Zupa na mleczku kokosowym z duszoną wołowiną

Wiem, że lubicie zupy z cyklu tajskich inspiracji 🙂 – też lubię i moi bliscy chyba też 🙂
Siedząc z przyjaciółmi zrobiłam głosowanie, kto na jakie smaki ma dziś ochotę. No i takim sposobem powstała zupa na mleczku kokosowym, z trawą cytrynową i wołowiną.

Zupa zniknęła z każdego talerza dość szybko, więc chyba można śmiało polecać dalej 😀

Przygotowanie

Trzymać mięso około godziny w lodówce w marynacie przygotowanej z wszystkich składników na nią przeznaczonych. Po upływie czasu wyjąć i pokroić w cienkie, podłużne paseczki. Następnie podpiec mięso na głębokiej, rozgrzanej patelni do momentu zrumienienia. Dodać poszatkowaną cebulę i zeszklić ją. Następnie zalać wszystko bulionem i dusić pod przykryciem na małym ogniu.

W międzyczasie pokroić marchewkę w małe plasterki lub w słupki, a groszek, seler naciowy oraz trawę cytrynową na drobne kawałki. Dodać warzywa do mięsa, doprawić przyprawami i dalej dusić pod przykryciem. Po ok. 15 minutach dodać mleczko kokosowe i dusić kolejne 10 minut.

Na suchej patelni podprażyć pestki słonecznika i sezam.

Kiedy przełożysz wszystko do miseczek, dodaj makron (przepłucz wczesniej makaron konjac woda) i posyp zupę prażonym sezamem i pestkami dyni.

Jeśli jestes wegetarianinem zamiast mięsa dodaj tofu.
Pokrój je w kostkę i podgrzej na patelni ok. 5-8 minut z sosem sojowym a zrobi sie dookoła lekko przypieczone (dodawaj oliwy tal aby nie przywali do patelni).

Anna Lewandowska

Zupa na mleczku kokosowym z duszoną wołowiną

Rozgrzewająca zupa z tajskimi inspiracjami: kremowe mleczko kokosowe, trawa cytrynowa, curry i miękka, marynowana wołowina duszona z warzywami.
Czas przygotowania 15 minuty
Czas gotowania 30 minuty
Marynowanie mięsa 1 godzina
Łączny czas 1 godzina 45 minuty
Porcje: 4 porcje
Rodzaj: Zupa
Kuchnia: Tajska
Kalorie: 650

Składniki
  

  • 300 g wołowiny
  • garść zielonej fasolki lub groszku w całości
  • 2 łodygi zielonego selera naciowego
  • 2 marchewki
  • 1 mała cebula
  • 1 i 1/2 puszki mleka kokosowego
  • 1 i 1/2 szklanki bulionu
  • 1 łyżka sosu curry
  • szczypta kurkumy
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łodyga trawy cytrynowej lub pasty cytrynowej
  • sól pieprz, skórka i sok z limonki
  • opcjonalnie: tofu zamiast wołowiny, dla wersji wegetariańskiej
  • 1 ząbek czosnku do marynaty
  • 2 łyżki sosu sojowego do marynaty
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek do marynaty
  • pół suszonej papryczki chili do marynaty
  • 1 łyżka sosu lub pasty curry do marynaty
  • sezam do posypania
  • pestki słonecznika lub dyni do posypania

Method
 

  1. Wymieszaj składniki marynaty: czosnek, sos sojowy, oliwę z oliwek, chili, sos curry, sól, pieprz, skórkę i sok z limonki.
  2. Mięso trzymaj około godziny w lodówce w przygotowanej marynacie.
  3. Po upływie czasu wyjmij mięso i pokrój je w cienkie, podłużne paseczki.
  4. Podpiecz mięso na głębokiej, rozgrzanej patelni do momentu zrumienienia.
  5. Dodaj poszatkowaną cebulę i zeszklij ją.
  6. Zalej wszystko bulionem i duś pod przykryciem na małym ogniu.
  7. W międzyczasie pokrój marchewkę w małe plasterki lub słupki, a fasolkę, seler naciowy oraz trawę cytrynową na drobne kawałki.
  8. Dodaj warzywa do mięsa, dopraw kurkumą i sosem curry, dalej duś pod przykryciem.
  9. Po około 15 minutach dodaj mleczko kokosowe i duś kolejne 10 minut.
  10. Na suchej patelni podpraż pestki słonecznika i sezam.
  11. Zupę przełóż do miseczek, dodaj wcześniej przepłukany makaron konjac i posyp prażonym sezamem oraz pestkami słonecznika lub dyni.

Uwagi

Wartości odżywcze i liczba porcji orientacyjne, przepis nie podaje dokładnych gramatur wszystkich składników. Wersja wegetariańska: tofu w miejsce wołowiny.

Ta zupa smakuje jeszcze lepiej na drugi dzień, kiedy smaki dobrze się przegryzą, więc spokojnie możecie zrobić większą porcję na zapas i przechowywać ją w lodówce do 2-3 dni w zamkniętym pojemniku. Jeśli chcecie dokładnie sprawdzić kalorie i makroskładniki swojej porcji, Kalkulator Kalorii z AI w aplikacji Diet & Training by Ann policzy to na podstawie zdjęcia talerza.

Rozgrzewająca zupa z sezonowymi warzywami to dobra opcja na chłodniejsze dni, kiedy łatwiej sięgnąć po coś ciężkiego zamiast zbilansowanego posiłku. W aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie jadłospisy dopasowane do Waszego celu, również w trybie 3 i 5 posiłków, więc taką zupę bez problemu wpiszecie w swój dzienny plan.

