Zupa curry z krewetkami

Naszła mnie ochota na owoce morza, może z tęsknoty za ciepłem ? Stąd dzisiejszy obiad – zupa z krewetkami, czyli wspomnienie lata na talerzu :).

Ta zupa powstaje w trzech osobnych garnkach, które spotykają się dopiero na końcu: dynia dochodzi z mleczkiem kokosowym, warzywa gotują się z przyprawami obok, a krewetki dostają własny garnuszek i trzy minuty. Brzmi jak komplikacja, ale to jedyny sposób, żeby krewetki zostały miękkie, a całość i tak jest gotowa w niecałe pół godziny.

Anna Lewandowska

Zupa curry z krewetkami

Rozgrzewająca zupa curry z krewetkami na mleku kokosowym, z dynią i warzywami korzeniowymi. Dynia gotuje się z mleczkiem, imbirem i curry, warzywa osobno, a krewetki dochodzą przez 3 minuty w osobnym garnuszku i trafiają do zupy na końcu.
Czas przygotowania 15 minuty
Czas gotowania 25 minuty
Łączny czas 40 minuty
Porcje: 4 porcje
Rodzaj: Obiad, Zupa
Kuchnia: Azjatycka
Kalorie: 210

Składniki
  

  • 2 marchewki
  • Por
  • Kawałek selera
  • Pietruszka
  • 3 łyżki pasty curry
  • Kumin tymianek, sól, pieprz, majeranek, lubczyk, imbir
  • Szklanka pokrojonej dyni
  • ½ puszki mleka kokosowego
  • 200 g krewetek

Method
 

  1. Dynię ugotowałam z mleczkiem, imbirem i curry.
  2. Osobno ugotowałam warzywa z przyprawami, połączyłam z dynią.
  3. W garnuszku 3 min. gotowałam krewetki, dodałam je do zupy.

Uwagi

Wartości odżywcze, liczba porcji i czasy przygotowania orientacyjne (oszacowane na podstawie typowych ilości składników).

Sposób przygotowania

  1. Dynię ugotowałam z mleczkiem, imbirem i curry.
  2. Osobno ugotowałam warzywa z przyprawami, połączyłam z dynią.
  3. W garnuszku 3 min. gotowałam krewetki, dodałam je do zupy.

Smacznego!

Krewetki: trzy minuty i ani chwili dłużej

Krewetka to niemal samo białko, więc ścina się błyskawicznie. Trzy minuty w lekko wrzącej wodzie wystarczą surowej krewetce w zupełności: mięso robi się różowe i nieprzezroczyste, a sama krewetka zwija się w kształt litery C.

Ciasne, zamknięte kółko to znak, że minęła już swój moment. Przegotowana krewetka oddaje wodę, robi się gumowata i przestaje smakować czymkolwiek poza solą. Tego nie da się odkręcić, więc jeśli macie się pomylić, pomylcie się w stronę krótszego gotowania: krewetka dojdzie jeszcze w gorącej zupie.

Właśnie dlatego w tym przepisie krewetki mają własny garnuszek. Gdyby wpadły do garnka razem z warzywami i gotowały się z nimi przez kwadrans, wyszłyby twarde niezależnie od tego, jak dobra byłaby reszta zupy. Do zupy trafiają na samym końcu, już gotowe.

Świeże czy mrożone krewetki i jak je rozmrozić

Świeża krewetka w polskim sklepie to rzadkość. To, co leży na lodzie w ladzie rybnej, jest zwykle towarem rozmrożonym na miejscu, więc mrożone krewetki z zamrażarki są uczciwszym i najczęściej lepszym wyborem: mrozi się je na statku, w kilka godzin po połowie.

Rozmrażajcie je powoli. Najlepiej przez noc w lodówce, w sitku ustawionym nad miseczką, żeby woda miała gdzie odciec. Gdy brakuje czasu, włóżcie zamkniętą torebkę do miski z zimną wodą na kilkanaście minut. Ciepła woda i mikrofalówka odpadają: brzegi zaczynają się wtedy ścinać, zanim środek zdąży odtajać.

Zanim krewetki trafią do garnka, osuszcie je papierowym ręcznikiem. Woda, którą oddają przy rozmrażaniu, rozwadnia zupę i rozcieńcza smak, na który pracowały dynia i przyprawy.

Sprawdźcie też na opakowaniu, czy kupujecie krewetki surowe (szare albo szarozielone), czy wstępnie ugotowane (różowe już przed gotowaniem). Tym drugim wystarczy minuta w gorącej wodzie albo wrzucenie prosto do zupy tuż przed podaniem.

Paczka krewetek w zamrażarce ratuje niejeden wieczór, ale sama z siebie nie odpowie na pytanie, co zjeść w środę. W aplikacji Diet & Training by Ann jadłospis na każdy dzień układa się sam, z listą zakupów i możliwością wymiany dania na inne, gdy akurat nie macie ochoty na owoce morza.

