Walentynkowy pucharek z nutą chili
Już za dwa dni Walentynki! Może uczcicie je pysznym, słodkim śniadaniem…? Proponuję czekoladowy krem z odrobiną chili, które (jak pewnie wiecie) jest afrodyzjakiem! Pikantna przyprawa nada całości aromatu i przełamie słodki smak kremu. Ten przepis i wiele innych znajdziecie w mojej aplikacji Diet and Training by Ann.
Sposób przygotowania
- Daktyle suszone zalałam wrzątkiem i odstawiłam na około 15 minut.
- Laskę wanilii przekroiłam na pół i wydrążyłam nasionka.
- Do garnka wlałam napój kokosowy, wsypałam płatki owsiane i gotowałam na małym ogniu kilka minut, aż stały się miękkie.
- Dodałam namoczone daktyle, kakao, syrop klonowy, chili, cynamon, wanilię i całość zblendowałam.
- Powstały krem przełożyłam do pucharka, dodałam na wierzch posiekane orzechy i rozmrożone maliny 🙂
Dlaczego chili pasuje do kakao
Chili i kakao to para, która brzmi odważnie, a w praktyce zachowuje się bardzo spokojnie. Ostra nuta pojawia się dopiero na końcu, kiedy słodycz daktyli już opadnie, i przez to deser przestaje być mdły. Zaczynajcie od naprawdę małej szczypty, dosłownie na czubku noża.
Chili rozchodzi się w ciepłym kremie i po kilku minutach czuć je wyraźniej niż zaraz po zblendowaniu, więc lepiej dosypać później niż ratować zbyt ostry krem. Jeśli robicie ten pucharek dla dzieci albo dla kogoś, kto nie lubi ostrości, chili można po prostu pominąć: cynamon i wanilia same dają ciepły, korzenny charakter.
Płatki owsiane: gotować czy namoczyć
W tym przepisie płatki gotuję, bo zależy mi na gładkim, gęstym kremie, a nie na owsiance z wyczuwalnymi płatkami. Kilka minut na małym ogniu wystarczy, żeby napój kokosowy się w nie wchłonął i żeby blender miał z czym pracować. Płatki górskie potrzebują chwili dłużej niż błyskawiczne, więc jeśli krem po zblendowaniu wydaje się ziarnisty, dolejcie łyżkę napoju i zmiksujcie jeszcze raz.
Wersja bez gotowania też ma sens: zalejcie płatki napojem kokosowym na noc, a rano zblendujcie wszystko razem z resztą składników. Krem wyjdzie chłodniejszy i odrobinę rzadszy. Jeśli szukacie więcej pomysłów na takie śniadania, w aplikacji Diet & Training by Ann czekają jadłospisy na każdy dzień, także w wersji bezglutenowej i bez nabiału.
Daktyle zamiast cukru
Daktyle robią tu podwójną robotę: słodzą i zagęszczają. Suszone owoce potrafią być twarde, dlatego zalewam je wrzątkiem, zanim w ogóle zacznę gotować płatki. Kwadrans w gorącej wodzie wystarczy, żeby dały się rozetrzeć palcami, a taki daktyl rozejdzie się w blenderze bez grudek. Bardzo suche owoce zostawcie na dłużej, nawet na pół godziny.
Wodę z moczenia możecie wykorzystać zamiast części napoju kokosowego, jeśli lubicie słodszy efekt. Kiedy chcecie sprawdzić, jak taki pucharek wpisuje się w Wasz dzień, policzcie go Kalkulatorem Kalorii z AI w aplikacji Diet & Training by Ann.
Maliny mrożone czy świeże
Mrożone maliny mają w tym deserze przewagę nad świeżymi. Po rozmrożeniu puszczają sok, który wsiąka w ciemny krem i daje kwaśny kontrapunkt dla kakao. Świeże zachowują kształt i wyglądają ładniej, ale smakowo są łagodniejsze.
Rozmrażam je powoli, w miseczce, i dopiero wtedy przekładam na wierzch. Jeśli sięgacie po świeże, rozgniećcie widelcem połowę porcji, a resztę zostawcie w całości. Zimą sprawdzą się też mrożone jagody albo wiśnie.
Jak złożyć pucharek warstwami
Krem można nałożyć jedną porcją, ale w przezroczystej szklance ładniej wygląda w warstwach. Nakładam łyżkę kremu, sypię odrobinę orzechów, znowu krem, a maliny zostawiam na sam wierzch, żeby sok nie zabarwił wszystkiego na różowo.
