Sledzie-z-grzybami

Śledzie w grzybach

Tegoroczne grzybobranie było wyjątkowo obfite. Część ze zbiorów wykorzystywałam do przygotowywania potraw na bieżąco, ale sporą część przeznaczyłam do suszenia z myślą o okresie świątecznym. Dzięki czemu powstał dzisiejszy przepis na śledzie. Połączyłam je właśnie z typowo świątecznym aromatem grzybów oraz z nutą cynamonu. Zupełnie nowe wydanie, ale testowana kompozycja smaków okazała się wyśmienita. Spróbujcie sami 🙂

Jakie śledzie wybrać do tego przepisu

Do słoika wchodzi 10 filetów śledziowych, czyli klasyczne płaty bez skóry i bez ości. W sklepie spotkacie dwie wersje. Pierwsza to śledzie solone, sprzedawane w soli albo w solance, wymagające moczenia. Druga to gotowe płaty typu matias w oleju, które wystarczy odsączyć.

Do sosu grzybowego lepiej sprawdzają się solone. Mają czystszy smak i chłoną marynatę, zamiast bronić się przed nią warstwą oleju. Jeśli sięgacie po płaty w oleju, odsączcie je na ręczniku papierowym, bo inaczej olej rozrzedzi sos i grzyby przestaną się kleić do ryby.

Przy wyborze patrzcie na strukturę. Filet ma być sprężysty i jednolicie jasny. Szarawe brzegi i miękka, rozłażąca się konsystencja oznaczają, że ryba leżała za długo i po dwóch dniach w słoiku rozpadnie się na strzępy.

Jak wymoczyć śledzie, żeby nie były przesolone

Solone płaty zalejcie zimną wodą i wstawcie do lodówki na kilkanaście godzin, wymieniając wodę dwa albo trzy razy. Najprościej zrobić to wieczorem, wtedy rano ryba jest gotowa. Grubsze płaty trzymają sól dłużej, więc dajcie im całą noc, a cieńszym wystarczy pół tego czasu.

Zamiast samej wody możecie użyć mleka albo mieszanki mleka z wodą pół na pół. Mleko wyciąga sól łagodniej i zostawia rybę bardziej miękką w smaku.

Po moczeniu spróbujcie małego kawałka. Jeśli sól nadal dominuje, dolejcie świeżej wody i dajcie jeszcze dwie godziny. To jedyny moment, w którym możecie to naprawić: sos grzybowy w tym przepisie jest łagodny, doprawiony tylko szczyptami, i przesolonej ryby nie zamaskuje.

Na koniec osuszcie płaty ręcznikiem papierowym. Mokry filet rozwadnia marynatę i skraca czas, przez który słoik nadaje się do jedzenia.

Ten przepis wymaga zaplanowania dnia wcześniej, a to akurat najłatwiej ogarnąć listą zakupów. Taką listę, generowaną automatycznie z rozpisanego menu, znajdziecie w aplikacji Diet & Training by Ann, więc nic nie umknie Wam w sklepie.

Suszone borowiki: moczenie, gotowanie i wywar

100 g suszonych borowików to więcej, niż się wydaje. Grzyby po namoczeniu wyraźnie zwiększają objętość, więc z tej garści powstaje sos wystarczający na cały słoik ryby.

Zanim je zalejecie, przepłuczcie borowiki pod bieżącą wodą. Suszone kapelusze potrafią trzymać piasek w blaszkach, a on później zgrzyta w gotowej potrawie. Potem zalewam je wodą, odstawiam na półtorej godziny i gotuję w tej samej wodzie.

Woda z moczenia jest tu kluczowa i nie należy jej wylewać. To w niej zostaje skoncentrowany aromat grzybów. Po ugotowaniu odcedźcie borowiki, ale zachowajcie wywar: kilka łyżek dolanych na patelnię zwiąże sos i sprawi, że grzyby nie wyjdą suche.

Zamiast borowików możecie użyć podgrzybków albo mieszanki suszonych grzybów leśnych. Pieczarki odpadają, bo nie mają tego głębokiego, orzechowego zapachu, na którym opiera się cały przepis.