Mleko kokosowe i pasta curry: skąd bierze się smak

Mleko kokosowe robi w tej zupie dwie rzeczy naraz. Po pierwsze daje jej kremową konsystencję bez śmietany i bez zasmażki, bo tłuszcz kokosowy rozprowadza się w gorącym płynie równomiernie. Po drugie łagodzi: to on sprawia, że słodka dynia i ostra pasta curry brzmią razem, zamiast się przekrzykiwać.

Sięgajcie po mleko z puszki, nie po napój kokosowy z kartonu. Napój to głównie woda i po podgrzaniu nie zagęści niczego. Puszka za to rozwarstwia się jeszcze na sklepowej półce, na gęsty krem u góry i wodnisty płyn pod nim, więc przed otwarciem porządnie nią wstrząśnijcie albo wymieszajcie zawartość w miseczce.

Pasta curry to z kolei skoncentrowana mieszanka: zwykle chili, trawa cytrynowa, galangal, czosnek, szalotka i kolendra utarte na gładko. Ma dużo więcej mocy niż curry w proszku i lubi krótką kąpiel w tłuszczu, zanim trafi do płynu. Jeśli chcecie wyciągnąć z niej maksimum, podsmażcie ją minutę na łyżce oleju kokosowego i dopiero wtedy zalejcie mleczkiem.

Imbir dokłada ostry, cytrusowy akcent, którego pasta sama z siebie nie ma. Świeży, starty na tarce, działa wyraźnie żywiej niż sproszkowany.

Jak ustawić ostrość zupy

Trzy łyżki pasty curry to konkretna dawka, a nie każda pasta jest tak samo ostra: czerwona bywa mocniejsza od zielonej, a różnice między producentami potrafią być spore. Dlatego dodawajcie ją stopniowo. Zacznijcie od jednej łyżki, wymieszajcie, spróbujcie i dosypujcie po odrobinie.

Gdy przesadzicie, ratunkiem jest mleko kokosowe, nie woda. Kapsaicyna, czyli związek odpowiedzialny za pieczenie, rozpuszcza się w tłuszczu, więc dolanie mleczka wygasza ostrość szybciej niż dolanie bulionu. Pomaga też łyżka soku z limonki albo szczypta cukru kokosowego: kwas i słodycz odciągają uwagę od chili.

W drugą stronę działa świeże chili pokrojone w cienkie krążki i dorzucone dopiero na talerzu. Wtedy każdy reguluje ostrość u siebie, a dzieci dostają dokładnie tę samą zupę, tyle że bez pieczenia.

Z czym podać zupę curry z krewetkami

  • Ryż jaśminowy albo basmati. Nasypcie go do miski i dopiero na to nalejcie zupę. Ryż zbiera sos i robi z zupy pełny obiad, a nie przystawkę.
  • Makaron ryżowy. Zalejcie wrzątkiem, odcedźcie i przełóżcie do talerza tuż przed podaniem. Wrzucony do garnka rozmięknie i zacznie rozpuszczać zupę.
  • Kolendra i dymka. Garść świeżych ziół na wierzchu przełamuje słodycz dyni i mleczka.
  • Ćwiartka limonki. Sok wyciśnięty już na talerzu rozjaśnia całość i wydobywa smak krewetek.
  • Prażone orzechy nerkowca. Dokładają chrupkości, której kremowej zupie z definicji brakuje.

Ryż i makaron potrafią po cichu przesunąć kaloryczność miski o kilkaset kalorii w górę i to zwykle tam, a nie w samej zupie, chowa się różnica między lekkim a ciężkim obiadem. Kalkulator Kalorii z AI w aplikacji Diet & Training by Ann rozpoznaje posiłek ze zdjęcia i sam podlicza kalorie oraz makroskładniki, więc nie musicie liczyć tego na kartce.

Przechowywanie i odgrzewanie

Zupę bez krewetek przechowacie w lodówce przez 3 dni, w zamkniętym pojemniku. Krewetki lepiej wyjąć i trzymać osobno, bo przy każdym odgrzewaniu dogotowują się od nowa i po drugim razie są już twarde.

Odgrzewajcie na małym ogniu, mieszając, i nie doprowadzajcie zupy do wrzenia. Mleko kokosowe podgrzewane gwałtownie potrafi się rozwarstwić, a wtedy robi się ziarnista. Gdy jest już gorąca, wrzućcie krewetki na kilkadziesiąt sekund i od razu zdejmijcie garnek z ognia.

Do zamrażarki nadaje się sama baza warzywna, jeszcze przed dodaniem mleczka i krewetek: wytrzyma w niej miesiąc. Rozmrożone mleko kokosowe traci gładkość, a krewetki, które raz już były mrożone, po drugim mrożeniu robią się papkowate.

Baza ugotowana w niedzielę to trzy obiady, o których nie musicie myśleć w tygodniu, i właśnie z takich drobiazgów składa się regularność. W aplikacji Diet & Training by Ann odhaczacie zjedzone posiłki, a passa pokazuje, ile dni z rzędu udało się dowieźć plan.