Najczęstsze pytania o zupie na mleczku kokosowym z duszoną wołowiną

Ile czasu trzeba przeznaczyć na przygotowanie zupy na mleczku kokosowym z wołowiną?

Mięso najlepiej zamarynować na około godzinę, a samo gotowanie zupy, czyli podsmażenie mięsa, duszenie z warzywami i mleczkiem kokosowym, zajmuje kolejne 40-45 minut.

Czy zupę na mleczku kokosowym z wołowiną można zrobić bez mięsa?

Tak, wystarczy zamienić wołowinę na tofu. Pokrójcie je w kostkę i podsmażcie na patelni z odrobiną oliwy, żeby lekko się przypiekło, a resztę przepisu zostawcie bez zmian.

Czym zastąpić trawę cytrynową w tej zupie?

Jeśli nie macie świeżej trawy cytrynowej, użyjcie pasty cytrynowej z tubki albo odrobiny startej skórki z limonki, ta akurat i tak jest już w przepisie.

Jaki makaron pasuje do zupy na mleczku kokosowym z wołowiną?

Do tej zupy najlepiej sprawdza się makaron konjac, lekki i niskokaloryczny, wcześniej przepłukany wodą. Jeśli szukacie więcej lekkich dań w wariancie Low IG, w aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie gotowe jadłospisy i możliwość wymiany składników dopasowaną do Waszego celu.

Czy zupa na mleczku kokosowym z wołowiną jest bezglutenowa?

Zależy od sosu sojowego: standardowy zawiera gluten, ale wystarczy zamienić go na tamari albo bezglutenowy sos sojowy, żeby całe danie było bezglutenowe.

Ile kalorii ma porcja zupy na mleczku kokosowym z duszoną wołowiną?

To orientacyjnie około 650 kcal na porcję, głównie za sprawą mleczka kokosowego i oliwy z marynaty. Dokładna wartość zależy od ilości tłuszczu i wielkości porcji mięsa.

Szukacie więcej rozgrzewających, zbilansowanych dań na cały tydzień? Dołączcie do ponad 3,8 miliona osób korzystających z aplikacji Diet & Training by Ann i miejcie jadłospis, treningi i wsparcie w jednym miejscu.

Komentarze 11 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Zupka mega, dołącza do ulubionych?dziękujemy wspólnie z mężem za przepis Aniu?

Wygląda przepysznie 🙂 ale jak wykonać sos curry by Ann? 😉

witam 🙂
Pani Aniu, czy przepis na zupę z mleczka kokosowego i wołowiny to 1porcja? (dla 1 osoby?)
🙂
pozdrawiam
Agnieszka

Aniu, korzystam z Twoich przepisów bardzo często, w zasadzie od początku powstania Twojego bloga, chociaż pierwszy raz postanowiłam napisać komentarz. Muszę przyznać, że chyba nie było przepisu któryby mi nie posmakował. Zupka wyszła również super :))). Rzeczywiście… może to nie powyższy przepis skłonił mnie do napisania tego komentarza ;)), ale ostatnie nieprzychylne opinie które przeczytałam na Twój temat :(, według których zaTwoim sukcesem stoi jedynie Twój mąż… Ja jestem całym sercem za Tobą! Jak napisałaś w innym wpisie kobiety powiny trzymać się razem 🙂 i właśnie to postanowiłam uczynić :)) To milo, że w „próżnych” social mediach jest tak bardzo pozytywna, wiecznie uśmiechnięta, zarażająca pozytywną energią, a przede wszystkim kompetentna osoba taka jak Ty! która motywuje innych do działania! Jak dla mnie, teamu Lewandowskich nie można oceniać osobno ;)) Uważam że Twój wkład w sukces tego teamu, jest niepodważalny,! Jak dla mnie nawet dużo większy….bo to właśnie Ty jesteś dla mnie inspiracją… i myślę że dla wielu Polek a może i Polaków również :)! Pozdrawiam

Dziękuję bardzo za tak miły komentarz!!! <3

Witam moj komentarz moze ie na temat ale chcialam tylko podziekowac Aniu za Twojego bloga i wpisy i przepisy 🙂 Daja mi pozytywna energie a przy okazji Twoje kulinarne ’ wynalazki ’ smakuja mojej rodzinie 🙂 kazdy Twoj wpis widac pisany jest zsercem i od serca dla nas wiernych czytelnikow 🙂 dziekuje ps czekam na mus az bedzie znow dostepnyyy pozdrawiam serdecznie

Ja też muszę pochwalić Twoje przepisy, każdy jest bezbłędny!

Witaj Aniu,
ja napiszę trochę z innej beczki… Wczoraj chciałam dokonać zakupów w Twoim sklepie internetowym, jednak skończył się mus kokosowy na którym najbardziej mi zależało (szczególnie zdziwiło mnie to, że jak się zalogowałam to jeszcze był – miałam go już w koszyku razem z innymi produktami, a jak dalej kliknęłam, żeby kupić, to wyświetliło że produkt już niedostępny – było mi trochę przykro). Teraz dokonam zakupów jak już mus będzie dostępny, jednak na mojej liście było również białko roślinne – jestem osobą, która ćwiczy, ale niedużo – w związku z tym mogłabyś mi doradzić które białko wybrać? Zastanawiam się nad konopnym, ryżowym bądź z grochu? Czy wiadomo kiedy będzie mus kokosowy?
Pozdrawiam Serdecznie.

Tak naprawdę nie ma większego znaczenia które 🙂
Wszystko kwestia upodobań 🙂
Osobiście lubię konopne.

Pozdrawiam
Ann