Chleb z kaszy gryczanej

Lubię czuć komfort w kwestiach odżywiania niezależnie od tego czy jestem w domu, na wyjeździe służbowym czy też wakacjach. Jedzenie to paliwo, a tankuję nim dość ważną maszynę jaką jest mój organizm. To co jem przenosi się na efektywność mojej pracy oraz samopoczucie. Wiem co mogę jeść, czego nie powinnam. Wiem co mi służy, a po czym czuje się po prostu źle.

Tak, trzymam się diety bezglutenowej i dobrze mi z tym. Podobnie jest w przypadku mojego męża. Dodatkowo jako sportowcy musimy być systematyczni i zdyscyplinowani, także w kwestii trzymania się skrupulatnie przygotowanego planu dietetycznego.

Często eksperymentuję i wciąż szukam nowych zamienników zdrowej wersji chleba bezglutenowego.

Tym razem, skończyły się w domu najczęściej używane mąki, w związku z tym na ratunek przyszła kasza gryczana! :), z której powstał pyszny chlebek gryczany.

Wykonanie łatwe i przyjemne:), a smak… sami spróbujcie.

Sposób przygotowania:

Kaszę gryczaną zalej bardzo ciepłą wodą i odstaw na około 3 godziny. Po upływie tego czasu dodaj do niej pozostałe składniki, wymieszaj i włóż do foremki. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni i piecz około 1 godziny.

Upieczony chleb zostaw jeszcze chwilę w piekarniku, następnie przenieś do chłodniejszego miejsca i schowaj pod ściereczką.

Smacznego!

Komentarze 29 komentarzy

Dołącz do dyskusji…

Komentarz jest wymagany

Podpis jest wymagany

Przepyszny chlebek, właśnie zajadam, polecam. Bardzo szybko się robi. Zamiast płatków dodałam mąkę kokosową, nie użyłam rodzynek i sody. Zmieliłam całość, ale i tak się kruszy. Jednak smak jest świetny, coś w rodzaju ciasteczek:) Super przepis.

Zrobiłam chlebek wczoraj. Sugerując się komentarzami zblendowalam wcześniej ma bardziej jednolita masę. Mimo wszystko jedliśmy chlebek łyżka. Myślę że przepis wymaga jeszcze dopracowania. Pozdrawiam.

Tak mój chleb również nie da się ukroić, kruszy się i rozpada na drobne kawałeczki… Za to smakował ptaszkom które witają wiosnę… 😛 Jak Ania dopracuje przepis napewno będzie lepiej 😉

Dzis upieklam i dobrze smakuje ale prawie niemozliwe jest ukroic ten chleb bo sie bardzo kruszy..moze cos nie tak zrobilam? Moze trzeba troche zbledowac?

U mnie tak samo, nie można ukroić kromki, bo wszystko się kruszy:( Może faktycznie lepiej wyjdzie zblendowany, tym bardziej, że u Ani na zdjęciu konsystencja chlebka wydaje się jednolita, a u mnie każda kuleczka kaszy odpada.

Pyszny! Zrobiłam i wszystkim bardzo smakował 🙂
Ja namoczyłam 2 szklanki kaszy gryczanej niepalonej, nastepnie odrobinę zmielilam i dodałam pół szklanki mąki gryczanej.

…czy szklanka w przepisie czy w przepisach to nadal 250ml, bo dzisiejsze szklanki to 200, 220,…250, pytam bo przy pięciu to litr albo litr i szklanka lub prawie szklanka, pozdrawiam

Czy te pięć szklanek wody to jest ta ciepła woda do zalania kaszy?

Pani Aniu, a co Pani sadzi o chlebie pumpernickiel? Jest to zdorwa alternatywa dla osoby chcacej schudnac i jako zamiennik zwyklego pieczywa? Dziekuje za odpowiedz!

Nie jestem zwolennikiem kaszy gryczanej. Ale żelazo jest bezcenne. Pozdrawiam.

Trafiłaś Aniu w punkt! U mnie też skonczyły się mąki i kombinowałam co może zobić z kaszą gryczaną. Już raz próbowałam zrobić chleb gryczany, ale niestety porażka na całego. Spróbuje jeszcze raz 🙂

Witam 🙂 a piec chlebek z termoobiegiem czy tylko grzanie góra dół?

czy można użyć zamiast płatków owsianych płatki jaglane?

Dzień dobry. Kasza gryczana ma być palona czy niepalona? Czy to w ogóle nie ma znaczenia?
Pozdrawiam 🙂

Składniki po połączeniu tylko wymieszać w całości czy porządnie zmielić w blenderze? 🙂

czy nadmiar wody z wcześniej namoczonej kaszy trzeba odlać? i czy trzeba to blendowac przed podaniem reszty składników ?

Znowu świetny przepis! Szukacie pieczywa na święta? Proszę bardzo!

Super! Szybszy przepis niż te co krążą w Internecie 😉 Kocham kaszę gryczaną i próbuje ją przemycić mojemu mężowi – koneserowi ziemniaków – na każdym kroku ;))) Pozdrawiam Aniu! Rób dalej co robisz, podziwiam Cię.

Wiele osób niestety mimo, że czują się źle po niektórych pokarmach, nie wyobrażają sobie z nich rezygnować.
Cierpię na Hashimoto i od razu zrezygnowałam z glutenu, nabiału, soi, cukru i jest zdecydowana poprawa. Najważniejsza jest systematyczność i dyscyplina – zgadzam się z Tobą w 100% 🙂 Chętnie poznam Twoje inne przepisy na chleby bezglutenowe. Pozdrawiam ciepło i widzimy się 8 kwietnia we Wrocku!!! 😀

Czytasz w moich myślach…w weekend zrobię, będzie pycha 😋