Orzechy nerkowca sieka się grubo: drobny pył ginie w kremie, a większe kawałki dają chrupnięcie. Zamiast nerkowców sprawdzą się orzechy laskowe albo migdały, a jeśli w domu nie ma żadnych, sypnijcie łyżkę prażonych płatków owsianych.
Przygotowanie z wieczora
Ten deser lubi poczekać. Wieczorem gotuję płatki, blenduję krem, przekładam do pucharka i wstawiam do lodówki, a rano dokładam już tylko orzechy i maliny. Krem przez noc gęstnieje, więc jeśli wolicie luźniejszą konsystencję, wmieszajcie rano łyżkę napoju kokosowego.
Śniadanie przygotowane wieczorem ratuje poranki, w które nie ma czasu na nic. Regularność buduje się właśnie z takich drobiazgów zrobionych wcześniej, a w aplikacji Diet & Training by Ann pilnuje jej passa, dzięki której dobre dni się nie urywają.
Jak przechowywać krem
Krem trzyma się w lodówce do dwóch dni, w zamkniętym słoiku albo pod przykryciem, bo kakao szybko łapie zapachy z półki. Orzechy i maliny dokładajcie dopiero przed podaniem: orzechy zmiękną, a maliny puszczą za dużo soku.
Deseru nie mrożę, bo po rozmrożeniu krem się rozwarstwia i traci gładkość. Jeśli robicie większą porcję, podzielcie ją od razu na słoiczki.
Najczęstsze pytania o czekoladowy krem owsiany
Zacznijcie od szczypty na czubku noża i dopiero po zblendowaniu doprawcie do smaku. Chili rozchodzi się w ciepłym kremie i po kilku minutach czuć je wyraźniej niż zaraz po zmiksowaniu. W wersji dla dzieci chili można pominąć, a ciepły charakter deseru utrzymają cynamon i wanilia.
Gotowanie daje gładszy i gęstszy krem, bo płatki chłoną napój kokosowy i łatwiej się blendują. Wystarczy kilka minut na małym ogniu. Można też zalać płatki napojem kokosowym na noc i rano zblendować wszystko na zimno, ale krem wyjdzie rzadszy.
Daktyle jednocześnie słodzą i zagęszczają krem, więc najbliższym zamiennikiem jest bardzo dojrzały banan. Można też zwiększyć ilość syropu klonowego, ale wtedy krem będzie rzadszy i trzeba go zagęścić dodatkową łyżką płatków.
Mrożone sprawdzają się lepiej, bo po rozmrożeniu puszczają sok, który wsiąka w ciemny krem i przełamuje kakao kwaskowatością. Świeże trzymają kształt i wyglądają efektowniej, ale smakowo są łagodniejsze. Przy świeżych warto rozgnieść widelcem połowę porcji.
Tak, to najwygodniejszy sposób na ten deser. Krem gotujecie i blendujecie wieczorem, wstawiacie do lodówki, a rano dokładacie tylko orzechy i maliny. Przez noc gęstnieje, więc jeśli wolicie luźniejszą konsystencję, wmieszajcie rano łyżkę napoju kokosowego. Więcej śniadań, które da się złożyć z wieczora, znajdziecie w aplikacji Diet & Training by Ann.
Jeśli chcecie mieć takie pomysły pod ręką każdego dnia, razem z jadłospisami, listą zakupów i treningami, dołączcie do ponad 3,8 miliona osób w aplikacji Diet & Training by Ann.

Czekoladowy krem owsiany z malinami i nutą chili
Składniki
Method
- Daktyle suszone zalałam wrzątkiem i odstawiłam na około 15 minut.

- Laskę wanilii przekroiłam na pół i wydrążyłam nasionka.

- Do garnka wlałam napój kokosowy, wsypałam płatki owsiane i gotowałam na małym ogniu kilka minut, aż stały się miękkie.

- Dodałam namoczone daktyle, kakao, syrop klonowy, chili, cynamon, wanilię i całość zblendowałam.

- Powstały krem przełożyłam do pucharka, dodałam na wierzch posiekane orzechy i rozmrożone maliny 🙂

Kup
Komentarze 2 komentarze
Dołącz do dyskusji…
Zrobię na walentynkowe drugie śniadanko😍♥️
Walentynki to importowane święto. Ale bardzo słuszne i potrzebne. Pozdrawiam. 😘