oczywiście w fazie adaptacji będziesz prawdopodobnie osłabiona. Z nałogu w końcu nie wychodzi się od razu.

Wiele razy probowalam sie zabrac za keto ale jest tak restrykcyjna jesli chodzi o wegle ze tak naprawde te30-50 gram wegli dziennie pochodzi z warzyw (ew. Kilku owoców z bardzo niskim IG). Moze kiedys sie zdecyduje, chociaz na 2 miesiace.
Ps: Ania, zdjecie bomba, wygladasz jak $1000000!

Od ponad 10 lat zmagam się z Hashimoto i takie „manewrowanie” ilością białka, tłuszczy i węglowodanych jest szczególnie ważna. Mnie niestety wciąż nie udało osiągnąć ideału, który pozwoliłby mi zapanować nad wagą i zapobiec dużym wahaniom. Dziękuję Aniu za wpis, bo dzięki niemu wpadłam na kilka nowych pomysłów – może zadziałają 🙂

Witam serdecznie 🙂

Mój wpis zabrzmi retorycznie, to jednak dobrych słów nie należy szczędzić.
Mam 36 lat i od dziecka jestem uczulona na gluten. Dzięki temu blogowi moja kuchnia jest smaczna, urozmaicona oraz przede wszystkim zdrowa ! Moja waga niezmienna 57kg. Posiłki pozbawione glutenu dają mi energię, a co za tym idzie fantastyczne samopoczucie.
Kiedyś moja mama piekła mi chleb bezglutenowy, dzisiaj ja piekę swojej córce, która ma 9 lat. Dzięki zdrowym nawykom żywieniowym ja i moja córka nie chorujemy.
Mam wszystkie pojemniki, które są nieodzownym elementem zabierania posiłków, książkę oraz płyty.
Pani Aniu gratuluję !
Życzę osiągania kolejnych celów i oczywiście zdrowia, bez którego wszystko staje się niczym 🙂

Czy ta dieta jest właściwa dla osoby która chce zamienić tłuszcz w miesnie? Mam 23 lata 194 cm 83 kg i pozostałości tłuszczu na brzuchu i klatce. Chodzę na siłownię 3 razie tygodniu (cwiczenia siłowe plus kardio). Boje się ze po ograniczeniu węglowodanów organizm zacznie pobierać energię nie tylko z tłuszczu ale i z mięśni.
Pozdrawiam

Od 10 lat choruje na cukrzyce typu 1 i przyznam, że przy wahaniach poziomu glukozy we krwi, jest ogromny problem z uczuciem sytości, nadmierną ochotą na słodyczę, złym samopoczuciem i ciągłym zmęczeniem. Koniecznie muszę sporobować redukcji węglowodanów na rzecz białek i tłuszczów 🙂

Zdecydowanie tak!

Przy C1 nawet nie próbuj rezygnować z węglowodanów! Masz ustaloną ilość WW? Dawkę insuliny?

Przepraszam ale większych bzdetów nie słyszałem 🙂 Akurat jestem PO C1 i dzięki ograniczeniu węgli do ok. 50g na dobę Białka ok 70 i Tłuszczu na poziomie 200g mam się świetnie. Ograniczenie wegli przy każdej cukrzycy to podstawa! Mało tego – z wagi ubyło 35 kg.

A śniadanie na bazie tłuszczy i białka to podstawa bez tego ani rusz!!!jak na początek dnia zjem takie śniadanie to pozniej już nie mam wilczego napadu głodu,jem mniej węglowodanów, nie ciągnie mnie do słodkiego,mam energię…jest ok bo śniadanie trzeba jeść jak Król…!!!!

nie wyobrażam sobie mojej diety bez węglowodanów…od dawna już wybrałam świadomie,zdrowe pożywne jedzenie,nie tknę śmieciowego!!uwielbiam jadzenie na bazie białka oraz tłuszczy ale u mnie królują właśnie zdrowe węglowodany!!!kiedyś popełniałam wiele błędów w dietach,wymyślałam sobie swoje diety które rozwaliły mój metabolizm oraz tarczycę…czyli odrzucałam węglowodany ale nie wyrównywałam tego ani białkami ani tłuszczami i chodziłam zła,głodna,niedospana,wiecznie zmarznięta i nie przyjemna dla otoczenia…dziś wiem jakich błędów żywieniowych nie popełniać…można jeść zdrowo…i być najedzonym ale nie przejedzonym lub niedojedzonym!!!
Aniu dzięki za post!!!

Nie ma czegoś takiego jak zdrowe węglowodany. Węgle to węgle. Są zbędne. Odpowiednią ilość potrzebną do funkcjonowania Twój organizm sam wytworzy. Za to spożywane węgle spowalniają zarówno anabolizm jak i katabolizm.

Aa, człowieku, nie pisz lepiej takich głupot, naprawdę. Zwykle podaję argumenty, staram się trochę podyskutować, ale wygląda na to, że z Tobą nie ma o czym.
Zaskoczę Cię – istnieją „dobre” węglowodany, jak i również te „złe”. Teraz rusz głową i zastanów się, które mogą być tymi złymi, a które tymi dobrymi. Przechodziłem przez różne diety. „Optymalna” (mam na myśli wzór p Kwaśniewskiego) i inne jej pochodne są na dłuższą metę… wyniszczające. Nie chcę wszystkiego zawierać tutaj, ale zainteresowanych zapraszam do odwiedzenia strony Akademia Witalności, Pepsi Eliot – to wskazuje na to, że na „dobrych” węglach można żyć oraz czuć się znakomicie! *wow! nie do pomyślenia, no nie?* Ach, dowiedzcie się też, czym są błękitne/niebieskie strefy. Proszę „nie wyjeżdżać” z przykładami Innuitów, a lepiej doczytać i zagłębić się w temat.
Tak, propaguję dietę roślinną – od kiedy na niej funkcjonuję nie czuję się głodny, cały czas jestem nasycony, wszystkie dolegliwości związane z organizmem zniknęły, nie męczę się łatwo, pokłady energii w końcu się nie wyczerpują, nie chodzę ospały, załatwiam potrzeby fizjologiczne co dzień, wystarczy mi 5 godzin snu – i wiele więcej. Dodam, że wcześniej byłem na diecie niskowęglowodanowej i „zdrowo się odżywiałem”. Fakt faktem, każdy z nas jest inny, ale człowieku… nie zniechęcaj innych do węgli, tylko dlatego, że wg Ciebie są złe i ogólnie ble. Potrzebujemy wszystkiego – bez węgli nie da się funkcjonować, niestety, a może i stety. Ludzie nie jedli od początków swego istnienia tylko mięsa. Jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę pisać, podam link do wykładu z archeolożką, która obala główne założenia diety paleo.