Cynamon i cukier kokosowy: po co w słoiku ze śledziem

Szczypta cynamonu i szczypta cukru kokosowego wyglądają na drobiazg, a decydują o charakterze tej marynaty. Cynamon podbija leśny zapach borowików i wprowadza ciepłą nutę, którą znacie z zimowych wypieków. Cukier kokosowy zaokrągla kwasowość soku z cytryny, żeby nie kłuła.

Trzymajcie się szczypty i nie zwiększajcie tych ilości na oko. Cynamon dodany hojniej przykryje grzyby i śledź zacznie smakować deserem, a nie przekąską. Biały pieprz działa odwrotnie: jest ostry, ale bez ziołowego posmaku czarnego, więc zostawia aromat grzybów na pierwszym planie.

Sok z cytryny wyciskajcie bezpośrednio na patelnię z grzybami, jeszcze przed przełożeniem wszystkiego do słoika. Kwas ma zdążyć połączyć się z tłuszczem z oliwy, zanim trafi na rybę.

Sposób przygotowania

  1. Grzyby zalałam wodą i odstawiłam na 1 ½ godziny, a następnie gotowałam je w tej samej wodzie.
  2. Cebulę obrałam, pokroiłam w kostkę i zeszkliłam na patelni na oliwie z oliwek.
  3. Ugotowane grzyby pokroiłam, doprawiłam pieprzem, cynamonem, cukrem kokosowym i sokiem z cytryny, a następnie podsmażyłam.
  4. Pokrojone śledzie z sosem grzybowym włożyłam do słoika na 2 dni.
Śledzie w grzybach w szklanym słoiku, z kawałkami borowików i podsmażonej cebuli

Ile marynować i jak przechowywać

Dwa dni w lodówce to w tym przepisie minimum, nie sugestia. W pierwszej dobie sos dopiero wchodzi w rybę i śledź smakuje osobno od grzybów. Dopiero drugiego dnia smaki się schodzą.

Słoik napełniajcie tak, żeby sos przykrywał kawałki ryby. Odsłonięty filet ciemnieje i wysycha, a to pierwszy fragment, który zepsuje smak całości. Jeśli sosu jest za mało, dolejcie łyżkę zachowanego wywaru z grzybów.

Trzymajcie słoik szczelnie zamknięty, w najzimniejszej części lodówki, i wyjmujcie porcje czystą łyżką, nie tą, którą przed chwilą jedliście. To najkrótsza droga do tego, żeby przekąska dotrwała do końca tygodnia.

Chcecie sprawdzić, ile taka porcja waży w Waszym dziennym bilansie, zanim nałożycie drugą? Zdjęcie talerza wystarczy Kalkulatorowi Kalorii z AI w aplikacji Diet & Training by Ann, żeby policzył makroskładniki za Was.

Dwa słoiki śledzi w sosie grzybowym na jasnym blacie, obok łyżeczka i rozsypany cynamon

Z czym podać śledzie w grzybach

Najlepszym towarzystwem jest coś neutralnego, co nie walczy z grzybami o uwagę. Kromka chleba na zakwasie, ciepłe ziemniaki z wody albo kasza gryczana robią dokładnie to zadanie: dają tło i przyjmują sos.

Do tego coś kwaśnego i chrupiącego dla kontrastu. Ogórek kiszony, garść cienko poszatkowanej cebuli albo kilka listków natki wystarczą, żeby przekąska nie wydawała się ciężka.

Jako kolacja porcja śledzia z pieczywem i warzywami broni się sama. Jako element większego stołu podawajcie ją w małych słoiczkach, po dwa albo trzy kawałki, żeby każdy mógł spróbować bez nakładania.

Jeśli szukacie pomysłów na resztę tygodnia wokół takiej kolacji, rozpisane na każdy dzień menu z możliwością wymiany posiłków czeka w aplikacji Diet & Training by Ann.

