Odręczny napis healthy plan by Ann na białym tle

Krakersy

Dziś „krakersy”, doskonałe jako przekąska, np. na drugie śniadanie lub podwieczorek.

Ale można je zjeść jak ja dziś – jako dodatek do zupy. Ugotowałam dwa pasternaki z jednym włoskim koprem, doprawiłam to kurkumą, solą i czarnuszką i zmiksowałam. Wyszedł fajny krem, a zjadłam go właśnie z krakersami :).

To krakersy wytrawne, nie słodkie. Całą bazę robią płatki jaglane i ryżowe, siemię lniane, pestki dyni oraz dwa rodzaje sezamu, a smak buduje szczypta soli morskiej i asafetydy. Łyżeczka słodu jest tu tylko po to, żeby ciasto lepiej się związało i ładniej zbrązowiało, a nie po to, żeby je dosłodzić. W masie nie ma ani mąki pszennej, ani jajka, ani drożdży, więc krakersy nie wyrastają: mają być cienkie, zbite i chrupiące.

Sposób przygotowania

  1. Wszystkie suche składniki wymieszałam w misce.
  2. W garnuszku rozpuściłam w wodzie słód, sól i masło.
  3. Zalałam tym suchą mieszankę.
  4. Odstawiłam na 2h.
  5. Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia, na nim rozłożyłam masę na grubość 2-3 cm.
  6. Piekłam 20 minut w 180°C.
  7. Wyjęłam blaszkę, pokroiłam masę na równe kawałki i piekłam jeszcze 20 minut.

Smacznej wiosny!

Dlaczego masa musi być zwarta i po co te dwie godziny

W tej masie nie ma glutenu ani jajka, więc nie ma też nic, co skleiłoby ją z zewnątrz. Rolę spoiwa bierze na siebie siemię lniane: zalane ciepłą wodą wypuszcza śluz, który z sypkiej mieszanki robi gęstą, plastyczną masę. Płatki jaglane i ryżowe w tym samym czasie pęcznieją i zabierają resztę płynu.

Dlatego przerwa z przepisu nie jest formalnością. Masa wyłożona na blaszkę zaraz po zalaniu wodą jest jeszcze za mokra: rozjeżdża się, wsiąka w papier i zamiast krakersów wychodzi z niej wilgotny placek. Po dwóch godzinach powinna trzymać się łyżki i dawać się rozprowadzić, a nie lać. Jeśli mimo odczekania jest wyraźnie rzadka, dosypcie łyżkę płatków i odstawcie jeszcze na kwadrans.

Jak rozłożyć masę równo

Rozprowadzanie łyżką po samym papierze zwykle kończy się warstwą grubszą na środku i cieńszą przy brzegach, a to znaczy jedno: brzegi będą już przypieczone, kiedy środek zostanie miękki. Prostszy sposób to papier z dwóch stron. Masę przykrywacie drugim arkuszem i przejeżdżacie po wierzchu wałkiem. Górny arkusz nie pozwala cieście kleić się do wałka, dolny do blaszki, a nacisk rozkłada się równo na całej powierzchni. Przed wstawieniem do piekarnika wierzchni papier po prostu zdejmujecie.

Im równiejsza warstwa, tym mniej trzeba stać przy piekarniku pod koniec pieczenia. To ten sam mechanizm co przy ciasteczkach: nierówna grubość zawsze mści się w ostatnich minutach.

Nacinanie: przed pieczeniem czy po

W tym przepisie masa idzie do piekarnika w całości, a kroicie ją dopiero po pierwszych dwudziestu minutach, kiedy wierzch jest już ścięty. To wygodniejszy moment niż krojenie masy surowej: nóż nie ciągnie za sobą ciasta, kawałki wychodzą równe, a krawędzie zostają ostre.

Jeśli zależy Wam na identycznych kwadratach, możecie nadciąć masę jeszcze przed pieczeniem, delikatnie, samym czubkiem noża albo radełkiem, bez dociskania do blaszki. Linie zostaną widoczne i po pierwszej turze wystarczy przejechać po nich nożem do końca. Nacięcia mają jeszcze jedną zaletę: parze łatwiej uciec ze środka, więc krakersy szybciej się dosuszają.

