Duszona dynia z brokułami i zielonym groszkiem vege/ z mięsem
Dynia, brokuły i zielony groszek duszone na jednej patelni, w wersji wegetariańskiej i z kurczakiem.
Dynia kojarzy Wam się głównie z zupą krem i słodkimi wypiekami? Ten przepis pokazuje jej zupełnie inną stronę: dynia duszona na patelni z brokułami i zielonym groszkiem, bez włączania piekarnika, w niecałe pół godziny. Przygotowałam ją w dwóch wersjach, wegetariańskiej i z kurczakiem, więc jedna patelnia warzyw wystarczy dla całego domu.
Całe danie stoi na kolejności i na czasie. Dynia potrzebuje najdłużej, brokuł krócej, a mrożony groszek praktycznie tylko się rozgrzewa. Jeśli wrzucicie wszystko naraz, zamiast wyraźnych kawałków wyjdzie warzywna papka.
Jak długo dusić dynię, żeby się nie rozpadła
Dynia pokrojona w kostkę około dwóch centymetrów potrzebuje na patelni mniej więcej 10 do 15 minut, zależnie od odmiany. Hokkaido i piżmowa trzymają kształt najlepiej, bo mają zwarty, mało wodnisty miąższ. Odmiany olbrzymie, te duże pomarańczowe, rozpadają się najszybciej, więc kroję je w większe kawałki i skracam duszenie o kilka minut.
Najprostszy test to widelec: ząbki mają wchodzić z lekkim oporem, a nie przechodzić przez kostkę jak przez masło. W tym momencie dynia jest gotowa, bo zmięknie jeszcze przez chwilę na wyłączonej patelni, od własnego ciepła.
Woda jest tu regulatorem, nie składnikiem. Dolewajcie ją po odrobinie, dwie lub trzy łyżki naraz, wyłącznie wtedy, gdy patelnia zaczyna przywierać. Zalana dynia gotuje się zamiast dusić, nabiera wody i rozpada się na przecier. Przykrywka wystarczy, żeby warzywa doszły we własnej parze.
Kolejność warzyw na patelni
Zaczynam zawsze od dyni, bo jest najtwardsza. Sól sypię od razu, żeby wyciągnęła z niej trochę wilgoci, a cynamon dokładam po chwili. Cynamon do warzyw brzmi zaskakująco, ale podkreśla naturalną słodycz dyni i to on nadaje temu daniu charakter.
Brokuł wchodzi mniej więcej w połowie duszenia dyni. Różyczki tnijcie na podobną wielkość, bo grube kawałki zostaną twarde, a najdrobniejsze rozgotują się pierwsze. Łodygi też się przydadzą: obierzcie je z twardej skórki, pokrójcie w plastry i wrzućcie razem z resztą.
Mrożony groszek trafia na patelnię jako ostatni, na trzy albo cztery minuty przed końcem. Przed zamrożeniem jest blanszowany, więc wystarczy go rozgrzać, a dłuższe duszenie odbiera mu kolor i sprężystość. Pieprz i oregano dosypuję dopiero na koniec, żeby nie straciły aromatu.
Jeśli szukacie więcej pomysłów na warzywa z patelni w codziennym menu, w jadłospisach aplikacji Diet & Training by Ann znajdziecie gotowe zestawy z wymianą składników, więc jedno danie łatwo przerobicie na kilka wersji z tego, co macie akurat w lodówce.
Wersja wegetariańska i wersja z kurczakiem
Same warzywa są daniem wegetariańskim, a po zamianie masła na olej kokosowy także wegańskim. Białko wnoszą tu groszek i pestki słonecznika, ale jest go niewiele, więc na pełny obiad dołóżcie kaszę gryczaną, komosę ryżową albo soczewicę.
Kurczaka smażę osobno, na drugiej, mniejszej patelni. To nie jest komplikowanie sobie życia: mięso potrzebuje mocniejszego ognia i krótszego czasu niż warzywa, a wrzucone do wspólnego garnka puszcza soki i rozwadnia całość. Osobna patelnia daje też prostą rzecz, czyli jedno danie w dwóch wersjach na tym samym stole.