Sledzie-z-grzybami
Anna Lewandowska

Śledzie w grzybach

Filety śledziowe w sosie z suszonych borowików, z cebulą, cynamonem, cukrem kokosowym i sokiem z cytryny. Przekładane do słoika i odstawione na 2 dni.
Czas przygotowania 25 minuty
Czas gotowania 25 minuty
Marynowanie w słoiku 2 dni
Łączny czas 2 dni 50 minuty
Porcje: 5 porcji
Rodzaj: Przekąska
Kuchnia: Polska
Kalorie: 440

Składniki
  

  • 100 g borowików suszonych
  • 2 cebule
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • szczypta mielonego białego pieprzu
  • szczypta cukru kokosowego
  • szczypta cynamonu
  • sok z 1 cytryny
  • 10 filetów śledziowych

Method
 

  1. Grzyby zalałam wodą i odstawiłam na 1 ½ godziny, a następnie gotowałam je w tej samej wodzie.
    Sledzie-z-grzybami
  2. Cebulę obrałam, pokroiłam w kostkę i zeszkliłam na patelni na oliwie z oliwek.
    Sledzie-z-grzybami
  3. Ugotowane grzyby pokroiłam, doprawiłam pieprzem, cynamonem, cukrem kokosowym i sokiem z cytryny, a następnie podsmażyłam.
    Sledzie-z-grzybami
  4. Pokrojone śledzie z sosem grzybowym włożyłam do słoika na 2 dni.
    Sledzie-z-grzybami

Uwagi

Liczba porcji, czasy i wartość kaloryczna są orientacyjne, oszacowane na podstawie typowych ilości składników. Czas marynowania (2 dni) wynika z przepisu.

Najczęstsze pytania o śledzie w grzybach

Jak długo moczyć śledzie, żeby nie były przesolone?

Solone płaty zalej zimną wodą i trzymaj w lodówce kilkanaście godzin, wymieniając wodę dwa albo trzy razy. Grubsze filety potrzebują całej nocy, cieńszym wystarczy połowa tego czasu. Zamiast wody możesz użyć mleka lub mieszanki mleka z wodą pół na pół, wtedy sól schodzi łagodniej. Przed krojeniem osusz płaty ręcznikiem papierowym.

Czym zastąpić suszone borowiki w śledziach w grzybach?

Najbliżej borowików są podgrzybki albo gotowa mieszanka suszonych grzybów leśnych. Pieczarki się nie sprawdzą, bo nie mają skoncentrowanego, orzechowego aromatu, na którym stoi ten przepis. Ilość zostaje ta sama: 100 g suszu na 10 filetów śledziowych. Jeśli chcecie podmienić składnik w gotowym jadłospisie i od razu zobaczyć nowy bilans dnia, skorzystajcie z wymiany składników w aplikacji Diet & Training by Ann.

Ile czasu śledzie w grzybach muszą marynować się w słoiku?

W przepisie Anny śledzie z sosem grzybowym trafiają do słoika na 2 dni. Pierwszej doby ryba i grzyby smakują jeszcze osobno, dopiero drugiego dnia sos wchodzi w filety i smaki się schodzą. Krótsze marynowanie da przekąskę o wyraźnie płytszym smaku.

Jak przechowywać śledzie w grzybach po zamarynowaniu?

Trzymaj słoik szczelnie zamknięty, w najzimniejszej części lodówki, i pilnuj, żeby sos przykrywał kawałki ryby. Odsłonięty filet ciemnieje i wysycha. Porcje nakładaj czystą łyżką, nie tą, którą jesz, wtedy przekąska spokojnie dotrwa do końca tygodnia.

Z czym podawać śledzie w grzybach?

Najlepiej z czymś neutralnym, co przyjmie sos: kromką chleba na zakwasie, ciepłymi ziemniakami z wody albo kaszą gryczaną. Do kontrastu dołóż coś kwaśnego i chrupiącego, na przykład ogórek kiszony, cienko poszatkowaną cebulę lub natkę. Na większy stół nakładaj po dwa albo trzy kawałki do małych słoiczków.

Zrobicie ten słoik raz i wrócicie do niego przy kolejnym grzybobraniu. A jeśli chcecie, żeby cały tydzień był tak poukładany jak ten przepis, dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które korzystają z aplikacji Diet & Training by Ann.

Komentarze 3 komentarze

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Jakie filety ze śledzia należałoby użyć? Świeże? Solone?