Temperatura, czas i po czym poznać, że są gotowe

180 stopni i dwie tury po dwadzieścia minut. Pierwsza ma ściąć masę na tyle, żeby dała się pokroić, druga wysuszyć pokrojone kawałki od środka. Rozbicie pieczenia na dwie części nie jest kaprysem: gdyby cała warstwa siedziała w piekarniku bez przerwy, brzegi zdążyłyby się przypalić, zanim środek przestałby być wilgotny.

Gotowe krakersy są matowe i jednolicie złote, a przy brzegach wyraźnie ciemniejsze. Podnieście jeden i obejrzyjcie spód: powinien być suchy, bez ciemniejszych, wilgotnych plam. Jeżeli w drugiej turze kawałki z brzegu blaszki brązowieją szybciej niż reszta, po prostu je wyjmijcie i dopieczcie środek. Krakersy z obrzeży zawsze są odrobinę cieńsze, więc to normalne.

Dwudziestu minut nie traktujcie jako sztywnej granicy. Piekarniki różnią się mocniej, niż to widać po pokrętle, a masa z płatków jaglanych wybacza mniej niż zwykłe ciasto.

Dlaczego krakersy chrupią dopiero po wystudzeniu

Zaraz po wyjęciu z piekarnika bywają miękkie i to jest w porządku. Chrupkość rodzi się dopiero przy stygnięciu: para uwięziona w środku odparowuje, a skrobia z płatków tężeje. Dlatego ocenę „czy dopiec” odkładacie do momentu, w którym krakersy są zupełnie zimne, a nie letnie.

Studźcie je na kratce, nie na blaszce i nie na talerzu. Na płaskim, ciepłym podłożu spód paruje w miejscu i po kwadransie znowu robi się miękki. Jeśli po całkowitym wystudzeniu któryś kawałek nadal się gnie zamiast łamać, wstawcie całą partię jeszcze na pięć minut do 160 stopni i wystudźcie ponownie.

Jak przechowywać domowe krakersy

Szczelny pojemnik albo słoik z zakrętką, w temperaturze pokojowej, z dala od czajnika i zlewu. Suchy krakers zachowuje się jak gąbka: wilgoć z powietrza wciąga w kilka godzin i traci całą chrupkość, którą budowaliście przez czterdzieści minut pieczenia. Do pojemnika wkładajcie je wyłącznie zimne, bo ciepłe zaparują pod pokrywką i zmiękną jeszcze tego samego wieczoru.

Tak trzymane zachowują formę mniej więcej tydzień. Woreczek strunowy sprawdza się gorzej niż sztywny pojemnik, bo krakersy kruszą się w torbie przy każdym przełożeniu. A jeśli mimo wszystko zwiotczeją, pięć minut w piekarniku i ponowne wystudzenie przywraca im chrupkość.

Partia z jednej blaszki spokojnie starcza na tydzień drugich śniadań, więc warto od razu zaplanować, co jeszcze wchodzi do pudełka. W aplikacji Diet & Training by Ann każdy dzień jadłospisu ma gotową przekąskę z wartościami odżywczymi, a lista zakupów zbiera z niego składniki na cały tydzień.

Z czym podać krakersy

Anna zjadła je z kremem z pasternaku i kopru włoskiego i to najlepszy trop: wytrawne krakersy lubią wszystko, co gęste i kremowe. Sprawdzą się z pastą z ciecierzycy, pastą z białej fasoli, guacamole, twarożkiem ze szczypiorkiem albo z serem kozim. Do zup krem są wygodniejsze niż grzanki, bo nie rozmiękają w miseczce w pół minuty.

Dobrze wypadają też jako element deski: pestki dyni i sezam nadają im wyraźnie orzechowy smak, który broni się obok kiszonek, oliwek i pomidorów. Na drugie śniadanie wystarczy kilka sztuk z pastą, żeby pudełko było sycące bez pieczywa.

