Lekkie gołąbki na parze

A ja mam dziś ochotę na gołąbki 🙂

Lekka wersja klasyka – gołąbki na parze z farszem z mielonego indyka i sosem pomidorowym. Delikatne, dietetyczne i gotowane bez smażenia.

Sposób przygotowania

  1. Kapustę umyj, usuń zgrubiałe części, a liście gotuj pod przykryciem (parowar) około 5-7 minut.
  2. Mięso połącz z przeciśniętym czosnkiem, posiekaną cebulą, startą marchewką, jajkiem i przyprawami.
  3. Na liściach ułóż farsz i dokładnie zawiń, a następnie gotuj w parowarze około 30 minut.
  4. Podgrzej pomidory z solą, pieprzem i czosnkiem, poddusz, dodaj koperek i polej sosem gołąbki.

Więcej zdrowych przepisów z rozpisanymi wartościami odżywczymi znajdziesz w aplikacji Diet & Training by Ann.

Najczęstsze pytania o gołąbki na parze

Jak zrobić gołąbki na parze?

Sparz liście kapusty, zawiń w nie farsz z mielonego indyka z warzywami i przyprawami, gotuj w parowarze około 30 minut i polej sosem pomidorowym.

Dlaczego gotować gołąbki na parze?

Gotowanie na parze sprawia, że danie jest lżejsze i mniej tłuste niż w wersji smażonej czy pieczonej.

Czym zastąpić indyka w gołąbkach?

Sprawdzi się mielony kurczak, a w wersji roślinnej kasza z warzywami lub soczewica. Więcej zdrowych przepisów znajdziesz w aplikacji Diet & Training by Ann.

Anna Lewandowska

Lekkie gołąbki na parze

Lekkie gołąbki na parze z indyczym farszem i sosem pomidorowym - delikatna, dietetyczna wersja klasyka gotowana bez smażenia.
Porcje: 4 porcje
Rodzaj: Danie główne
Kuchnia: Polska

Składniki
  

  • 10 liści białej kapusty
  • 300-350 g mięsa mielonego z indyka
  • 1/2 szklanki pomidorów z puszki
  • 1 jajko
  • 1 marchewka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 cebuli
  • garść posiekanego koperku
  • sól morska
  • czarny pieprz

Method
 

  1. Kapustę umyj, usuń zgrubiałe części, a liście gotuj pod przykryciem (parowar) około 5-7 minut.
  2. Mięso połącz z przeciśniętym czosnkiem, posiekaną cebulą, startą marchewką, jajkiem i przyprawami.
  3. Na liściach ułóż farsz i dokładnie zawiń, a następnie gotuj w parowarze około 30 minut.
  4. Podgrzej pomidory z solą, pieprzem i czosnkiem, poddusz, dodaj koperek i polej sosem gołąbki.

Uwagi

Liczba porcji orientacyjna.

Komentarze 24 komentarze

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Aniu te gołąbki są pyszne! ? Dzięki Tobie pierwszy raz w życiu zrobiłam gołąbki ? Dziękuję ?❤️??

Aniu jak zawinąć żeby się nie rozpadły? Zawsze to jest mój problem z gołąbkami. ?

Dzięki temu przepisowi pierwszy raz w życiu zrobiłam własnoręcznie gołąbki. Wyszły, udały się i co najważniejsze smakowały mężowi i moim dzieciakom. Palce lizać 🙂
Aniu, proszę o więcej przepisów.

Aniu, widzę że w wielu przepisach używasz pieprzu. Czy więc zwykły pieprz czarny jest zdrowy? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź ☺ pozdrawiam

Pani Aniu, co z tą kawą? czy jest ona zdrowa. Dzisiaj usłyszałam wykład w internecie pewnej pani dr ,która stwierdziła, że kawa powoduje chorobę nowotworową. Czy faktycznie jest aż tak niebezpieczna?

Aniu, czemu deser powinniśmy zjeść przed obiadem, a nie po? Znalazłam taką informację w Twojej pierwszej książce, ale nie wiem czemu powinno się tak robić.

Pozwolę sobie odpowiedzieć na to odpowiedzieć.
Ma to związek z różnicami w szybkości trawienia węglowodanów i białek: węglowodany trawią się szybciej niż białko. Deser zazwyczaj składa się w większości z węglowodanów.
Żeby usprawnić pracę układu pokarmowego – ułatwić mu trawienie – najpierw je się węglowodany, a później – białko (np. mięso z obiadu), które jest długo trawione. Dzięki temu nie będzie zaburzać trawienia0 węglowodanów.

Świetny blog. Jest dla mnie źródłem inspiracji przy planowaniu i przygotowaniu posiłków. A satysfakcja z przygotowywania zdrowych posiłków dla dzieci bezcenna. I to chyba faktycznie jest tak jak w książce o Pani mężu -zjedzenie czegoś niezdrowego powoduje wyrzutu sumienia i w ogóle mniej ma sie ochotę na niezdrowe rzeczy.

Tak przynajmniej o niezdrowych potrawach mówi moj 7 letni synek w powołaniu na książkę Nienasycony, z która w zasadzie nawet śpi. Wszystko to jakoś miłe i bardzo pozytywne.

Wiesz Aniu czemu Ci zazdroszczę? Determinacji i nieustannej chęci do działania. Mam parę marzeń i staram się je realizować, ale łatwo się poddaję. Dlatego Twój blog i Twoje profile bardzo mi pomagają, motywują, przypominają o tym, żeby się nie poddawać, bo wszystko zależy ode mnie, mojej postawy a nie od czekania na to co da los. Mam nadzieję, że Ty też nigdy nie zrezygnujesz z tego bloga i będziesz nadal nas motywować, bo robisz to świetnie. Pozdrawiam i życzę Ci kolejnych sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym i czekam na kolejne projekty 🙂

jak nie ma ryzu w środku to jakiś chudy mielony w liściu kapusty a nie gołąbek. smutne.

Ryz dodaje sie,aby zapchac zoladek.tak sie robi w tanich barach a nie w domu.wcale nie jest to smutne,ja tez robie bez ryzu.

Jeszcze nigdy nie robiłam sama gołąbków. U mnie w domu nie robi się ich na parze, ale namówię mamę, żebyśmy kiedyś spróbowały tak zrobić 🙂

Wygląda pysznie❣️Wszystkiego dobrego w Dniu Flagi RP!????Miłego Świętowania ?❣️

Jakoś mnie poruszyło stwierdzenie, że
przygotowywanie klasycznych gołąbków nazywacie daniem barowym…

Aniu jaka wodę do picia polecasz ? Jest tyle rodzajów , a chciałabym wybrać najlepszą . I czy gazowana polecasz czy tylko niegazowana ? Najlepiej taka , która moge wypić ja, ale również będę mogła podać dziecku .Pozdrawiam ciepło

Kochana Pani Aniu, właśnie przeglądam Pani bloga i książkę ponieważ postanowiłam zacząć sie odżywiać zgodnie z Pani wytycznymi.Cierpię na chroniczne zmęczenie i wypadanie włosów a wyniki krwi ,hormonów i tarczycy są ok. Przeglądam proponowane przez Panią potrawy i nie widzę tu soi i kukurydzy????Czy są szkodliwe???P.S. szybkiego rozwiązania:)