Jarmuż z tofu w pomidorach
Zaczynamy sezon jarmużu!
Sposób przygotowania
- Rozgrzej na patelni olej kokosowy i wrzuć cebulę pokrojoną w piórka.
- Po chwili dodaj poszarpane liście jarmużu i smaż całość jeszcze około 10 minut.
- Dorzuć na patelnię pokrojony pomidor i tofu, dodaj przyprawy oraz mleko, dokładnie wymieszaj.
- Wlej 200 ml przecieru pomidorowego i duś jeszcze kilka minut, aż smaki się połączą.
- Podawaj potrawę posypaną kiełkami i pistacjami.
Lubię jarmuż!
Ten przepis wraca u mnie co sezon, bo mrożony jarmuż w małych porcjach trzyma smak i wartości odżywcze prawie tak dobrze jak świeży, więc warto zamrozić więcej naraz. Jeśli akurat nie macie tofu, spokojnie zamieńcie je na kurczaka albo ciecierzycę, całość i tak zachowa swój charakter. W aplikacji Diet & Training by Ann w opcji wymiany składników znajdziecie więcej takich zamienników, dopasowanych do Waszego jadłospisu.
Podana z kiełkami i pistacjami potrawa świetnie sprawdza się jako lekki, rozgrzewający obiad, a resztę możecie zapakować do lunchboxa na kolejny dzień. Jeśli liczycie kalorie i makroskładniki, Kalkulator Kalorii z AI w aplikacji Diet & Training by Ann policzy wartości odżywcze prosto ze zdjęcia talerza, bez ręcznego ważenia składników.
Jarmuż najlepiej smakuje, gdy wraca na talerz regularnie, nie tylko raz na sezon. W aplikacji Diet & Training by Ann passa i dzienny licznik postępu pomagają budować taki nawyk krok po kroku, bo widzicie swój progres nawet w dniach, kiedy gotujecie tylko jeden zdrowy posiłek.
Najczęstsze pytania o jarmuż z tofu w pomidorach
Cała potrawa to orientacyjnie około 550-600 kcal, czyli 275-300 kcal na porcję, licząc jarmuż, tofu, przecier pomidorowy, mleko kokosowe i pistacje. Dokładna wartość zależy od tego, ile oleju i mleka kokosowego użyjecie. Jeśli chcecie policzyć kalorie i makroskładniki dla swojej porcji, Kalkulator Kalorii z AI w aplikacji Diet & Training by Ann zrobi to w kilka sekund prosto ze zdjęcia talerza.
Jarmuż zamrożony w niedużych porcjach zachowuje smak i wartości odżywcze przez kilka miesięcy, jeśli trzymacie go w zamkniętym woreczku lub pojemniku bez dostępu powietrza. Najlepiej zamrażać go zaraz po umyciu i osuszeniu liści, bez wcześniejszego blanszowania.
Tofu możecie zamienić na kurczaka, ciecierzycę albo tempeh, w zależności od tego, czy szukacie wersji mięsnej czy w pełni roślinnej. Każdy z tych zamienników dobrze wchłania smak pomidorowego sosu i przypraw curry.
Tak, wszystkie składniki z przepisu, jarmuż, tofu, przecier pomidorowy, przyprawy i mleko kokosowe, są naturalnie bezglutenowe. Warto tylko sprawdzić etykietę curry i gotowego przecieru, bo niektóre mieszanki przypraw mogą mieć dodatki z glutenem.
Goryczkę jarmużu zmniejszycie, wybierając młodsze, mniejsze liście i krótko je podsmażając, tak jak w tym przepisie, a nie długo gotując. Pomaga też energiczne wymasowanie poszarpanych liści z odrobiną oleju przed wrzuceniem na patelnię, co dodatkowo zmiękcza ich strukturę.
Chcecie więcej takich prostych przepisów, jadłospisów i treningów dopasowanych do Waszego celu? Dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które korzystają z aplikacji Diet & Training by Ann.

Jarmuż z tofu w pomidorach
Składniki
Method
- Rozgrzej na patelni olej kokosowy i podsmaż na nim cebulę pokrojoną w piórka.

- Dodaj poszarpane liście jarmużu i smaż razem z cebulą około 10 minut.

- Dorzuć na patelnię pokrojony pomidor i tofu, dodaj przyprawy (kumin, kolendrę, paprykę, curry) oraz mleko kokosowe, dokładnie wymieszaj.

- Wlej 200 ml przecieru pomidorowego i duś całość jeszcze kilka minut, aż smaki się połączą.

- Podawaj posypane kiełkami i posiekanymi pistacjami.