Jeśli szukacie pomysłów na to, co jeszcze podać do takiej przekąski, w aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie tysiące przepisów z wartościami odżywczymi, a wymiana posiłków pozwala podmienić dowolny z nich na inny bez rozsypywania całego dnia.

Asafetyda: co to jest i czym ją zastąpić

Asafetyda, w kuchni indyjskiej znana jako hing, to sproszkowana żywica z korzenia rośliny z rodziny selerowatych. Prosto ze słoiczka pachnie ostro i mało zachęcająco, ale podgrzana w tłuszczu daje aromat bardzo blisko cebuli i czosnku. Stąd jej rola w przepisach, w których cebuli i czosnku nie ma: szczypta wystarcza na całą blaszkę.

Nie macie asafetydy? Krakersy wyjdą i bez niej. Najbliżej trafia szczypta czosnku granulowanego albo cebuli w proszku. Warto wtedy dodać odrobinę więcej soli, bo asafetyda wyostrza smak całej mieszanki i bez niej wypiek robi się łagodniejszy. Dobrze wchodzą tu też czarnuszka, kminek i rozmaryn.

Domowe krakersy zamiast sklepowych

Największa różnica nie jest w smaku, tylko w składzie: tutaj wszystko widzicie w miseczce przed wymieszaniem. Bilans jest prosty, bo aktywnej pracy jest kwadrans, a resztę robi czas i piekarnik. Jeżeli wieczorne podjadanie to Wasz stały punkt zapalny, sam fakt, że w szafce stoi słoik z czymś zrobionym w domu, zmienia więcej niż kolejne postanowienie.

Z takich drobiazgów składa się regularność. W aplikacji Diet & Training by Ann pilnuje jej passa: widzicie, ile dni z rzędu udało się domknąć, i łatwiej nie przerywać ciągu w tygodniu, w którym nic nie idzie po Waszej myśli.

Najczęstsze pytania o domowe krakersy

Dlaczego masa na krakersy musi odstać dwie godziny?

Bo to jedyny moment, w którym masa się wiąże. W przepisie nie ma glutenu ani jajka, więc spoiwem jest śluz z siemienia lnianego, a płatki jaglane i ryżowe muszą zdążyć napęcznieć i zabrać wodę. Masa wyłożona na blaszkę od razu po zalaniu jest za mokra i rozjeżdża się w placek.

W jakiej temperaturze i jak długo piec domowe krakersy?

W 180 stopniach, w dwóch turach po 20 minut. Pierwsza tura ścina masę na tyle, żeby dała się pokroić na równe kawałki, druga dosusza je od środka. Rozbicie pieczenia na dwie części chroni brzegi przed przypaleniem, zanim środek przestanie być wilgotny.

Dlaczego krakersy po upieczeniu są miękkie?

Bo chrupkość powstaje dopiero przy stygnięciu, kiedy para uwięziona w środku odparowuje, a skrobia z płatków tężeje. Oceniajcie je zupełnie zimne, nie letnie. Jeśli po wystudzeniu nadal się gną, wystarczy pięć minut w 160 stopniach i ponowne wystudzenie na kratce.

Jak przechowywać domowe krakersy, żeby nie zmiękły?

W szczelnym pojemniku lub słoiku z zakrętką, w temperaturze pokojowej, zawsze zimne. Ciepłe zaparują pod pokrywką i zmiękną tego samego dnia, a suchy krakers wciąga wilgoć z powietrza w kilka godzin. Tak trzymane zachowują chrupkość mniej więcej tydzień.

Z czym podać domowe krakersy?

Najlepiej z czymś gęstym i kremowym: pastą z ciecierzycy lub białej fasoli, guacamole, twarożkiem, serem kozim. Do zup krem sprawdzają się lepiej niż grzanki, bo nie rozmiękają w miseczce po pół minuty. Kilka sztuk z pastą wystarczy, żeby drugie śniadanie było sycące bez pieczywa. Gotowe zestawienia przekąsek z wartościami odżywczymi i listą zakupów znajdziecie w aplikacji Diet & Training by Ann.

A jeśli chcecie, żeby takie drobne wybory układały się w spójną całość: jadłospisy na każdy dzień, treningi dopasowane do poziomu i wieczorne wyciszenie znajdziecie w jednym miejscu, w aplikacji Diet & Training by Ann. Dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które już z niej korzystają.

