Makaron z truskawkami i pesto
Truskawki na wytrawnie? Polecam Wam spróbować tego niecodziennego połączenia. Spójrzcie tylko na te kolory – czyż nie zachęcają do jedzenia? To istne lato na talerzu 🙂
Sposób przygotowania
- Ugotowałam makaron al dente.
- Pokroiłam truskawki i pomidorki koktajlowe.
- Następnie przygotowałam pesto. Zeszkliłam posiekany czosnek na odrobinie rozgrzanej oliwy.
- Zblendowałam podsmażony czosnek z bazylią, pistacjami, pozostałą częścią oliwy, solą i pieprzem.
- Ugotowany makaron wymieszałam z łyżką pesto.
- Dodałam na wierzch truskawki, pomidorki, kilka listków świeżej bazylii i pozostałą część pesto 🙂

Dlaczego truskawki pasują do bazylii i pesto
Truskawka i bazylia mają część aromatów wspólnych. W obu wyczuwalne są nuty zielone i lekko cytrusowe, dlatego listek bazylii położony na owocu nie kłóci się z nim, tylko podbija jego zapach. Włosi wykorzystują to od dawna: truskawki z bazylią i odrobiną pieprzu to u nich klasyczny deser, a tutaj to samo połączenie przenosimy na wytrawną stronę.
Na talerzu działają przy tym trzy rzeczy naraz. Truskawki są kwaśne i słodkie jednocześnie, więc przełamują tłustość oliwy i pistacji. Pomidorki koktajlowe wnoszą kwas o innym charakterze, bardziej wytrawny, dzięki czemu owoc nie wydaje się deserowy. Sól morska i czarny pieprz z pesto ciągną całość w stronę obiadu, bo sól wzmacnia słodycz truskawek, a pieprz zostawia po nich ciepły ślad.
Warunek jest jeden: truskawki muszą być dojrzałe i pachnące. Twarde owoce z początku sezonu, jasne w środku, dadzą samą kwasowość bez zapachu, który ma się tu spotkać z bazylią.
Kiedy dodać truskawki, żeby się nie rozpadły
Truskawki trafiają na wierzch dopiero na talerzu i to nie jest szczegół, tylko sedno tego przepisu. Owoc ma bardzo delikatną strukturę i pod wpływem ciepła w kilkadziesiąt sekund puszcza sok, robi się papkowaty i zabarwia makaron na różowo.
- Krój truskawki dopiero wtedy, gdy makaron jest już odcedzony. Pokrojone wcześniej zdążą puścić sok na desce.
- Tnij je na połówki albo ćwiartki, nie na cienkie plasterki. Grubszy kawałek dłużej trzyma kształt.
- Odczekaj minutę albo dwie, aż makaron z pesto przestanie parować, i dopiero wtedy układaj owoce.
- Nie mieszaj całości po dodaniu truskawek. Wystarczy delikatnie rozłożyć je po wierzchu.
- Myj owoce przed usunięciem szypułek i osusz je papierowym ręcznikiem, żeby woda nie rozwadniała pesto.
Jaki makaron wybrać
W przepisie jest makaron z soczewicy i to trafny wybór. Makarony strączkowe mają wyraźnie więcej białka niż pszenne, są bezglutenowe, a ich ciemny kolor ładnie kontrastuje z czerwienią truskawek.
Kształt też ma znaczenie. Świderki, kokardki albo penne trzymają pesto w zagłębieniach i nie zsuwają się z widelca razem z owocami. Długie nitki spaghetti sprawdzają się przy tym daniu gorzej, bo truskawki i pomidorki po prostu z nich spadają.
Pilnuj czasu gotowania. Makarony z soczewicy i ciecierzycy szybciej niż pszenne przechodzą ze stanu al dente w rozgotowany, a rozgotowane robią się kleiste i rozpadają przy mieszaniu z pesto. Odejmij minutę od czasu na opakowaniu, spróbuj, a po odcedzeniu przelej makaron zimną wodą, jeśli planujesz wersję na zimno.
Jeśli szukasz gotowych obiadów bez glutenu albo w wersji roślinnej, w aplikacji Diet & Training by Ann wybierasz taki wariant jadłospisu na starcie, a każdy posiłek i każdy składnik możesz wymienić na inny.
Pesto z pistacji: proporcje i zamienniki
To pesto jest nietypowe na dwa sposoby: czosnek idzie na patelnię, zanim trafi do blendera, a klasyczne orzeszki piniowe zastępują pistacje.
