Ciąża…:) ..nadszedł ten piękny czas, kiedy niezależnie od lepszych czy gorszych humorów, śmiechu do rozpuku czy też wzruszeniu na reklamach proszku do prania, my a dodatkowo nasza rodzina możemy jednogłośnie stwierdzić - tak jestem/jesteś w „błogosławionym stanie”, więc nawet nienaturalne zachowania stają się normalnymi:)
Komentarze Jeden komentarz
Dołącz do dyskusji…
Zgadzam się z Tobą Aniu w 100%. To jak i co myślimy kształtuje nasze samopoczucie. Na przykład szkoda mi zawsze tych wszystkich ludzi, którzy narzekają na poniedziałkowe poranki i już od niedzielnego popołudnia zaczynają się dołować i przeżywać, że następnego dnia muszą iść do pracy. Dzisiaj piszę o tym jak można wcielić w życie kilka drobnych trików, które pozwolą nam bezboleśnie przetrwać poranne wstawanie i pierwsze godziny poranka oraz nastroić się dobrze na resztę dnia. Poza tym oferuję okazję na darmową promocję bloga podczas Wyzwania Blogowego:):
http://www.lifestylerka.pl/2015/06/moj-poranek-zdrowe-sniadanie-3-wyzwanie.html