Piersi kroję w kostkę i doprawiam przed smażeniem, nie w trakcie. Kilka minut pod przykryciem z odrobiną wody wystarczy, żeby mięso było ścięte i soczyste. Zamiast kurczaka sprawdzi się indyk, a w wersji bezmięsnej podsmażone kostki tofu albo tempehu, doprawione tymi samymi przyprawami.
Dwie wersje jednego dania to dwie różne kaloryczności, a to bywa kłopotliwe, gdy pilnujecie makro. Zamiast szacować na oko, sfotografujcie talerz w Kalkulatorze Kalorii z AI i miejcie kalorie oraz makroskładniki policzone w kilka sekund, osobno dla porcji wegetariańskiej i osobno dla tej z kurczakiem.
Sposób przygotowania
- Na rozgrzaną patelnię rozpuściłam masło/olej kokosowy, wrzuciłam dynię , którą pokroiłam w kostkę oraz posoliłam. Po chwili doprawiłam cynamonem. Pod przykryciem smażyłam kilka minut.
- W tym samym czasie pokroiłam brokuły, dodałam je wraz z zielonym groszkiem i dusiłam wszystko pod przykryciem, do czasu aż warzywa zmiękły. Dodałam pozostałe przyprawy. Co jakiś czas dolewałam odrobinę wody.
- Mięso z kurczaka dokładnie umyłam, pokroiłam w kostkę, doprawiając przyprawami. Wrzuciłam na małą patelnię na której rozpuściłam masło kokosowe i dolałam odrobinę wody. Pod przykryciem pozostawiłam kilka minut.
- Na sam koniec uprażyłam na patelni pestki słonecznika. (Opcjonalnie można je uprażyć na patelni z wiórkami kokosowymi – dodaje to oryginalny smak)
Gotowe! Co Ty na to? 🙂
SMACZNEGO!
Z czym podać duszoną dynię z brokułami
Najprościej prosto z patelni, posypaną uprażonymi pestkami słonecznika. Prażcie je na suchej patelni, bez tłuszczu, ciągle mieszając, aż zaczną pachnieć i lekko brązowieć. Dosypujcie tuż przed jedzeniem, bo w ciepłych warzywach szybko miękną.
Jako pełny obiad warzywa dobrze łączą się z kaszą gryczaną, komosą ryżową i brązowym ryżem. Sprawdzą się też jako dodatek do pieczonej ryby albo jajka sadzonego. Do lunchboxa pakuję je razem z kaszą i zjadam na zimno albo letnie, bo po odgrzaniu w mikrofali brokuł traci kolor.
Na koniec łyżka jogurtu naturalnego albo garść świeżej natki. Kwaśny i świeży akcent ładnie przełamuje słodycz dyni z cynamonem.
Przechowywanie
W lodówce, w szczelnie zamkniętym pojemniku, warzywa wytrzymują trzy dni. Kurczaka trzymajcie osobno, w innym pudełku, wtedy zachowa strukturę i nie nasiąknie sosem z warzyw. Pestki słonecznika przesypcie do słoika, poza danie.
Odgrzewajcie na patelni, na małym ogniu, z łyżką wody i pod przykryciem. Mikrofala rozgotowuje brokuł i zamienia dynię w papkę. Zamrażanie tego dania odpuszczam: dynia po rozmrożeniu puszcza wodę i traci kształt, a groszek robi się miękki.
Jeden garnek warzyw na trzy dni to najprostszy sposób, żeby nie odpuścić planu w tygodniu, w którym brakuje czasu. W aplikacji Diet & Training by Ann macie listę zakupów na cały tydzień i licznik passy, który pokazuje, ile dni z rzędu udało się domknąć zgodnie z planem.
Najczęstsze pytania o duszoną dynię z brokułami
Kostka o boku około dwóch centymetrów potrzebuje na patelni 10 do 15 minut. Dynię sprawdzajcie widelcem: ząbki mają wchodzić z lekkim oporem, a nie przechodzić przez kostkę bez oporu. Wtedy zdejmijcie patelnię z ognia, bo warzywa dochodzą jeszcze przez chwilę od własnego ciepła.
Najpierw dynia, bo jest najtwardsza i potrzebuje najwięcej czasu. Brokuł dodajcie mniej więcej w połowie jej duszenia, a mrożony groszek na trzy albo cztery minuty przed końcem, bo wystarczy go rozgrzać. Wrzucenie wszystkiego naraz kończy się rozgotowaną dynią i twardym brokułem.