Podsmażenie czosnku na oliwie zabiera mu ostrość i sprawia, że nie dominuje nad truskawkami. Surowy czosnek w pesto potrafi być bardzo intensywny, a przy słodkim owocu ta ostrość byłaby zbyt wyraźna. Trzymaj patelnię na średnim ogniu i zdejmij czosnek, gdy tylko zrobi się szklisty, bo przypalony daje gorycz, której już nie da się z sosu usunąć.
Pistacje są łagodniejsze i słodsze od piniowych, mają lekko maślany smak i zielony kolor, który dodatkowo barwi sos. Kupuj je niesolone i obrane, bo solone rozstroją proporcje soli w całym daniu. Gdy ich nie masz, użyj orzechów nerkowca, migdałów bez skórki albo pestek słonecznika. Każdy z tych zamienników jest łagodny i nie przykryje bazylii.
Klasyczne pesto ma jeszcze parmezan, tutaj go nie ma, więc sos zostaje w pełni roślinny. Jeśli chcesz go pogłębić, dorzuć łyżkę płatków drożdżowych albo startego twardego sera.
Trzy łyżki oliwy i pół szklanki pistacji dają sosowi smak, ale też sporo kalorii, których na talerzu nie widać. W aplikacji Diet & Training by Ann policzysz taką porcję Kalkulatorem Kalorii z AI: robisz zdjęcie talerza i dostajesz szacunek kalorii oraz makroskładników, bez ważenia każdego składnika osobno.
Na ciepło czy na zimno
Danie sprawdza się w obu wersjach, tylko smakują inaczej. Na ciepło pesto rozpuszcza się w gorącym makaronie i pachnie mocniej, a truskawki lekko się ogrzewają, przez co wydają się słodsze. To wersja obiadowa, do zjedzenia od razu.
Na zimno wychodzi z tego sałatka makaronowa. Makaron przelej po odcedzeniu zimną wodą, wymieszaj go z odrobiną oliwy i schłodź, zanim dodasz pesto. W tej wersji mocniej czuć kwasowość owoców i świeżość bazylii, a danie znosi transport, więc łatwiej zabrać je do pracy.
Do wersji na zimno dodaj trochę więcej pesto niż zwykle, bo schłodzona oliwa gęstnieje i gorzej rozprowadza się po makaronie. Warto też dosypać szczyptę soli: niska temperatura tłumi smaki, a to samo pesto w lodówce wydaje się mdłe.
Poza sezonem: truskawki mrożone i inne owoce
Sezon na polskie truskawki gruntowe trwa krótko, mniej więcej od połowy maja do końca czerwca, a najbardziej aromatyczne owoce trafiają na stragany w jego środku. Wtedy to danie wychodzi najlepiej i wtedy warto po nie sięgać.
Truskawki mrożone nadają się tylko warunkowo. Po rozmrożeniu tracą jędrność i puszczają dużo soku, więc na wierzchu wyglądają nieciekawie. Jeśli innych nie masz, rozmrażaj je powoli w lodówce, na sicie, odlej sok i osusz owoce, a potem potnij je grubo. Sam sok nie musi się zmarnować: zmieszaj go z łyżką oliwy i szczyptą soli, dostaniesz różowy dressing do sałatki.
Poza sezonem to samo zadanie wykonają inne owoce o zbliżonej kwasowości: brzoskwinia, nektarynka, maliny, arbuz albo figi. Zasada zostaje ta sama, czyli owoc dojrzały, pokrojony grubo i dodany na samym końcu.
Przechowywanie
Gotowe danie najlepiej zjeść od razu, bo truskawki z każdą godziną miękną, puszczają sok i zabarwiają makaron. Na drugi dzień owoce już nie wyglądają dobrze, choć nadal są jadalne.
Jeśli chcesz przygotować się wcześniej, rozdziel składniki. Makaron wymieszany z odrobiną oliwy trzymaj w jednym pojemniku, pesto w drugim, zalane cienką warstwą oliwy, żeby bazylia nie sczerniała, a pokrojone owoce w trzecim. Pesto wytrzyma w lodówce do trzech dni, a rozlane do kostkarki do lodu zamrozisz je na trzy miesiące i wyjmiesz kostkę, kiedy będzie potrzebna.
Takie rozłożenie pracy na dwa dni ma sens tylko wtedy, gdy wiesz z góry, co jesz w tym tygodniu. W aplikacji Diet & Training by Ann do jadłospisu dostajesz gotową listę zakupów, a passa pilnuje regularności wtedy, gdy tydzień robi się zbyt zajęty na gotowanie.

