Krem z buraków z kokosem!

Są dni, w których natłok zajęć nie pozwala na wymyślne i czasochłonne przygotowanie posiłków.

Z drugiej strony właśnie w takie dni potrzeba dostarczyć ciału dużo energii. Ratują mnie wtedy dania takie jak dzisiejsza propozycja: łatwe i szybkie.

Cały ten krem stoi na pięciu składnikach i jednym garnku. Buraki są już ugotowane, więc odpada najdłuższy etap, czyli pieczenie albo gotowanie ich od zera. Zostaje zmiksowanie, doprawienie i osiem minut na palniku. Tyle wystarczy, żeby po wyczerpującym dniu mieć ciepły posiłek zamiast kanapki zjedzonej na stojąco.

Jakie buraki wybrać

Gotowe buraki pakowane próżniowo to mój sposób na dni bez czasu. Warto tylko sprawdzić skład na etykiecie: interesują nas buraki i ewentualnie sól, bez octu i cukru, bo ocet wyraźnie zmieni smak całej zupy. Jeśli macie pod ręką własne buraki ugotowane dzień wcześniej, sprawdzą się tak samo dobrze. Takich dań, które nie wymagają rozpisanego wieczoru w kuchni, znajdziecie więcej w aplikacji Diet & Training by Ann, gdzie jadłospisy układają się w trybie 3 lub 5 posiłków, z wymianą dań i składników pod to, co akurat macie w lodówce.

Co daje mleko i olej kokosowy

Mleko kokosowe robi tu dwie rzeczy naraz. Wygładza ziemistą słodycz buraka i daje kremowość bez śmietany, więc zupa zostaje bez nabiału. Olej kokosowy dokłada tłuszczu, dzięki któremu krem dłużej syci, a zioła lepiej oddają aromat. Łyżeczka soku z cytryny na końcu przecina słodycz i wyostrza smak, dlatego jej nie pomijajcie.

Przyprawy, które pasują do buraka

Tymianek, bazylia i odrobina chilli to zestaw, który lubię do buraka najbardziej: zioła dają ciepły, ziemisty ton, chilli lekko rozgrzewa, a czarny pieprz spina całość. Jeśli wolicie łagodniej, odpuśćcie chilli i dołóżcie szczyptę majeranku albo pół łyżeczki startego imbiru.

Jak ustawić konsystencję

Konsystencję ustawiacie wodą. Zalewam buraki tak, żeby były ledwo przykryte, i wtedy krem wychodzi gęsty, prawie jak mus. Jeśli wolicie zupę lżejszą, dolejcie pół szklanki wody albo mleka kokosowego i zmiksujcie ponownie. Gęstość zmienia kaloryczność porcji, więc kiedy pilnujecie makroskładników, najszybciej policzycie ją Kalkulatorem Kalorii z AI w aplikacji Diet & Training by Ann.

Z czym podać

Podaję ten krem z pestkami dyni albo słonecznika i łyżką jogurtu kokosowego. Kiedy ma być pełnym obiadem, dorzucam ugotowaną ciecierzycę lub jajko na twardo, żeby dołożyć białka. To jeden z tych przepisów, które ratują wieczór i sprawiają, że nie odpuszczacie zdrowego posiłku tylko dlatego, że zabrakło czasu. Regularność łatwiej utrzymać, kiedy widzicie ją czarno na białym: w aplikacji Diet & Training by Ann pilnują jej passa i codzienny podgląd postępów.

Przechowywanie i mrożenie

Krem stoi w lodówce trzy doby w szczelnym pojemniku, a po odgrzaniu smakuje nawet lepiej, bo zioła zdążą się przegryźć. Nadaje się też do zamrożenia, tylko po rozmrożeniu zmiksujcie go krótko jeszcze raz, bo mleko kokosowe potrafi się rozwarstwić. Do pracy przelewam go do termosu i mam ciepły posiłek bez kolejki w kuchni.

Anna Lewandowska

Krem z buraków z kokosem

Szybki krem z ugotowanych buraków na mleku kokosowym, z tymiankiem, bazylią i odrobiną chilli. Pięć składników, jeden garnek, całość w około 10 minut.
Czas przygotowania 5 minuty
Czas gotowania 8 minuty
Łączny czas 13 minuty
Porcje: 4 porcje
Rodzaj: Obiad, Zupa
Kuchnia: Polska
Kalorie: 190

Składniki
  

  • 6 ugotowanych buraków kupiłam gotowe z Lidlu, są pakowane bez dodatków
  • Pół szklanki mleka kokosowego bio, kupuję na stronie www.dargaju.pl
  • Pieprz czarny tymianek, bazylia, odrobina chilli
  • Łyżeczka soku z cytryny
  • Łyżka oleju kokosowego

Method
 

  1. Buraki włożyłam do garnka i zalałam wodą tak, by je przykryła.
  2. Zmiksowałam, dodałam przyprawy i olej.
  3. Gotowałam 8 minut dodałam mleko. Gotowe!

Uwagi

Czas przygotowania, liczba porcji i wartość kaloryczna są orientacyjne, oszacowane na podstawie typowych ilości składników. Buraki są już ugotowane, więc gotowanie dotyczy tylko zupy.

Sposób przygotowania

  1. Buraki włożyłam do garnka i zalałam wodą tak, by je przykryła.
  2. Zmiksowałam, dodałam przyprawy i olej.
  3. Gotowałam 8 minut dodałam mleko. Gotowe!