Najlepiej trzymają kształt hokkaido i dynia piżmowa, bo mają zwarty, mało wodnisty miąższ. Odmiany olbrzymie, czyli te duże pomarańczowe, rozpadają się najszybciej, więc kroi się je w większe kawałki i skraca duszenie o kilka minut. Hokkaido nie trzeba obierać, skórka po uduszeniu jest miękka.
Kurczaka usmażcie osobno, na drugiej, mniejszej patelni. Mięso potrzebuje mocniejszego ognia i krótszego czasu niż warzywa, a wrzucone do wspólnego garnka puszcza soki i rozwadnia całość. Pierś pokrójcie w kostkę, doprawcie przed smażeniem i trzymajcie pod przykryciem kilka minut z odrobiną wody. Dzięki temu z jednej patelni warzyw wychodzą dwie wersje dania.
Na pełny obiad najlepiej z kaszą gryczaną, komosą ryżową albo brązowym ryżem, bo same warzywa niosą mało białka. Sprawdzi się też jajko sadzone lub pieczona ryba, a na wierzch uprażone pestki słonecznika i łyżka jogurtu naturalnego. Do lunchboxa spakujcie danie razem z kaszą i zjedzcie na zimno, bo mikrofala odbiera brokułowi kolor. Gotowe zestawy obiadowe z takimi dodatkami znajdziecie w jadłospisach aplikacji Diet & Training by Ann, razem z listą zakupów i wymianą składników.
Jeśli szukacie więcej przepisów na warzywne obiady z jednej patelni, dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które korzystają z aplikacji Diet & Training by Ann. Znajdziecie tam jadłospisy dopasowane do celu, wersje wegetariańskie i bezglutenowe, tysiące przepisów oraz treningi na każdy poziom.

Duszona dynia z brokułami i zielonym groszkiem
Składniki
Method
- Na rozgrzaną patelnię rozpuściłam masło/olej kokosowy, wrzuciłam dynię , którą pokroiłam w kostkę oraz posoliłam. Po chwili doprawiłam cynamonem. Pod przykryciem smażyłam kilka minut.

- W tym samym czasie pokroiłam brokuły, dodałam je wraz z zielonym groszkiem i dusiłam wszystko pod przykryciem, do czasu aż warzywa zmiękły. Dodałam pozostałe przyprawy. Co jakiś czas dolewałam odrobinę wody.

- Mięso z kurczaka dokładnie umyłam, pokroiłam w kostkę, doprawiając przyprawami. Wrzuciłam na małą patelnię na której rozpuściłam masło kokosowe i dolałam odrobinę wody. Pod przykryciem pozostawiłam kilka minut.

- Na sam koniec uprażyłam na patelni pestki słonecznika. (Opcjonalnie można je uprażyć na patelni z wiórkami kokosowymi - dodaje to oryginalny smak)

Komentarze 23 komentarze
Dołącz do dyskusji…
Pani Aniu
z całego serca dziękuję za te wszystkie genialne i bardzo zdrowe porady, którymi dzieli się Pani na tym blogu!!! Jestem pod dużym wrażeniem Pani profesjonalizmu, wiedzy i prostoty przekazu zarazem. Śledząc internetowe nowinki miałam okazję przejrzeć wiele stron związanych ze zdrowym stylem życia, jednak z Pani bloga przemawia do mnie wyjątkowy optymizm, radość, lekkość, i spontaniczność. Naprawdę potrafi Pani zachęcić do zdrowego stylu życia na wielu płaszczyznach!!! I za to dziękuję 🙂 Jest Pani świetna!!! Tak trzymać!!!
A Pani porady i przepisy stosuję oczywiście….nawet moja druga męska połowa z apetytem zjada te zdrowe posiłki :). A ja…no cóż… mam ciut ponad 40 lat, ćwiczę, biegam (po raz pierwszy w życiu biegam regularnie), jeżdżę konno, zwracam uwagę na to co jem. Czuję się super, mam w sobie mnóstwo pozytywnej energii!!! Zycie jest piękne!!! 🙂
Dziękuję! I życzę dalszych sukcesów!!!
