zapiekanka_z_tofu

Zapiekanka ze szpinakiem i tofu, z sosem paprykowym z rozmarynem

Czas na obiad! Będzie szybko, smacznie, ale oczywiście zdrowo. Do tego dania wykorzystałam jeden ze składników, który prawie zawsze mam w swojej kuchni: szpinak. Jeśli szukacie pomysłów, jak „przemycić” to bogate w szereg prozdrowotnych substancji warzywo do diety Waszych domowników, którzy niekoniecznie za nim przepadają, to będzie dobra propozycja. Drobna rada: jeśli pokroicie zapiekankę na małe kawałki, może być dodatkowo idealną przekąską lub przystawką 🙂

Szpinak i tofu to para, która nadrabia swoje słabe strony. Szpinak daje kolor, ziołowy posmak i objętość, ale sam w sobie jest wodnisty i szybko znika z talerza. Tofu jest sycące i neutralne w smaku, więc chłonie wszystko, czym je doprawicie. Razem, spięte jajkami, dają zwartą zapiekankę, którą kroi się na porządne kawałki, a nie rozpadającą się masę.

Odciśnijcie szpinak i tofu, zanim zaczniecie

To jest krok, który decyduje o całej zapiekance. Świeży szpinak po podsmażeniu puszcza tyle wody, że potrafi rozwodnić masę jajeczną i zapiekanka wychodzi mokra w środku, mimo zarumienionego wierzchu. Podsmażcie go do momentu, aż zwiędnie, przełóżcie na sitko i dociśnijcie łyżką. Jeśli używacie szpinaku mrożonego, rozmroźcie go i wyciśnijcie w dłoniach albo w gazie, bo trzyma w sobie jeszcze więcej wody niż świeży.

Tofu potraktujcie tak samo. Wyjmijcie kostkę z zalewy, owińcie ręcznikiem papierowym, połóżcie na wierzchu deskę i coś ciężkiego, i zostawcie na kwadrans. Odciśnięte tofu lepiej się rumieni na patelni i nie zostawia w zapiekance wilgotnych, gąbczastych kawałków.

Zamarynujcie tofu, jeśli macie kwadrans zapasu

Tofu samo z siebie jest bez smaku i to jego największa zaleta: bierze tyle przyprawy, ile mu dacie. Jeśli w Waszym domu ktoś twierdzi, że „tofu nie smakuje”, zwykle problem polega na tym, że nikt go nie doprawił. Po odciśnięciu pokrójcie je w kostkę i wymieszajcie z łyżką sosu sojowego albo tamari, szczyptą wędzonej papryki i odrobiną czosnku. Kwadrans w takiej marynacie wystarczy, żeby kostki miały własny charakter, a nie tylko przejmowały smak jajek.

Ta sama zasada działa w drugą stronę: jeśli gotujecie bez planu i codziennie improwizujecie przy patelni, roślinne białko najczęściej ląduje w tej samej, nudnej wersji. W jadłospisach aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie gotowe zestawy wegetariańskie i wegańskie na cały tydzień, z wymianą posiłków i listą zakupów, więc tofu wraca w kilku różnych odsłonach zamiast jednej.

Sos paprykowy: gęstość pod kontrolą

Sos ma otulać kawałki zapiekanki, a nie spływać po nich na talerz. Papryka i pomidory puszczają sok, więc wodę dolewajcie ostrożnie, po odrobinie, i duście bez przykrycia. Jeśli mimo to wyjdzie zbyt rzadki, wystarczy kilka minut dłużej na małym ogniu, aż odparuje. Jeśli wolicie wersję aksamitną, zblendujcie całość na gładko i przetrzyjcie przez sitko, żeby pozbyć się skórek z papryki.

Rozmaryn jest tu wyrazisty, więc dosypujcie go stopniowo i sprawdzajcie smak. Zamiast niego sprawdzi się tymianek albo majeranek, a szczypta wędzonej papryki doda sosowi głębi bez dodatkowego tłuszczu.