Odręczny napis healthy plan by Ann na białym tle
Anna Lewandowska

Domowe krakersy jaglane z siemieniem i pestkami dyni

Wytrawne krakersy z płatków jaglanych i ryżowych, siemienia lnianego, pestek dyni i dwóch rodzajów sezamu. Pieczone w dwóch turach, chrupią po całkowitym wystudzeniu. Dobre do past, serów i zup krem.
Czas przygotowania 15 minuty
Czas gotowania 40 minuty
Odstawianie masy 2 godziny
Łączny czas 2 godziny 55 minuty
Porcje: 30 sztuk
Rodzaj: Przekąska
Kuchnia: Polska
Kalorie: 80

Składniki
  

  • szklanka płatków jaglanych
  • pół szklanki złocistego siemienia lnianego
  • pół szklanki pestek dyni
  • 1/4 szklanki białego sezamu
  • 1/4 szklanki czarnego sezamu
  • pół szklanki płatków ryżowych
  • łyżeczka słodu np. syrop klonowy
  • szczypta soli morskiej
  • szczypta przyprawy asafetyda
  • 2 łyżki masła klarowanego ghee
  • 1 1/2 szklanki wody

Method
 

  1. Wszystkie suche składniki wymieszałam w misce.
    Odręczny napis healthy plan by Ann na białym tle
  2. W garnuszku rozpuściłam w wodzie słód, sól i masło.
    Odręczny napis healthy plan by Ann na białym tle
  3. Zalałam tym suchą mieszankę.
    Odręczny napis healthy plan by Ann na białym tle
  4. Odstawiłam na 2h.
    Odręczny napis healthy plan by Ann na białym tle
  5. Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia, na nim rozłożyłam masę na grubość 2-3 cm.
    Odręczny napis healthy plan by Ann na białym tle
  6. Piekłam 20 minut w 180°C.
    Odręczny napis healthy plan by Ann na białym tle
  7. Wyjęłam blaszkę, pokroiłam masę na równe kawałki i piekłam jeszcze 20 minut.
    Odręczny napis healthy plan by Ann na białym tle

Uwagi

Kroki przepisu przeniesione dosłownie z oryginalnego tekstu Anny. Czas przygotowania, liczba sztuk i wartości odżywcze są orientacyjne, oszacowane z ilości podanych w składnikach. Czas odstawiania masy (2 godziny) podany za oryginalnym przepisem.

Komentarze 13 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

A ja zrobię w dechydratorze w 40 stopniach ???? musi się udać ????

niestety sezam i siemię lniane straci wszystkie wartości w takiej temperaturze, ale smaczne będą na pewno:)

Aniu przejrzałam cali Twój blog i chce wiedzieć tylko jedno !
1.czy mleko roślinne mogę łączyć z owsiankami, suszonymi owocami, jagodami goji, acai, migdałami, orzechami, zurwina itp. ??
2.czy mleko roślinne mogę łączyć w końcu z owocami (banan,jablko, kiwi,pomarancza,)???
BEDE WDZIECZNA ZA ODPOWIEDZ!!
:):):):):):):):):):):):)

Takie krakersy to faktycznie fajny dodatek do zup. Zawsze jedząc zupę brakuje mi czegoś bardziej treściwego dlatego taki krakers świetnie zastąpi tą lukę 🙂 Czy syrop klonowy można zastąpić jakimiś innym składnikiem ?
http://dbamofigure.pl/

Można zastąpić czymś płatki jaglane (np. owsianymi albo ryżowymi)? Mam prośbę, aby podawała Pani wielkości form do pieczenia 🙂

Jakie płatki jaglane najlepiej kupować? Kupuję niby BIO, ale czuje dosłownie zapach plastiku :/ kupiłam inne – jeszcze gorzej. Też czujecie taki posmak w płatkach jaglanych?

Mam to samo :/ Chyba taki ich urok 😉 ale ostatnio jadłam je w połączeniu z owsianymi i smakowały mi dużo bardziej 😉