Najczęstsze pytania o zupę curry z krewetkami

Ile gotować krewetki do zupy?

Surowe krewetki potrzebują około 3 minut w lekko wrzącej wodzie. Są gotowe, gdy zrobią się różowe i zwiną w kształt litery C. Jeśli zwiną się w ciasne kółko, są już przegotowane i mięso robi się gumowate. Krewetki wstępnie ugotowane, czyli różowe już w opakowaniu, wystarczy podgrzać przez minutę.

Czy do zupy curry można użyć mrożonych krewetek?

Tak, i zwykle to lepszy wybór niż krewetki z lady chłodniczej, bo mrozi się je na statku kilka godzin po połowie. Rozmroźcie je przez noc w lodówce, w sitku ustawionym nad miseczką, albo w zamkniętej torebce włożonej do miski z zimną wodą na kilkanaście minut. Przed gotowaniem osuszcie je papierowym ręcznikiem.

Jak złagodzić ostrość zupy curry?

Dolejcie mleka kokosowego. Tłuszcz wiąże kapsaicynę i wygasza pieczenie szybciej niż woda czy bulion, a przy okazji zagęszcza zupę. Pomaga też łyżka soku z limonki albo szczypta cukru kokosowego. Jeśli wiecie, że lubicie łagodniej, dodajcie pastę curry stopniowo: zacznijcie od łyżki i dokładajcie po odrobinie.

Z czym podać zupę curry z krewetkami?

Najlepiej z ryżem jaśminowym albo basmati, wsypanym prosto do miski, lub z makaronem ryżowym zalanym wrzątkiem i przełożonym do talerza tuż przed nalaniem zupy. Na wierzch pasuje kolendra, dymka, prażone orzechy nerkowca i ćwiartka limonki. Ryż, makaron i wielkość porcji macie policzone w jadłospisach aplikacji Diet & Training by Ann, razem z listą zakupów na cały tydzień.

Jak długo zupa curry z krewetkami zachowuje świeżość?

Sama zupa wytrzymuje w lodówce 3 dni w zamkniętym pojemniku. Krewetki lepiej wyjąć z garnka i przechowywać osobno, bo przy odgrzewaniu drugi raz się dogotowują i twardnieją. Zupę odgrzewajcie na małym ogniu, bez gotowania, i dopiero do gorącej wrzućcie krewetki na kilkadziesiąt sekund.

Jadłospisy z wymianą posiłków i listą zakupów, ponad 200 planów treningowych i Balans na wieczorne wyciszenie znajdziecie w jednym miejscu. Dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które korzystają z aplikacji Diet & Training by Ann.

Komentarze 15 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Ocena Przepisu




Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Witam! 🙂
Czy ta ilość składników wystarczy na 4 osoby? czy lepiej podwoić ilość wszystkiego, żeby zupka nie była niewyraźna? 🙂
Pozdrawiam!

Witam Cię!
Bardzo bym chciała ugotować Twoją zupkę, tylko pytanie mam zasadnicze czy jak nie dodam krewetek, zupka straci swoją wyrazistość? Pozdrawiam 🙂

Zamiast krewetek można dodać rybę.
Pozdrawiam

Paniu Aniu w jakich godzinach najlepiej jeść posiłki? Głównie to chodzi mi o drugie śniadanie, podwieczorek i kolację
Pozdrawiam Karolina

Aniu,
W przepisie są aż trzy składniki, które wręcz uwielbiam: dynia, mleczko kokosowe i krewetki. Wypróbuje ten przepis na 100%. Świetnym dodatkiem przy takiej mroźnej pogodzie jest curry. Na pewno nas rozgrzeje. Dzisiaj w związku z tym, że termometr w ciągu dnia pokazywał temperaturę ujemna postanowiłam rozpocząć sezon na grzańca. Przyrządziłam „Grzaniec na bogato”:
http://www.lifestyle-by-ania.blogspot.com/2014/11/grzaniec-na-bogato.html

Aniu,
Chciałabym zapisać swoich synków 3 i 4 latka na karate, czy mogłabyś polecić odpowiednie miejsce w Warszawie i czy w ogóle takie małe dzieci mogą już uczestniczyć w takich zajęciach czy są to za wcześnie?

Asia

Mleczko kokosowe jest zawsze z kokosu.
Pozdrawiam

:-)Miałam na myśli „mleczko” ze środka świeżego kokosu. Wiem, że można zrobić mleczko z wiórków świeżego kokosa, lub kupić gotowe. Ale idąc na skróty, chciałam wiedzieć, czy ta „woda kokosowa” nadawałaby się również do tej zupki?:-)

Zupa na zdjęciu prezentuje się jak w jakiejś tajskiej restauracji 🙂 Krewetki już dawno zagościły w naszej kuchni, jednak dalej poznajemy produkt i eksperymentujemy z nim. Na razie najbardziej przypadają nam do gustu z wszelkiego rodzaju makaronami, ale może właśnie dzięki Twojemu wpisowi przyszedł czas na zupę 🙂 http://dbamofigure.pl/