Sposób przygotowania

  1. Na rozgrzanym oleju podsmażyłam posiekaną cebulę, szpinak, czosnek, suszone pomidory i pokrojone w kostkę tofu.
  2. Jajka wymieszałam z przyprawami, a następnie z podsmażonymi składnikami.
  3. Tak przygotowaną masę wylałam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
  4. Piekłam w 180°C do momentu, aż wierzch lekko się zarumienił.
  5. Po upieczeniu zapiekankę posypałam startą mozzarellą.
  6. Posiekany czosnek podsmażyłam na rozgrzanym maśle, dodałam pomidory i pokrojoną w cienkie paski paprykę.
  7. Całość podlałam odrobiną wody, doprawiłam do smaku solą, pieprzem i suszonym rozmarynem. Dusiłam sos przez kilka minut, aby papryka lekko zmiękła.
  8. Przed podaniem pokroiłam zapiekankę na mniejsze kawałki. Podałam z sosem paprykowym 🙂

Wyrazisty smak sosu paprykowego podkreślonego ziołową nutą suszonego rozmarynu na pewno pozytywnie zaskoczy Wasze kubki smakowe! Tego pysznego dania możecie spróbować także w moim cateringu SuperMenu (zamówicie go na supermenu.com.pl) 🙂

Kawałki zapiekanki ze szpinakiem i tofu posypane startym serem, obok kokilka z sosem paprykowym

Wersja bez glutenu i bez nabiału

W tym przepisie nie ma mąki ani bułki tartej, więc zapiekanka wychodzi bezglutenowa sama z siebie. Jeśli gotujecie dla kogoś, kto musi unikać glutenu ściśle, sprawdźcie tylko etykiety tofu, sosu sojowego i mieszanek przypraw, bo bywają produkowane w zakładach przetwarzających zboża.

Bez nabiału też się obejdzie: pomińcie mozzarellę albo zastąpcie ją roślinnym serem do zapiekania, a masło ghee w sosie wymieńcie na oliwę. Jajek w tej wersji nie da się pominąć bez przebudowy przepisu, bo to one spinają masę, więc pełna wersja roślinna to już inne danie.

Z czym podać

Ciepła, z sosem i kromką pieczywa na zakwasie, robi za pełny obiad. Na zimno, pokrojona w kwadraty, jest gotową przekąską do lunchboxa albo na stół, kiedy ktoś wpada bez zapowiedzi. Do lekkiej kolacji dołóżcie garść rukoli skropionej oliwą i cytryną, a jeśli chcecie podbić białko, dorzućcie do zapiekanki kilka łyżek ugotowanej ciecierzycy.

Jeśli pilnujecie makro, jedna porcja z sosem daje solidną dawkę białka z jajek, tofu i sera. Zamiast szacować to na oko, możecie sfotografować talerz w Kalkulatorze Kalorii z AI i mieć kalorie oraz makroskładniki policzone w kilka sekund, także wtedy, gdy zmieniliście proporcje składników.

Przechowywanie i odgrzewanie

Zapiekanka wytrzymuje w lodówce do trzech dni w zamkniętym pojemniku. Sos trzymajcie osobno, bo przechowywany razem rozmiękcza kawałki. Odgrzewajcie w piekarniku albo w opiekaczu w 160 stopniach przez kilka minut, wtedy wierzch znów jest zwarty. W mikrofalówce też się da, ale zapiekanka wychodzi wilgotna, więc odgrzewajcie ją krótko i na średniej mocy.

Do zamrażarki nadaje się w kawałkach, przełożonych papierem do pieczenia, przez około miesiąc. Rozmrażajcie w lodówce przez noc i dopiero potem podgrzewajcie. To dobry sposób na te dni, kiedy nie macie siły gotować, a nie chcecie przerywać swojej passy zdrowych posiłków. W aplikacji Diet & Training by Ann widzicie taką passę na bieżąco i łatwiej jest domknąć dzień, kiedy w zamrażarce czeka gotowa porcja.

Najczęstsze pytania o zapiekankę ze szpinakiem i tofu

Dlaczego zapiekanka ze szpinakiem i tofu wychodzi wodnista?

Najczęstsza przyczyna to woda ze szpinaku i tofu. Szpinak podsmażcie do zwiędnięcia, odsączcie na sitku i dociśnijcie łyżką, a tofu odciśnijcie pod obciążeniem przez kwadrans. Mrożony szpinak wymaga rozmrożenia i mocnego wyciśnięcia, bo trzyma najwięcej wody.

Czym zastąpić tofu w tej zapiekance?

Najbliższym zamiennikiem jest ser feta albo pokruszony twaróg, bo dają podobną strukturę kawałków w masie jajecznej. W wersji roślinnej sprawdzi się tempeh, wcześniej pokrojony w kostkę i podsmażony. Ugotowana ciecierzyca też zadziała, ale zapiekanka wyjdzie bardziej sypka.

Czy zapiekanka ze szpinakiem i tofu jest bezglutenowa?

