Kulki wołowe z piekarnika

Mało pomysłu na wołowinę powiadasz? 🙂

Zatem dziś na obiad będzie mielona wołowina w formie kulek. Preferuję sama mielić mięso, ponieważ wtedy mam pewność i dokładnie wiem, co jem 🙂 Klopsiki można podać na obiad wraz z sałatką lub innymi preferowanymi dodatkami. U mnie będzie to sałata z delikatnym dresingiem z balsamico i oliwy z oliwek.

To prosty, sycący obiad białkowo-tłuszczowy — dobrze wpisuje się w plan z konkretnym celem. Jeśli chcecie mieć takie zbilansowane dania rozpisane na każdy dzień, znajdziecie je w aplikacji Diet & Training by Ann, z gotowymi jadłospisami dopasowanymi do Waszych potrzeb.

Sposób przygotowania

  1. Mięso mielone wymieszaj z jajkiem i przyprawami.
  2. Na patelni rozpuść olej kokosowy i krótko zeszklij drobno posiekaną cebulę oraz imbir. Dodaj je do mięsa i wszystko dokładnie wymieszaj.
  3. Z przygotowanej masy uformuj małe kulki i podsmaż krótko z każdej strony na patelni.
  4. Rozgrzej piekarnik do 180°C i piecz kulki w naczyniu żaroodpornym ok. 20 minut, podlewając co jakiś czas odrobiną bulionu.
  5. Podaj z sałatą i dressingiem z oliwy z oliwek i octu balsamicznego.
Anna Lewandowska

Kulki wołowe z piekarnika

Aromatyczne kulki z mielonej wołowiny z imbirem i cebulą, pieczone w piekarniku i podlewane bulionem. Podane z sałatą i dressingiem z oliwy i octu balsamicznego — lekki obiad białkowo-tłuszczowy.
Czas przygotowania 20 minuty
Czas gotowania 20 minuty
Łączny czas 40 minuty
Porcje: 2 porcje
Rodzaj: Obiad
Kuchnia: Polska
Kalorie: 520

Składniki
  

  • 500 g mielonej wołowiny
  • 1 cebula
  • 5 cm kawałek imbiru
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 szklanka bulionu
  • szczypta soli morskiej
  • szczypta czarnego pieprzu
  • oliwa z oliwek
  • ocet balsamiczny
  • kilka liści sałaty

Method
 

  1. Mięso mielone wymieszaj z jajkiem i przyprawami.
  2. Na patelni rozpuść olej kokosowy i krótko zeszklij drobno posiekaną cebulę oraz imbir. Dodaj je do mięsa i wszystko dokładnie wymieszaj.
  3. Z przygotowanej masy uformuj małe kulki i podsmaż krótko z każdej strony na patelni.
  4. Rozgrzej piekarnik do 180°C i piecz kulki w naczyniu żaroodpornym ok. 20 minut, podlewając co jakiś czas odrobiną bulionu.
  5. Podaj z sałatą i dressingiem z oliwy z oliwek i octu balsamicznego.

Uwagi

Wartości odżywcze, liczba porcji oraz czas przygotowania są orientacyjne — oszacowane na podstawie typowych ilości składników.

Wołowina to solidna porcja białka, a imbir dodaje kulkom charakteru i wspiera trawienie. Jeśli nie wiecie, jak dobrać ilość mięsa i dodatków do swojego zapotrzebowania, w aplikacji łatwo wymienicie posiłki i składniki jednym dotknięciem, a lista zakupów ułoży się sama.

Do takiego obiadu warto dobrać ruch. W planach treningowych Diet & Training by Ann znajdziecie ponad 100 programów z instruktażowymi filmami — od spalania, przez uda i pośladki, po jogę czy fitness z tańcem Bachata.

Gotujcie, trenujcie i dbajcie o siebie razem z nami — dołączcie do ponad 2 milionów kobiet, które zmieniają swoje nawyki z aplikacją Diet & Training by Ann.

Komentarze 28 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

uwielbiam ten przepis! jest już stałym bywalcem na moim stole.

Witam,
Piszę do Pani z dość nietypową-moim zdaniem prośbą. Mój ojciec Piotr, mieszkający od ponad 10 lat w Monachium, wierny fan Bayernu i Pani męża, 29 maja obchodzi swoje 40 urodziny. Chciałabym, by prezent był nietypowy i wyjątkowy, więc zwracam się z prośbą do Pani, a w szczególności do Pana Roberta o krótki filmik (wystarczy kilka słów), zwyczajne wszystkiego najlepszego. Jestem pewna, że sprawiłoby to mojemu tacie ogromną radość. Mam nadzieję, że nie będzie to dla Państwa problem.
Z niecierpliwością czekam na odpowiedzieć oraz serdecznie pozdrawiam. ?

Czy jesli nie podleje niczym to bedzie to mialo wplyw na efekt koncowy czy jednak podlac np. woda ?

