Kalmary – porcja pełnowartościowego białka!

Rzadko dostępne, ale warto polować.

Mnie się udało kupić świeże kalmary na targu w Monachium. Bardzo się ucieszyłam, bo to porcja pełnowartościowego białka, doskonałego na lekki posiłek wieczorny. Przyjęło się, że jak kalmary to w panierce. A panierka wiadomo – może i smaczna, ale tuczy i jest niezdrowa (w tłuszcze trans). Poza tym często zabija właściwy smak produktu.

Składniki (na 2 porcje):

  • 400 g świeżych kalmarów, pokrojonych w krążki
  • 2 łyżki masła klarowanego
  • szczypta soli morskiej
  • szczypta pieprzu czarnego
  • sok z połowy cytryny
  • garść świeżego koperka, do posypania
Anna Lewandowska

Smażone kalmary z masłem klarowanym i cytryną

Szybkie, smażone kalmary bez panierki: masło klarowane, cytryna i koperek. Lekki, wysokobiałkowy posiłek gotowy w kilka minut.
Czas przygotowania 10 minuty
Czas gotowania 4 minuty
Łączny czas 14 minuty
Porcje: 2 porcje
Rodzaj: Kolacja
Kuchnia: Polska
Kalorie: 280

Składniki
  

  • 400 g świeżych kalmarów pokrojonych w krążki
  • 2 łyżki masła klarowanego
  • szczypta soli morskiej
  • szczypta pieprzu czarnego
  • sok z połowy cytryny
  • garść świeżego koperka do posypania

Method
 

  1. Świeże kalmary umyj i pokrój w krążki.
  2. Na patelni rozgrzej masło klarowane.
  3. Wrzuć kalmary na patelnię, posyp solą i pieprzem, skrop sokiem z cytryny.
  4. Smaż bardzo krótko, minutę lub dwie z każdej strony.
  5. Posyp świeżym koperkiem i podawaj od razu.

Uwagi

Wartości odżywcze, liczba porcji i czasy przygotowania orientacyjne, oszacowane na podstawie opisanego przepisu.

Sposób przygotowania

Dlatego ja przyrządziłam kalmary w najprostszy sposób: umyłam je i pokroiłam w krążki. Na patelni rozgrzałam masło klarowane i wrzuciłam kalmary posypując je minimalną ilością soli, odrobiną pieprzu i kropiąc sokiem z cytryny. Smażyłam bardzo krótko (minuta, dwie na stronę). Posypałam koperkiem.

Mniam!!!

Kalmary to jeden z tych produktów, które warto mieć na liście zakupów, kiedy zależy Wam na lekkim, ale sycącym posiłku. Sto gramów kalmarów to około 90-100 kcal przy 15-18 g pełnowartościowego białka i minimalnej ilości tłuszczu, więc świetnie wpisują się w wieczorny posiłek, kiedy nie chcecie iść spać z ciężkim żołądkiem. Jeśli na co dzień liczycie makroskładniki, Kalkulator Kalorii z AI w aplikacji Diet & Training by Ann policzy Wam bilans całego talerza wprost ze zdjęcia, bez ręcznego ważenia składników.

Świeże kalmary bywają trudno dostępne, więc kiedy trafiam na nie u dobrego sprzedawcy ryb, zwykle biorę więcej niż na jeden posiłek i zamrażam nadwyżkę na inny dzień. Jeśli wolicie mieć zakupy zaplanowane z wyprzedzeniem, w aplikacji znajdziecie gotową listę zakupów dopasowaną do jadłospisu na cały tydzień, więc nie zastanawiacie się w markecie, czego jeszcze brakuje.

Kalmary smakują świetnie zarówno samodzielnie, jak i jako dodatek do lekkiej sałatki albo do kaszy czy ryżu. Jeśli akurat macie w planie inny posiłek na kolację, pamiętajcie, że w aplikacji Diet & Training by Ann możecie swobodnie wymienić dania w jadłospisie, dopasowując je do tego, co akurat macie w lodówce.