Tak, przepis nie zawiera mąki ani bułki tartej, więc jest bezglutenowy z założenia. Przy diecie bezglutenowej sprawdźcie tylko skład tofu, mieszanek przypraw i ewentualnego sosu sojowego, bo część z nich powstaje w zakładach przetwarzających zboża.

Jak długo można przechowywać zapiekankę ze szpinakiem i tofu?

W lodówce, w zamkniętym pojemniku, wytrzymuje do trzech dni, a sos paprykowy trzymajcie osobno, żeby kawałki nie rozmiękły. Do zamrażarki nadaje się pokrojona w kawałki i przełożona papierem do pieczenia, przez około miesiąc. Odgrzewajcie w piekarniku w 160 stopniach, wtedy wierzch pozostaje zwarty. Jeśli chcecie zaplanować takie porcje na cały tydzień, w aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie jadłospisy z wymianą posiłków i automatyczną listą zakupów.

Jak zagęścić sos paprykowy, gdy wyjdzie zbyt rzadki?

Wystarczy kilka dodatkowych minut duszenia bez przykrycia, aż nadmiar płynu odparuje. Wodę dolewajcie stopniowo, po odrobinie, zamiast od razu całej porcji. Jeśli wolicie gładki sos, zblendujcie go i przetrzyjcie przez sitko, co dodatkowo go zagęści.

Jeśli szukacie więcej pomysłów na roślinne obiady i chcecie mieć plan zamiast codziennego wymyślania, dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które korzystają z aplikacji Diet & Training by Ann. Znajdziecie tam jadłospisy dopasowane do celu, wersje bezglutenowe i wegetariańskie, tysiące przepisów oraz treningi na każdy poziom.

zapiekanka_z_tofu
Anna Lewandowska

Zapiekanka ze szpinakiem i tofu z sosem paprykowym

Zwarta zapiekanka z jajek, świeżego szpinaku i tofu, zapieczona z mozzarellą i podana z duszonym sosem paprykowym z rozmarynem. Dobra na ciepły obiad i na zimno, pokrojona w kwadraty do lunchboxa.
Czas przygotowania 20 minuty
Czas gotowania 30 minuty
Łączny czas 50 minuty
Porcje: 2 porcje
Rodzaj: Obiad
Kuchnia: Polska
Kalorie: 430

Składniki
  

Zapiekanka
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 1/4 cebuli
  • 2 garści świeżego szpinaku
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 plastry suszonych pomidorów
  • 140 gramów tofu
  • 3 jajka
  • sól morska
  • pieprz
  • oregano suszone
  • chili w proszku
  • papryka czerwona słodka mielona
  • 60 g startej mozzarelli
Sos paprykowy
  • 1/2 ząbka czosnku
  • 1/2 łyżeczki masła ghee
  • 1/2 szklanki pokrojonych pomidorów
  • 1/2 papryki czerwonej
  • 1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • sól morska
  • pieprz

Method
 

  1. Na rozgrzanym oleju podsmażyłam posiekaną cebulę, szpinak, czosnek, suszone pomidory i pokrojone w kostkę tofu.
    zapiekanka_z_tofu
  2. Jajka wymieszałam z przyprawami, a następnie z podsmażonymi składnikami.
    zapiekanka_z_tofu
  3. Tak przygotowaną masę wylałam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
    zapiekanka_z_tofu
  4. Piekłam w 180°C do momentu, aż wierzch lekko się zarumienił.
    zapiekanka_z_tofu
  5. Po upieczeniu zapiekankę posypałam startą mozzarellą.
    zapiekanka_z_tofu
  6. Posiekany czosnek podsmażyłam na rozgrzanym maśle, dodałam pomidory i pokrojoną w cienkie paski paprykę.
    zapiekanka_z_tofu
  7. Całość podlałam odrobiną wody, doprawiłam do smaku solą, pieprzem i suszonym rozmarynem. Dusiłam sos przez kilka minut, aby papryka lekko zmiękła.
    zapiekanka_z_tofu
  8. Przed podaniem pokroiłam zapiekankę na mniejsze kawałki. Podałam z sosem paprykowym 🙂
    zapiekanka_z_tofu

Uwagi

Czas przygotowania, pieczenia, liczba porcji i wartość kaloryczna są orientacyjne, oszacowane na podstawie typowych ilości składników. Szpinak i tofu odciśnijcie przed pieczeniem, żeby zapiekanka nie wyszła wodnista.

Komentarze Jeden komentarz

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Przepyszne! Zamieniłam suszone pomidory na świeże i dodałam pieczarki🥬🍅 POLECAM🤤