Smacznego!

Najczęstsze pytania o krem z buraków z kokosem

Ile czasu zajmuje krem z buraków z gotowanych buraków?

Około 10 minut. Buraki są już ugotowane, więc odpada najdłuższy etap, czyli pieczenie lub gotowanie ich od zera. Zostaje zmiksowanie, doprawienie i osiem minut gotowania z mlekiem kokosowym.

Czy do kremu z buraków nadają się buraki pakowane próżniowo?

Tak, i to one skracają ten przepis do kilku minut. Sprawdźcie tylko skład na etykiecie: powinny być tam buraki i ewentualnie sól, bez octu i cukru, bo ocet wyraźnie zmieni smak całej zupy. Równie dobrze sprawdzą się własne buraki ugotowane dzień wcześniej.

Czym zastąpić mleko kokosowe w kremie z buraków?

Zamiast mleka kokosowego możecie użyć mleka migdałowego, śmietanki roślinnej albo kilku łyżek namoczonych nerkowców zmiksowanych z wodą. Każdy z tych dodatków da kremową konsystencję, choć nieco inny smak. Jeśli nie unikacie nabiału, sprawdzi się też jogurt naturalny dodany na końcu, poza gotowaniem.

Ile kalorii ma porcja kremu z buraków z kokosem?

Porcja to orientacyjnie około 190 kcal. Większość tej wartości dają mleko kokosowe i łyżka oleju kokosowego, bo same buraki są mało kaloryczne. Dokładny wynik zależy od tego, jak gęsty zrobicie krem i ile porcji z niego wyjdzie, więc traktujcie tę liczbę jako szacunek.

Co dodać do kremu z buraków, żeby był pełnym obiadem?

Dołóżcie źródło białka: ugotowaną ciecierzycę, soczewicę, jajko na twardo albo kawałki pieczonego kurczaka. Chrupkości doda garść pestek dyni lub słonecznika, a sytości kromka pełnoziarnistego pieczywa. Taki zestaw zamienia lekką zupę w posiłek, po którym nie sięgacie po przekąskę godzinę później. Jeśli chcecie mieć takie zestawienia policzone za Was, w aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie jadłospisy na każdy dzień z gotowymi propozycjami dodatków i wartościami odżywczymi.

Szybki krem z buraków najlepiej działa wtedy, gdy jest częścią całego tygodnia przemyślanych posiłków, a nie ratunkiem raz na jakiś czas. Dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które dbają o dietę, trening i regenerację z Diet & Training by Ann.

Komentarze 29 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Super pomysł na obiad ! krem jest szybki do zrobienia i pyszny 🙂 gościł u mnie w sobotę na obiedzie

Ja robię w wersji z pieczonych buraków, a druga różnica to odrobina chilli do smaku. Pycha :-). A do piekarnika wrzucam zwykle 2-3 buraki więcej, po wystygnięciu kroję w plastry i podaję z rukolą i vinegret. Carpaccio z buraka też pycha 🙂

Właśnie ugotowany i zjedzony . Pycha ! Mąż dokładał dwa razy 🙂
Aniu dziękuje za Twoje przepisy.

Zrobilam dzisiaj rano i zapakowalam do pracy ale nie moglam sie juz oprzec i musialam skosztowac. Pycha! I takie proste! Swietne wykorzystanie burakow, z ktorymi od dwoch dni nie wiedzialam co zrobic, a mleko kokosowe zawsze stoi w szafce w pogotowiu.

lubię Twoje przepisy, czytam książkę ale na tronie brakuje mi funkcji ułatwiającej wydrukowania przepisów (przetwarzającej recepturę na PDF) chętnie bym drukowała je na poźniej

Za każdym razem tu wchodzę, widzę te wspaniałe przepisy i chylę przed Tobą czoło najniżej jak umiem! 🙂 Jesteś niesamowita!!!!

Przed chwilą zjadłam drugą porcję 🙂 przyrządziłam sobie z kaszą jaglaną i fajnie smakowała. Jak dodałam odrobinę sera koziego to też fajne połączenie 🙂

Cześć Aniu!

Pisałam do Ciebie jakiś czas temu z prośbą o przepis na gnocchi 🙂 Czy można prosić o wpis na blogu?

Serdecznie pozdrawiam,
Marta

Zapraszam w zakładkę – film bądź na mój kanał YT

Kasiu, a mleko kokosowe w kartonie gdzie znalazlas??

Pani Aniu mleko kokosowe, które dodaje Pani do zup to mleko w puszce czy takie w kartonie? Nie wiem jakie kupić. Pozdrawiam 🙂

Nie mogę na tej stronie znaleźć mleka kokosowego…na pewno chodzi o mleko nie o olej kokosowy?

Jest na stronie dostępny ale 500 ml trzeba wejść w zakładkę tłuszcze,orzechy po lewej stronie. 🙂

Jutro będzie robione, nie mogłam się doczekać tego przepisu bo bardzo lubię buraki 🙂
Dzięki Aniu , jesteś kochana :*

P.S. Czy będzie jeszcze jedno spotkanie w sprawie Twojej (wspaniałej !) książki, której jestem szczęśliwą posiadaczką w Warszawie, niestety nie mogłam dotrzeć na ostatnie.