Makaron z truskawkami i pesto
Składniki
Method
- Ugotowałam makaron al dente.

- Pokroiłam truskawki i pomidorki koktajlowe.

- Następnie przygotowałam pesto. Zeszkliłam posiekany czosnek na odrobinie rozgrzanej oliwy.

- Zblendowałam podsmażony czosnek z bazylią, pistacjami, pozostałą częścią oliwy, solą i pieprzem.

- Ugotowany makaron wymieszałam z łyżką pesto.

- Dodałam na wierzch truskawki, pomidorki, kilka listków świeżej bazylii i pozostałą część pesto 🙂

Uwagi
Najczęstsze pytania o makaron z truskawkami i pesto
Tak, bo truskawka i bazylia mają wspólne nuty zielone i lekko cytrusowe. Kwasowość owoców przełamuje tłustość oliwy i pistacji, a sól i czarny pieprz z pesto ciągną danie w stronę wytrawną. Warunek jest jeden: truskawki muszą być dojrzałe i pachnące, bo twarde owoce dadzą samą kwasowość.
Dopiero na talerzu, na wierzch, gdy makaron z pesto przestanie parować. Truskawki pod wpływem ciepła w kilkadziesiąt sekund puszczają sok i zabarwiają makaron na różowo. Krój je na połówki lub ćwiartki zamiast cienkich plasterków i nie mieszaj całości po ich dodaniu.
W przepisie jest makaron z soczewicy: ma więcej białka niż pszenny, jest bezglutenowy, a jego ciemny kolor kontrastuje z czerwienią truskawek. Wybieraj krótkie kształty, czyli świderki, kokardki albo penne, bo trzymają pesto w zagłębieniach. Gotuj o minutę krócej, niż podaje producent, bo makarony strączkowe szybko się rozgotowują.
Orzechami nerkowca, migdałami bez skórki albo pestkami słonecznika. Wszystkie są łagodne i nie przykryją bazylii. Wybieraj wersje niesolone, bo solone rozstroją proporcje soli w całym daniu. Więcej pomysłów na zamienniki znajdziesz w aplikacji Diet & Training by Ann, gdzie każdy składnik w jadłospisie wymienisz na inny.
Warunkowo. Po rozmrożeniu truskawki tracą jędrność i puszczają dużo soku, więc na wierzchu wyglądają nieciekawie. Rozmrażaj je powoli w lodówce na sicie, odlej sok, osusz owoce i potnij je grubo. Poza sezonem lepiej sprawdzą się brzoskwinia, nektarynka, maliny, arbuz albo figi.
Jeden letni obiad zajmuje kwadrans, a cały tydzień jedzenia to już decyzja za decyzją. Jeśli chcesz mieć je poukładane zamiast wymyślać kolację o dwudziestej, dołączcie do ponad 3,8 miliona osób, które korzystają z aplikacji Diet & Training by Ann.
Kup
Komentarze Jeden komentarz
Dołącz do dyskusji…
Niesamowite. Pani jest zdecydowanie mistrzem kulinarnym. Pozdrawiam.?