Pani Aniu od jakiego wieku można podawać dzieciom Pani batony? 🙂 mój syn ma 15 miesięcy 🙂 pozdrawiam ☺

spokojnie może próbować 🙂 o ile nie ma nietolerancji/alergii na orzechy

Uwielbiam ten blog (bardzo wiele się nauczyłem dzięki niemu), ale dzisiaj wrzucę mały kamyczek do ogródeczka. Od 40 roku życia unikam mięsa w swojej diecie. Dlatego że mięso w dzisiejszych czasach jest bardzo złej jakości, ośmielę się powiedzieć że nawet toksyczne. Po drugie pracowałem parę lat przy hodowli zwierząt i w rzeźni. I sposób w jaki zabija się zwierzęta woła o pomstę do nieba. A najgorsze jest to że cały ten gułag śmierci napędzamy my konsumenci. Dlatego uważam że taka osoba jak Ann o tak dużym statucie społecznym i dość zamożna mogła by (przy całym szacunku dla niej) promować dietę bardziej bez mięsną. Wierzcie mi gdy przechodzę obok stoiska mięnego i widzę kupujących to po prostu robi mi się niedobrze.

Dziękuję bardzo 🙂
Natomiast nie do końca się z Panem zgodzę. Nie będę takiej diety promować, gdyż nie jestem jej zwolenniczką. Proszę wybaczyć. Oddzielnym tematem jest chów zwierząt. Tak samo można debatować nad pochodzeniem warzyw, które w dzielniejszych czasach mogą być równie szkodliwe. Dlatego zawsze podkreślam, aby skupować produkty ze sprawdzonych źródeł!

Na szczęście mam ten luksus czyli swój ogródek warzywny i swoje kurki. Pozdrawiam. Jeszcze raz chcę powiedzieć że wiele się nauczyłem dobrego na tym blogu i na diecie. 100 dni minęło i już nie ma się z czego odchudzać, chociaż stroniłem od kupowanego mięsa.

zgadzam się z Toba Aniu że nad warzywami tez trzeba się zastanowić skad pochodzą ….a przepis super sama tak robie ale z wiepszowina

Niestety, nie jest to takie proste. Z chęcią zrezygnowałabym z mięsa, jednak próbowałam kilka razy i za każdym razem to samo – pogarszał się mój stan zdrowia:(

Jak zobaczyłam tytuł „kulki wołowe” stwierdziłam, że definitywnie mam przepis na dzisiejszy obiad! Połączyłam wołowinę z cielęciną w proporcji 50:50. Dodam również, że były to moje pierwsze klopsiki robione w życiu. I udało się 🙂 trochę dodałam za mało soli ale przy surówce z ogórków kiszonych wpasowały się idealnie!! 🙂 Dziękuję za otwarcie nowej ścieżki w gotowaniu 🙂

Super odmiana na wołowinę w postaci domowego burgera. Wypróbuję! ?

Proszę ten komentarz usunąć, zdublowałam ?

Aniu polecam dodać do takich kulek kmin rzymski i troszkę natki posiekanej pietruszki. Przepyszne połączenie smaków 🙂

Ja natomiast nie przepadam za wolowinka i w ogole jakos nie idzie mi na mieso i na dodatek ostatnio jadac samochodem zatrzymalam sie w korku i……i kurka wodna stanal obok mnie tir z cielaczkami z wielkimi przerazonymi oczyskami, na mnie takie obrazy robia wrazenie i az mi sie odechciewa na maxa miesa…Nie jestem oczywiscie przeciwniczka osob,ktore jedza mieso,poniewaz sama tez zdarza sie ,ze jadam, glownie drob ale jak przypomne sobie te zwierzaki w tym tirze to……serce sie kraje.Mimo to zycze smacznego wszystkim zwolennikom wolowinki a z Ani przepisu pewnie beda smaczne.

Aneczko bardzo ciekawy przepis.Aneczko podziwiam Cię za wszystko.:*:*:*<3 <3 <3

Jaka musi być wołowina czy to np. pręga czy też szponder czy jeszcze coś innego ??

Co z nasionami chia? Należy je gryźć? Czy połykać? Czy to nie ma znaczenia? Pozdrawiam 🙂

Ja też wolę sama zmielić mięso, w sklepach co prawda mają odpowiedni sprzęt do tego i jest to duże ułatwienie, ale maszyny nie są czyszczone po każdym zmieleniu mięsa, bo przede wszystkim nie ma na to czasu, a klientom zawsze się śpieszy, więc wyobraźcie sobie co w tych maszynkach jest, a zwłaszcza przy wysokich temperaturach. Wołowinki w formie klopsów nie próbowałam, ale nic straconego, pozdrawiam wiosennie

A nie można od razu do pieca bez podsazania wczesniej cebulki i gotowych kulek?
Po co tyle razy przetwarzać to mięso ?

Bardzo smacznie to wygląda 🙂 Często przyrządzam podobnie mięso mielone 🙂 Mój sposób to zawijanie go w szynkę parmeńską 😉

Dzień dobry Aniu chce kupić twoje dwie książki Zdrowe gotowanie by Ann tą która ma 170 przepisów i ta która ma 200. Czy przepisy się powtarzają czy w każdej książce coś innego. Pozdrawiam.

W książce z 200 przepisami jest 30 nowych.
Pozdrawiam

Przepis na blogu, w ksiażce

Uwielbiam wołowinę! Moim zdaniem najlepsze mięso i nawet dziś w planach mam bakłażany z wołowiną:) ale w takim wydaniu jeszcze nie próbowałam:)