Gulasz z ciecierzycą
Są takie dania, do których wracam, kiedy chcę zjeść coś naprawdę sycącego, rozgrzewającego i pełnego aromatu. Gulasz z ciecierzycą to połączenie delikatnego mięsa, kremowego mleczka kokosowego i przypraw, które nadają całości głębi i charakteru. Lubię takie potrawy, bo łączą w sobie konkret – białko, błonnik, zdrowe tłuszcze – z przyjemnością jedzenia.
Ciecierzyca to świetne źródło białka roślinnego i błonnika, który wspiera pracę jelit i daje uczucie sytości na długo. W połączeniu z kaszą jaglaną tworzy pełnowartościowy, dobrze zbilansowany posiłek, który sprawdzi się zarówno po treningu, jak i w dni pełne wyzwań.
Sposób przygotowania:
Najpierw ugotowałam kaszę jaglaną według instrukcji na opakowaniu, pilnując, żeby nie była rozgotowana – lubię, kiedy zachowuje swoją strukturę. Na patelni rozgrzałam masło klarowane i podsmażyłam drobno pokrojoną cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Kiedy się zeszkliły, dodałam pokrojone w kostkę mięso z indyka i doprawiłam połową soli oraz pieprzu, pozwalając mu lekko się zarumienić.
Ciecierzycę dokładnie odcedziłam i przepłukałam pod bieżącą, zimną wodą. Cukinię pokroiłam w kostkę, marchew w cienkie półplasterki, a suszone pomidory w paski. Wszystkie warzywa razem z ciecierzycą dodałam na patelnię. Całość zalałam mleczkiem kokosowym, doprawiłam kminem rzymskim, ostrą papryką, resztą soli i pieprzu, a na koniec wcisnęłam sok z limonki.
Dusiłam wszystko pod przykryciem przez około 15 minut, aż warzywa zmiękły, a sos stał się gęsty i aromatyczny. Gotowy gulasz przełożyłam do miski z kaszą jaglaną i posypałam świeżą kolendrą.
To danie jest treściwe, ale jednocześnie lekkie dla układu trawiennego. Idealne, kiedy chcecie zjeść coś konkretnego, a jednocześnie zadbać o jakość składników i dobre samopoczucie.
Smacznego!
Komentarze Brak komentarzy
Dołącz do dyskusji…