Pani Aniu, przepyszne danie, Gratuluje smaku 🙂
Najwięcej żelaza mają strączkowe; zielonolistne np nac pietruszki;buraki. Nie jem mięsa 10 lat i nie mam problememu z zelazem czy budowaniem masy mięśniowej 🙂
Dobra książka czy strony www mogą pomóc e zmianie na lepsze dla siebie i zwierząt. A przepis będę testował,pozdrawiam.
Rzadko jadasz mieso prawda? Nawet drob. Przejrzalam caly blog i wersji dan z miesem jak na lekarstwo. To pewnie czesc tego zycia na detoksie caly czas.
Ale pare fajnych tutaj przepisow znalazlam, czesc dostosuje do swoich potrzeb (budowanie masy miesniowej) i gotowe :)))
Wygląda na niesamowicie pyszne !! muszę wypróbować 😀
Mam do Pani pytanie dotyczace podrobow.Czy poleca Pani watrobe z drobiu ? Slyszalam raczej negatywne opinie na temat podrobow, ale rowniez zostalo mi powiedziane, ze watroba to bomba zelaza. Czy moglaby mi Pani pomoc ?
Pozdrawiam i zycze milego wieczoru!
U mnie dzisiaj również były brokuły na obiad. Chodź z reguły stawiam na warzywa zielone cieszę się, że nadchodzi czas posiłków z dyni.
Właśnie przetestowałam z mięskiem…. pycha!!!
Smacznie wygląda. 🙂 Wypróbuję. 🙂
masha024.tumblr.com
Pyszności !!!
Jestem jak najbardziej za!!!!! Jutro ląduje na moim stole:) Wybieram wersje wege:)
Podoba mi się dodatek cynamonu do tego dania. Pamiętam, jak pierwszy raz zaskoczył mnie ten aromat w mięsnych i warzywnych daniach kuchni orientalnej w czasie jednej z podróży. Nigdy nie dodawałam go do dyni, a skoro zaczyna się na nią najlepszy sezon, to szkoda by było nie spróbować. Najpierw spróbuję w tym daniu, a potem w jednej z moich ulubionych zup – w kremie z dyni 🙂
Aniu, może masz jakiś patent na taką zupę?
Pomimo, że się trochę dynia rozgotowała i przypaliła- wyszło PYSZNE! Zamiast jutrzejszego obiadu wyszła cudownie smaczna kolacja 😉
Duszona dynia, brokuły, groszek tego typu dania zawsze są pierwsze w mojej liście posiłków. Delicje:)
PS. Pani Aniu mam pytanie. Które orzechy są dla nas zdrowsze włoskie czy laskowe. To ważne bo często przyrządzam dania z orzechami. Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam:)
Wszystkie są zdrowe 😉
Pozdrawiam
Wszystkie sa zdrowe jednak na niektore mozna miec alergie to ciekawe ,ze nie na wszystkie./wiem to bo moj znajomy tak ma/
Ani bardzo fajne masz przepisy i ten kolejny 🙂 Mam pytanko, użyłaś groszku mrożonego, ten jest lepszy niż z puszki? Pozdrawiam!
Mrożony groszek jest przede wszystkim smaczniejszy, zawiera więcej kwasu foliowego i posiada piękny, soczysty zielony kolor.
Pozdrawiam
Poza tym warzywa w puszkach zawierają nikiel, a dla osób uczulonych to zabójstwo na talerzu 🙂
Mniam, pyszności 😀 Też smażę na oleju kokosowym 😀
http://wenus-lifestyle.pl/2014/08/przepis-na-wode-pietruszkowa-sposob-na-zmarszczki/
Smakowite kolorki, zwłaszcza w nadchodzącym sezonie jessiennym 🙂 Dla mnie zdecydowanie opcja bez miecha 😉
Ciekawy przepis na wykorzystanie brokułów. Ja zdecydowanie wybiorę opcję z mięsem. Pierś z kurczaka smażona na oleju kokosowym plus warzywka to super fit posiłek. Szybko, smacznie i zdrowo 🙂 Jaki używasz olej kokosowy ? Bo ja najbardziej lubię ten http://dbamofigure.pl/42,olej-kokosowy-ktc-500-ml-twoje-nowe-zrodlo-tluszczu.html
bardzo ciekawy pomysł! zapraszam na sałatkę z makaronem i brokułem
http://dobrakuchniamamy.blogspot.com/2014/03/saatka-z-makaronem-i-brokuem.html