Chłodnik bez laktozy.

Wiosna to kapryśna dama, ale bywa łaskawa dając słoneczne, a czasem nawet gorące dni. Wtedy wiadomo – chłodnik! Zwłaszcza, że jest już botwinka :).

Wiosna to kapryśna dama, ale bywa łaskawa i daje słoneczne, a czasem nawet gorące dni. Wtedy wiadomo – chłodnik! Zwłaszcza że jest już botwinka. Ten wariant przygotowałam całkowicie bez laktozy, na jogurcie roślinnym, więc sprawdzi się także u osób, które unikają nabiału.

To lekka, orzeźwiająca zupa pełna warzyw – buraków, botwinki, ogórka i rzodkiewek – którą podasz prosto z lodówki w upalny dzień. Jeśli szukacie więcej pomysłów na letnie, chłodzące dania bez laktozy, znajdziecie je w aplikacji Diet & Training by Ann, gdzie każdy jadłospis można ustawić w wersji bezmlecznej i dopasować do własnych potrzeb.

Sposób przygotowania

  1. Buraki ugotuj w mundurkach w wodzie z dodatkiem kurkumy i tymianku, następnie obierz i pokrój w kostkę.
  2. Rzodkiewki i ogórek umyj i pokrój w plasterki.
  3. Botwinkę krótko podgotuj, wyjmij i pokrój.
  4. W chłodnej wodzie po botwince wymieszaj wszystkie składniki i przypraw solą oraz pieprzem.
  5. Dodaj jogurt roślinny bez laktozy i wstaw chłodnik do lodówki, aby się schłodził.
  6. Podawaj na talerzach ze świeżym tymiankiem.
Anna Lewandowska

Chłodnik bez laktozy

Orzeźwiający, letni chłodnik na bazie botwinki i buraków, bez laktozy. Lekki, kolorowy i pełen warzyw – idealny na upalne dni.
Czas przygotowania 15 minuty
Czas gotowania 20 minuty
Łączny czas 35 minuty
Porcje: 4 porcje
Rodzaj: Obiad, Zupa
Kuchnia: Polska
Kalorie: 120

Składniki
  

  • 3 buraki
  • pęk botwinki
  • surowy ogórek
  • pęczek rzodkiewki
  • mały pęczek szczypiorku
  • duży jogurt sojowy lub kozi
  • sól pieprz, świeży tymianek

Method
 

  1. Buraki ugotuj w mundurkach w wodzie z dodatkiem kurkumy i tymianku, następnie obierz i pokrój w kostkę.
  2. Rzodkiewki i ogórek umyj i pokrój w plasterki.
  3. Botwinkę krótko podgotuj, wyjmij i pokrój.
  4. W chłodnej wodzie po botwince wymieszaj wszystkie składniki i przypraw solą oraz pieprzem.
  5. Dodaj jogurt roślinny bez laktozy i wstaw chłodnik do lodówki, aby się schłodził.
  6. Podawaj na talerzach ze świeżym tymiankiem.

W aplikacji Diet & Training by Ann czeka na Was jeszcze więcej lekkich przepisów na każdą porę roku – z automatyczną listą zakupów, wymianą składników i wartościami odżywczymi każdego dania. Dołączcie do ponad 2 milionów kobiet, które dbają o siebie razem z nami.

Słonecznego smacznego!

Komentarze 16 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Chłodnik to jedna z moich ulubionych wiosennych zup. Na tą wspaniałą porę roku polecam również szczawiową oraz krem ze szparagów 🙂 Pozdrawiam!

chłodnik chłodnikiem a ja mam inne pytanie . . . jestem na diecie ułożonej przez dietetyk, który odradza mi picie wina 😉 bardzo lubie pic lampke wina do obiadu i kolacji, jednak zostało mi to odradzone bowiem alkohol jest bardzo kaloryczny. Czy naprawdę jedna lampka wina wytrawnego będzie zakłócać cała dietę? przecież wino dobrze wpływa na trawienie i oczywiscie posiada wiele innych zalet…

A ja dzisiaj od rana myślę co zrobić z moją botwinką, a tu taki pomysł ciekawy 🙂 Dzięki 🙂

Droga Aniu,
Zauważyłam, ze bardzo wychwalasz olej lniany, dlaczego jednak nie rydzowy, ktory zawiera wiecej kwasów omega-3?

Olej lniany ma najlepsze proporcje kwasów tłuszczowych.
Pozdrawiam

Witam Pani Aniu, czy mogłaby Pani napisać jakiś przepis na świeży szpinak jako dodatek do obiadu. Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Mniam wygląda apetycznie!Może u mnie upałów jeszcze nie ma,ale chętkę na chłodnik własnie się pojawiła!:)pozdrawiam

U mnie dziś także chłodnik! Dziś dodałam jeszcze ząbek czosnku, sporo soku z cytryny i koperek 🙂 Smacznego 🙂

Droga Aniu! Czy nie obawiasz się, że mogłabyś przesadzić z witaminami? Ty jesz same zdrowe rzeczy, wszystko zawiera tyle cennych, wartościowych składników odżywczych… Ja też dbam o zdrowe odżywianie, wykluczam niezdrowe pokarmy, słyszę w domu, że nie należy przesadzać i powinno się jeść wszystko – to akurat pewnie starodawne podejście. Jednak, z tymi witaminami to chyba jest prawda. Ostatnio słyszałam w TV, że zbyt duża ilość witamin spożywanych SZKODZI 🙁 jak to z tym jest? Proszę, wyjaśnij 🙂 bardzo serdecznie pozdrawiam

Szkodzić może suplementacja witamin (tabletki) bez kontroli lekarza. Witaminy, które przyjmujemy w pokarmach tylko nam pomagają normalnie funkcjonować. Z ich ewentualnym (bardzo rzadkim) nadmiarem organizm sam sobie doskonale radzi. Pozdrawiam 🙂

tak, witaminy szkodzą, dlatego trzeba jeść tylko mcdonaldy i pizze z mrozonek bo inaczej ze zdrowiem bedzie tak, ze jak nic sie nie zepsuje to zal bedzie zdrowym umierac.

Czyta mi Pani w myślach bo miałam ochote na chłodnik! A jaka ma byc pojemność tego jogurtu Pani Aniu? Bo standardowe jogurty kozie ktore kupuje w sklepach ekologicznych maja pojemność 150 gram. Pozdrawiam 🙂

Ech, na tablecie ciężko dodawać komentarze. 😉