Komentarze 23 komentarze
Dołącz do dyskusji…
Super przepis, wlasnie takiego szukalam. Dziekuje : ))
Ann!
Oczywiscie odrazu musialam wyprobowac przepis!
Mniam, ale pyszne 😀
Czy (zgodnie z komentarzem na Instagramie) pojawi się wkrótce przepis na gnocchi z cukinii :)?
Pozdrowienia
tak tak:)
Aniu ja mam trochę inne pytanie. Często używasz w swoich przepisach maki kukurydzianej jako zamiennik mąki pszennej, a ja właśnie przeczytałam książkę Dieta bez Pszenicy i dowiedziałam się, że mąka kukurydziana jest równie niebezpieczna jak pszenna. Więc chcałam zapytać co o niej sądzisz?
Pozrawiam:)
Bardzo ciekawy wątek poruszyłaś. też jestem ciekawa… Ponadto konia z rzędem temu, kto kupi kukurydzę wolną od GMO. Stąd też ja całkowicie wyeliminowałam ją z diety swojej rodziny. Całe szczęście mamy jeszcze pszenicę orkisz, do której genetycy się nie dobrali:-). Tak więc jeśli mogłabym poprosić o więcej przepisów z orkiszem albo z mąką z ciecierzycy (uwielbiam!) to byłabym wniebowzięta.
Bardzo się cieszę, że ktoś w końcu stara się przywrócić do łask to cudowne i wartościowe warzywo. Jest mi niezmierni miło, że powstał ten blog i może być inspiracją dla wielu osób chcących zmienić swój styl życia. Ja musiałam ciężko zachorować by zacząć się zdrowo odżywiać. Nie było mi też łatwo dotrzeć do informacji jak wiele może zdziałać dieta w odwracaniu przebiegu nawet nieuleczalnych z punktu widzenia medycyny klasycznej chorób. Dziś jestem spokojna zarówno o swoje zdrowie, jak i moich bliskich.
Drobna rada z moich doświadczeń. Uważajcie na soję. Ma silne działanie wychładzające – ja mam ją na czarnej liście spożywanych produktów. Mojej małej córeczce z powodu jedzenia tofu (skądinąd było to zalecone przez dietetyka) zaczął rosnąć biust w wieku dwóch lat. Znaleźliśmy cudowną panią doktor pediatrę, specjalizującą się w naturalnych metodach leczenia, która bezwzględnie kazała soję i jej pochodne z diety dziecka. Po kilku miesiącach wszystko u córci wróciło do normy. Fitoestrogeny, które zawiera soja nie są korzystne dla małych dzieci.
A co do jarmużu – próbowaliście chipsów z jarmużu? Genialne… 🙂
właśnie kończę pisać przepis na chipsy z jarmużu 🙂
Z nieba mi spadł ten przepis, bo zakupiłam wczoraj jarmuż, na spróbowanie, bo nigdy nie jadłam, ale nie bardzo wiedziałam co z nim zrobić. Pani przepisy na tym blogu zwykle trafiają w moje smaki, więc idę w ten jarmuż jak w dym 🙂
Pani Aniu, od dawna jestem Pani czytelniczką, stosuję się do niektórych porad dietetycznych, ale chyba sama dieta nie zmieni wyglądu włosów. Jestem pod wrażeniem Pani włosów, czy podałaby Pani jakieś konkretne kosmetyki do ich pielęgnacji? Będę bardzo wdzięczna, bo przywiązuje duza wagę do fryzury:))
nigdy nie jadłam tofu! chyba zaryzykuję:)
a u mnie przepisy zwalczajace jesienna deprechę: kakao migdalowe, owoce pod ryzowa kruszonka, krem jaglano-orzechowy: http://patosichaos.wordpress.com/2014/10/22/jedzenie-cie-wyleczy-z-jesiennej-depresji
Jarmuż idealnie się komponuje w koktajlach, ale to danie brzmi też ekstra!
Pani Aniu, trenuje codziennie, pływanie w płetwach, pewnie nie wie Pani co to :p W weekend jadę na bardzo ważne zawody, Puchar Świata, i mam pytanie dotyczące posiłków między startami co można zjeść lekko strawnego ? Co by było najlepszego ?
Pozdrawiam Kinia 😉
Super przepis 🙂 Jarmuż jest dość specyficzny i trzeba się przyzwyczaić do smaku. Nam nie zajęło to zbyt wiele czasu, a najlepiej smakuje ten z biedronki 🙂 Potrawa wydaje się dość skomplikowana ale do odważnych świat należy 🙂 http://dbamofigure.pl/
Aniu…wiem ze na rano polecasz swoja kawe gotowana z kardamonem i cynamonem(ktora jest bardzo dobra) ale co zrobic gdy ja nie pije w domu rano kawy bo nie mam czasu…dopiero robie to w pracy a tam ciezko bo raczej nie ugotuje kawy i pije rozpuszczalną z mlekiem bez laktozy…czy to źle?masz jakis pomysl by bylo zdrowiej?
Spróbowałabym chyba: 1. Wstać 15 minut wcześniej i zjeść spokojne śniadanie w domu 2. Zrobić kawę w domu i zabrać w termosie do pracy. Serdecznie pozdrawiam 🙂
Pani Aniu czy mogłaby mi Pani polecić jakieś książki dotyczące zdrowego odżywania? Pozdrawiam
Świetny przepis, uwielbiam jarmuż i tofu 🙂
A mnie się bardzo podoba, uwielbiam tofu naturalne, marynowane i w każdej innej postaci!!!
http://www.kateupset.pl
Też, też (a za wędzone polsoi dam się pokroić) . I jarmuż kocham. Dzięki za cudny przepis! 🙂
Nie jestem zwolenniczką tego typu przepisów, ale skoro polecasz to chyba się skuszę 🙂
P. Aniu właśnie kupiłam Twoją książkę. JEST SWIETNA!!!!!! Wszystkich zachécam do zakupu. Kiedy bédzie spotkanie z fanami jesli w ogóle bédzie? A przepis jest po prostu prze pyszny, robiøam juæ coß takiego w domu. Naprawde polecam PYSZNOSCI!!!!!