Lekka, białkowa kolacja to jeden z tych nawyków, które łatwo porzucić po kilku dniach. Ja sama pilnuję regularności dzięki passie i codziennemu monitorowaniu postępów w aplikacji Diet & Training by Ann: krótkie przypomnienie i widoczny postęp motywują mnie, żeby nie odpuszczać nawet w tygodniach, kiedy brakuje czasu na gotowanie od zera.

Najczęstsze pytania o kalmary

Jak długo smażyć kalmary, żeby nie były gumowate?

Kalmary smaż bardzo krótko, minutę lub dwie z każdej strony na dobrze rozgrzanej patelni. Zbyt długie smażenie usztywnia białko i sprawia, że mięso robi się gumowate, więc lepiej smażyć krótko na większym ogniu niż długo na małym.

Ile kalorii i białka mają kalmary?

Sto gramów surowych kalmarów to około 90-100 kcal i 15-18 g pełnowartościowego białka, więc to jedno z lżejszych źródeł białka zwierzęcego. Jeśli chcecie na bieżąco śledzić, ile białka i kalorii dostarcza Wam konkretny posiłek, Kalkulator Kalorii z AI w aplikacji Diet & Training by Ann policzy to ze zdjęcia talerza, bez ręcznego ważenia składników.

Czy kalmary można przygotować z produktu mrożonego?

Tak, mrożone kalmary sprawdzą się równie dobrze, jeśli wcześniej dokładnie je rozmrozicie i osuszycie papierowym ręcznikiem. Nadmiar wody na patelni sprawi, że kalmary będą się gotować, a nie smażyć, więc ten krok jest ważny dla efektu chrupkości na zewnątrz.

Z czym podawać smażone kalmary?

Kalmary dobrze komponują się z lekką sałatką, warzywami z grilla albo kaszą czy ryżem. Jeśli szukacie gotowych pomysłów na całe posiłki, w aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie jadłospisy dopasowane do Waszego celu, więc łatwo dobierzecie dodatek pasujący do reszty dnia.

Gdzie kupić świeże kalmary?

Świeże kalmary bywają dostępne u dobrych sprzedawców ryb, na targach rybnych albo w wybranych sklepach z owocami morza, zwykle sezonowo i w ograniczonych ilościach. Jeśli nie macie do nich dostępu, mrożone kalmary z dobrego źródła są w pełni wartościową alternatywą.

Jeśli szukacie więcej pomysłów na lekkie, białkowe kolacje, dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które razem z Anną zdrowo jedzą, trenują i dbają o swój balans z aplikacją Diet & Training by Ann.

Komentarze 8 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Świeże kalmary i inne owoce morza można spokojnie kupić w Piotrze i Pawle. Ja zawsze kupuję w blue city 🙂

Do kalmarów i krewetek przekonaliśmy się jakieś 2 lata temu na wakacjach, od tamtej pory bardzo często je spożywamy 🙂 Niestety w Polsce bardzo ciężko dostać świeże:/ Ale mrożone też dają radę tylko trzeba uważać żeby nie gotować/smażyć zbyt długo bo robią się gumiaste. http://dbamofigure.pl/

Muszę też poszukać 🙂 Wygląda pysznie. Pani Aniu, chciałabym ograniczyć nieco ilość jedzenia, słyszałam jednak o odkładaniu rezerw tłuszczu przez organizm. Kiedy tak się dzieje i jak tego uniknąć? Bardzo proszę o odpowiedź. Zaczęłam się zdrowo odżywiać i ćwiczyć dzięki Pani, za co bardzo, bardzo Pani dziękuję 🙂

Uwielbiam kalmary, ale często wychodzą gumowe, kiedy podgrzewa się je zbyt długo. Twoje danie wygląda jednak mega smacznie!!!

Przepis i zdjęcie bardzo zachęca !
Ale mam pytanie z innej beczki 😀 Czy będzie jakieś spotkanie z Tobą np. w Empiku na premierę Twojej książki ? Jeżeli tak to czy napiszesz o tym na blogu/Facebooku ? 🙂
Pozdrawiam